pies mojej koleżanki...

Permalink Autor: harm, data postu: Thursday, November 27, 2008 19:40
Mam w klasie koleżankę, która ma psa... kiedyś weszłam do niej na podwórko...
Jej pies jest w złym stanie.
Nie chodzi o to, że jest głodzony, bo pod tym względem źle nie wygląda, ma jednak inne problemy...
Wyraźnie widać, że ma coś z oczami i pchły, bo cały czas się drapie i się turla po ziemi.
Do tego cały czas jest przypięty łańcuchem, Ona z nim nigdzie nie chodzi.
Szkoda mi tego psa... chciałabym coś z tym zrobić, nie wiem jednak do kogo powinnam z tym iść.
Chciałabym to zrobić anonimowo.
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.
...przypominam, że mam tylko 15 lat i znając życie niewiele mogę zrobić, ale postaram się jakoś pomóc temu psu ;]
Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi... odrobinę.
Minute życia mam na to, by się uspokoić

harm Postów: 40
Konto od: 7.08.2008
Miasto: Poznań
Permalink Autor: anastazja93lol, data postu: Friday, November 28, 2008 14:03
hmmmm trudna sprawa, wiem że w ameryce jest coś takiego jak policja dla zwierząt...tam można zgłosić takie przypadki. Ale nie wiem czy w Polsce coś takiego jest, trzeba by było sie zorientować. Może zgłoś to do jakiegoś schroniska a oni sprawdzą jego warunki i zrobą coś w tym kierunku. Życie tego psa nie jest usłane różami więc należy z tym coś zrobić...i to jak najszybciej ^^
mam nadzieje że sobie poradzisz pozdrawiam
anastazja93lol Postów: 55
Konto od: 20.09.2008
Miasto: Kup
Permalink Autor: harm, data postu: Friday, November 28, 2008 15:37
dzieki za odp ;]
będę próbowała coś z tym zrobić ;]
bo na pewno tego tak nie zostawie ;]
Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi... odrobinę.
Minute życia mam na to, by się uspokoić

harm Postów: 40
Konto od: 7.08.2008
Miasto: Poznań
Permalink Autor: dasey, data postu: Friday, November 28, 2008 18:32
a porozmawiac z kolezanka ... myslałas ??
Fotografia to nie photoshop.
dasey Postów: 195
Konto od: 7.01.2008
Miasto: Roscrea
Permalink Autor: harm, data postu: Saturday, November 29, 2008 12:42
pierwsze co zrobiłam to z nią rozmawiałam ;/
...ale ona na to "co cie to obchodzi?"  "odpier*** się!, to nie twój pies"
a jak powiedziałam o oczach tego psa to powiedziała "wiem... ma takie fajne!"

Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi... odrobinę.
Minute życia mam na to, by się uspokoić

harm Postów: 40
Konto od: 7.08.2008
Miasto: Poznań
Permalink Autor: agatka25, data postu: Saturday, November 29, 2008 12:59
to co za koleżanka jakaś...
ja proponuje porozmawiać z jej mama jak ona taka jest ;]
a jak nie pomoże to pod nr 997

trzymam kciuki pa:*
agatka25 Postów: 2
Konto od: 22.10.2008
Miasto: bydgoszcz
Permalink Autor: harm, data postu: Saturday, November 29, 2008 18:35
Ja do jej mamy nie pójde...
ostatnio była wojna z tą 'koleżanką' i jej mama krzywo na mnie patrzy... więc to raczej nic nie pomoże.
boje sie ze jak zadzwonie pod 997 to niewezmą tego poważnie...
w każdym razie postaram się coś zrobić ;]
Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi... odrobinę.
Minute życia mam na to, by się uspokoić

harm Postów: 40
Konto od: 7.08.2008
Miasto: Poznań
Permalink Autor: klaudiandm6, data postu: Saturday, November 29, 2008 20:58
Świetna koleżanka:/
Jeśli pies jest w takim stanie a jej rodzice nie zwracają na to uwagi to raczej to, że pójdziesz do jej matki nic nie da:/ Pewnie usłyszysz to co od koleżanki, że nie masz się wtrącać w nie swoje sprawy... Są ludzie i ludzie niestety... Ale próbować zawsze można. Nie będziesz wiedziała czy wezmą to na poważnie czy nie jeśli nie zadzwonisz:)
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samowzgardy."
klaudiandm6 Postów: 104
Konto od: 3.11.2006
Miasto: Bydgoszcz
Permalink Autor: harm, data postu: Sunday, November 30, 2008 13:07
...tam szczerze to troche sie boje dzwonic. ale skoro to ma odmienic zycie tego psa to warto ;]
Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi... odrobinę.
Minute życia mam na to, by się uspokoić

harm Postów: 40
Konto od: 7.08.2008
Miasto: Poznań
Permalink Autor: klaudiandm6, data postu: Sunday, November 30, 2008 17:17
Zawsze warto jeśli chodzi o zwierzaka:)
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samowzgardy."
klaudiandm6 Postów: 104
Konto od: 3.11.2006
Miasto: Bydgoszcz
Permalink Autor: harm, data postu: Sunday, November 30, 2008 17:23
otóż to ;]
Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi... odrobinę.
Minute życia mam na to, by się uspokoić

harm Postów: 40
Konto od: 7.08.2008
Miasto: Poznań
Permalink Autor: dasey, data postu: Friday, December 5, 2008 22:46
Podpytałam sie pare osob , i w polsce jest organizacja ktora zajmuje sie takimi sprawami .
Jeżeli zwierzak nie dostaje wody albo jedzenia , jest zaniedbywany albo przypiety lancuchem 24 godziny na dobe to oni sie tym zajma . Zabiara jej psa i znajda mu nowy dom . A oni beda musieli zaplacic kare ... zapewne mozesz zrobic to anonimowo .
Fotografia to nie photoshop.
dasey Postów: 195
Konto od: 7.01.2008
Miasto: Roscrea
Permalink Autor: martitaxxx, data postu: Friday, December 5, 2008 23:18
Może naj prościej by było isc z nim do weterynarza.....
martitaxxx Postów: 2
Konto od: 5.12.2008
Miasto: Kobiernice
Permalink Autor: klaudiandm6, data postu: Saturday, December 6, 2008 08:30
Cytat martitaxxx
Może naj prościej by było isc z nim do weterynarza.....


Jak może iść do weterynarza jeśli to pies "koleżanki" a nie własny???
"Żadne zwierzę nie szydzi z innego, które jest do niego podobne jak kropla wody do drugiej. Tylko człowiek jest zdolny do takiej samowzgardy."
klaudiandm6 Postów: 104
Konto od: 3.11.2006
Miasto: Bydgoszcz
Permalink Autor: harm, data postu: Saturday, December 6, 2008 09:35
dasey moglabys mi podac namiary tej organizacji? ;] bardzo by mi sie przydały ;]
Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi... odrobinę.
Minute życia mam na to, by się uspokoić

harm Postów: 40
Konto od: 7.08.2008
Miasto: Poznań
Permalink Autor: zieloneoczka, data postu: Sunday, December 7, 2008 21:28
a może by tak oddział TOZu hm?
Kilkanaście centymetrów ponad chodnikami.
zieloneoczka Postów: 266
Konto od: 23.01.2008
Miasto: Kamiona