Sprzęt nie ma znaczenia.

Permalink Autor: dredzinka, data postu: Sunday, February 21, 2010 20:07
sprzęt ma znaczenie ogromne jeśli wiemy do czego go używać :)
jeśli mamy jakiekolwiek pojęcie o sprzęcie to wiemy, że profesjonalne (!) zdjęcia można robić z 10Mpix matrycą, bez LiveView i innych pierdół. Fotografia to malowanie światłem, toteż światło jest najważniejsze, a nie data produkcji body.
aktualnie jestem na etapie (i tak pewnie pozostanie), że od cyfry mnie odrzuca. po zobaczeniu efektów z analogowego aparatu, samodzielnego wywołania filmu, zrobienia odbitek (czy nawet skanów) - warto.
co do "czy cena ma znaczenie" - najlepszy aparat pod względem jakości uzyskanego efektu - kamera wielkoformatowa na allegro można dostać za 400zł. więc o czym rozmawiamy :) ?

dredzinka Postów: 204
Konto od: 29.12.2005
Miasto: wrocław
Permalink Autor: promarandza, data postu: Sunday, February 21, 2010 20:17
Cytat dredzinka
sprzęt ma znaczenie ogromne jeśli wiemy do czego go używać :)
jeśli mamy jakiekolwiek pojęcie o sprzęcie to wiemy, że profesjonalne (!) zdjęcia można robić z 10Mpix matrycą, bez LiveView i innych pierdół. Fotografia to malowanie światłem, toteż światło jest najważniejsze, a nie data produkcji body.
aktualnie jestem na etapie (i tak pewnie pozostanie), że od cyfry mnie odrzuca. po zobaczeniu efektów z analogowego aparatu, samodzielnego wywołania filmu, zrobienia odbitek (czy nawet skanów) - warto.
co do "czy cena ma znaczenie" - najlepszy aparat pod względem jakości uzyskanego efektu - kamera wielkoformatowa na allegro można dostać za 400zł. więc o czym rozmawiamy :) ?


Jedna normalna osoba. Też jestem na etapie kliszy, ale nikogo takiego coś chyba już w ogóle nie interesuje - ciemnia, klisza, wywoływanie.. Co to jest?!. Cały proces jest dość miły ale i też czasochłonny. Aparat wielkoformatowy to już w ogóle jakaś bajka ... Przecież Gregory Crewdson używa tylko i włączenie wielkoformatowy aparat, do tego dobra jakość światła i duuużo duuużo wklejania i wyklejania w ps'ie. Ale i tak zaraz się ktoś znajdzie kto napiszę że wklejanie i wycinanie to oszukiwanie ... Tak jak by tego nie można było zrobić w ciemni :)
promarandza Postów: 527
Konto od: 16.04.2008
Miasto: Londyn
Permalink Autor: affect, data postu: Sunday, February 21, 2010 21:31
E tam nie ineresuje. Co środe wracam do domu dopiero o 19 dla dwóch godzin w ciemni. Nasz Młodzieżowy Dom Kultury prowadzi zajęcia fotografii cyfrowej i analogowej, z naciskiem na to drugie. Ciemnia jest magiczna, zdecydowanie.


coś co na upartego można nazwać portfolio kliknij na mnie
affect Postów: 264
Konto od: 25.09.2009
Miasto: Ateny
Permalink Autor: dredzinka, data postu: Sunday, February 21, 2010 22:38
Jeśli kogoś satysfakcjonuje jakość fotografii cyfrowej (ok, w większości przypadków jest to nawet aż za bardzo satysfakcjonująca jakość w kategorii jakość aparatu-umiejętności fotografa) to ok, ja po obejrzeniu skanu z zajebistego skanera i tego samego zdjęcia wykonanego cyfrą już wiem co wybrać.
mój znajomy podczas sesji opowiadał ostatnio, że na pierwszą sesję w studio wziął cyfrę i zrobił 300zdjęć i żadne mu się nie podobało do końca. teraz bierze średni format i ma problem z 12klatkami ;-) bo to jest kwestią myślenia, po pierwsze cena filmu, po drugie ilość klatek. nie pstryka się 20identycznych zdjęć, a myśli się nad kadrem.
Co do photoshopa miałam sytuację po pewnym konkursie, że koleś z jury znający się na rzeczy zapytał osoby, które zdobyły pierwsze miejsca czy korzystają z ps'a. odpowiedź oprócz mojej była jednoznaczna, coś w stylu "nie, nie broń boże", bo "korzystanie z photoshopa" kojarzyło im się z odchudzaniem i ogólnie plastic-fantastic. później się okazało, że "nooo kontrast, jasność to taaak" ;-)
nie ważne czym się robi, ważne by to umiejętnie robić.
i tak mi się to ostatnie zdanie skojarzyło z seksem ;-) nie ważne czy masz obiektyw makro czy tele, ważne by umieć z niego korzystać :P

dredzinka Postów: 204
Konto od: 29.12.2005
Miasto: wrocław
Permalink Autor: promarandza, data postu: Sunday, February 21, 2010 22:50
Cytat dredzinka
na pierwszą sesję w studio wziął cyfrę i zrobił 300zdjęć i żadne mu się nie podobało do końca. teraz bierze średni format i ma problem z 12klatkami ;-)


Jak robię zdjęcia na kliszę to też solidnie myślę czy jednak ta jedna klatka się nie zmarnuje na to zdjęcie... Tym bardziej jak robię zdjęcia na średni format bo to tylko 12 klatek. Gorzej z kolorową kliszą bo samemu się nie wywoła i drożej wychodzi. No ale co my będziemy gadać o kliszy... Przecież jak wstawisz zdjęcie z kliszy na photobloga to nie jest trendi ;)
promarandza Postów: 527
Konto od: 16.04.2008
Miasto: Londyn
Permalink Autor: catintheflat, data postu: Sunday, February 21, 2010 22:57
Cytat promarandza
Przecież jak wstawisz zdjęcie z kliszy na photobloga to nie jest trendi ;)


Ja wstawiam co jakiś czas i proszę mi tu nie gadać ;p Hmmm...już teraz nie pamiętam czy to z Tobą się czasem kiedyś nie kłóciłem co lepsze czy Sony czy Canon ?;p Potem mi wytknęłaś ze Sony szumi na zdjęciach które były z analoga właśnie ?:D

Etatowy zadymiacz
catintheflat Postów: 1551
Konto od: 19.08.2008
Miasto: Koronowo
Permalink Autor: promarandza, data postu: Sunday, February 21, 2010 23:10
Cytat catintheflat
Ja wstawiam co jakiś czas i proszę mi tu nie gadać ;p Hmmm...już teraz nie pamiętam czy to z Tobą się czasem kiedyś nie kłóciłem co lepsze czy Sony czy Canon ?;p Potem mi wytknęłaś ze Sony szumi na zdjęciach które były z analoga właśnie ?:D


Cicho! Zmień temat! : P Ale i tak mi nie powiesz że Nikon mniej szumi od twojego sonego :> Ćiii już ćiii! Pamiętasz? Sony powinno robić tylko TV! :P

Ja pełno mam zdjęć na kliszę, ale nigdy niczego nie wstawiam bo od razu wszyscy mają jakieś uczulenie.
promarandza Postów: 527
Konto od: 16.04.2008
Miasto: Londyn
Permalink Autor: catintheflat, data postu: Sunday, February 21, 2010 23:17
Jednak pamięć mnie nie myli :D:D Nie Nikon jest fuj i ble Sony było najlepsze we wszystkim ale uznałem, że byłem za cienki na taki profesjonalny aparat i kupiłem tą tandetę z pod żółtej gwiazdy :D

Ja mam gdzieś uczulenie innych wstawiam co mi się podoba. W końcu to mój photoblog ;p

Etatowy zadymiacz
catintheflat Postów: 1551
Konto od: 19.08.2008
Miasto: Koronowo
Permalink Autor: dredzinka, data postu: Sunday, February 21, 2010 23:21
Cytat promarandza
Ja pełno mam zdjęć na kliszę, ale nigdy niczego nie wstawiam bo od razu wszyscy mają jakieś uczulenie.

yy nie rozumiem.

zdjęcie to zdjęcie, technika wykonania zdjęcia to najmniej istotna sprawa.
ale, to miałam dodać w poprzednim poście, a zapomniałam - mój wykładowca mówił, że na rozmowę do szkoły jak studenci przynoszą foty z analoga to jakby to było nie wiadomo co, a fota jest akurat zła, odbitka źle wypłukana etc. więc pstrykanie, a nie robienie Zdjęć na analogu będzie miało taki sam wydźwięk jak cyfrą, tylko będzie droższe ;-)

dredzinka Postów: 204
Konto od: 29.12.2005
Miasto: wrocław
Permalink Autor: promarandza, data postu: Sunday, February 21, 2010 23:39
Bo już im coś nie pasuje - Jakość skanu, kolory, zeskanowany brzeg z napisem 'Ilford', winietowanie (np jak z Holgi) no cokolwiek. Dużo ludzi po prostu się zachwyca jakością zdjęcia z cyfrowych lustrzanek i dlatego zaczynają się czepiać czasami każdego detalu i niedoskonałości na zdjęciu z kliszy.
promarandza Postów: 527
Konto od: 16.04.2008
Miasto: Londyn
Permalink Autor: godbrother, data postu: Monday, February 22, 2010 00:21
Buahaha pamiętam tę kłótnię! ;) Szumiący analog :D padłem :P
Ja może nie dorosłem do tego, ale odkąd dostałem pierwszą cyfrę do ręki, to po prostu nie ciągnie mnie do anala... Wołanie kosztuje, praktycznie myśląc trzeba by mieć kilka puszek jak się robi jak ja, że troche fotek na zewnątrz, troche w środku, w każdej inny film... a poza tym jakieś takie bledziutkie te kliszaki (żart oczywiście jakby ktoś nie wychwycił) :D
Tak wiem, zaraz będzie tu na mnie najazd zenitowców i innych, że taki jest właśnie urok kliszowców, albo że są lepsze przy niektórych zdjęciach... Ok, ja wiem o tym. Po prostu moja yyyy... miłość? (albo coś koło tego) do fotografii zaczęła się z chwilą gdy dostałem w łapy cyfrówke. Przelatywały mi przez ręce wcześniej różne lustrzanki analogowe, ale jakoś mnie wtedy do tego nie garnęło. Dlatego podziwiam teraz osoby, które na analogach zaczynały (lub używają do dzisiaj). Ja bym chyba nie potrafił...
We take photography really seriously!
A ja tu tylko sprzątam :)
godbrother Postów: 1538
Konto od: 30.05.2008
Miasto: Leszno
Permalink Autor: catintheflat, data postu: Monday, February 22, 2010 07:39
Bo ty god jesteś sprzętowcem a nie zdjęciowcem :D

Etatowy zadymiacz
catintheflat Postów: 1551
Konto od: 19.08.2008
Miasto: Koronowo
Permalink Autor: dredzinka, data postu: Monday, February 22, 2010 10:28
ja zaczynałam na analogu, robiąc zdjęcia na koloniach małpką :D
ale miłość przyszła pożyczając od sąsiadki 1,3Mpix cyfrową małpkę... i wtedy założyłam photobloga ;-) po ilości Mpix wiadomo, że było to dawno temu :)

ostatnio mieliśmy w szkole śmieszną historię, bo wykładowca chciał się poradzić jaką cyfrę kupić, a zawsze robił analogowo i przeważnie na wielkim formacie, a wśród studentów zapanowała odwrotna sytuacja ;-)


Cytat promarandza
Bo już im coś nie pasuje - Jakość skanu, kolory, zeskanowany brzeg z napisem 'Ilford', winietowanie (np jak z Holgi) no cokolwiek. Dużo ludzi po prostu się zachwyca jakością zdjęcia z cyfrowych lustrzanek i dlatego zaczynają się czepiać czasami każdego detalu i niedoskonałości na zdjęciu z kliszy.

no tak, bo jeśli coś gdzieś pokazujesz to jakość ma duże znaczenie (jeśli przejmujesz się tymi opiniami tzn. że fbl masz nie tylko dla siebie, a w celu pokazania innym swych prac). tak jak pisałam wcześniej to, że zdjęcie jest robione na kliszy nic nie znaczy. aparat to aparat, ale póki co i przez najbliższe 30(?) lat cyfra nie prześcignie jakości analogowej fotografii, dlatego robiąc coś analogowo trzeba zadbać o zajefajne wywołanie, zajefajny skan, jak są mimo wszystko jakieś niedoskonałości to sphotoshopować. i pokazać, że jakość jest lepsza od cyfry lub chociaż wyciągnąć tyle, że wartość jest zbliżona :)


Post edytowany Monday, February 22, 2010 10:28 przez moderatora dredzinka
dredzinka Postów: 204
Konto od: 29.12.2005
Miasto: wrocław
Permalink Autor: catintheflat, data postu: Monday, February 22, 2010 13:47
Cytat dredzinka
zaje*isty wywołanie, zaje*isty skan


Z tego co widzę to panuje zasada "co wolno wojewodzie...." modzi sobie mogą przeklinać a normalny użytkownik zaraz dostaje warna ;]


---------------
ok, nie zwróciłam na to uwagi. już zmienione.
dredzinka

Etatowy zadymiacz

Post edytowany Monday, February 22, 2010 13:47 przez moderatora dredzinka
catintheflat Postów: 1551
Konto od: 19.08.2008
Miasto: Koronowo
Permalink Autor: truetome, data postu: Monday, February 22, 2010 17:33
średnio znam się na tych wszystkich parametrach,ale myślę, że najważniejsze jest to, żeby znać dobrze swój aparat, umieć się nim posługiwać i wykorzystywać w pełni jego możliwości, bo jeśli kupuje się lustrzankę za 5tysięcy, żeby `pstrykać sobie fotki w lustrze`, to moim zdaniem strata pieniędzy i brak poszanowania dla tego wspaniałego wynalazku.
truetome Postów: 19
Konto od: 14.08.2008
Miasto: Strzelce Krajeńskie
Permalink Autor: godbrother, data postu: Monday, February 22, 2010 17:52
Cytat catintheflat
Bo ty god jesteś sprzętowcem a nie zdjęciowcem :D

Gdybym był sprzętowcem, to wierz mi nie bawiłbym się w zdjęcia byle kompaktem przez tyle czasu:P Tzn mi tez nie było do śmiechu badziewia użytkować, ale jak nie miałem niczego innego pod ręką, to fociłem czym się dało i jak było trzeba to zdjęcie wyszło dokładnie takie, jak obyśliłem, tylko czasem trzeba było się bardziej postarać i stawać na głowie :) a przez ten cały czas Zenit z całym osprzętem leżał w szafie i sie kurzył...
We take photography really seriously!
A ja tu tylko sprzątam :)
godbrother Postów: 1538
Konto od: 30.05.2008
Miasto: Leszno