Olsztyn - co myślicie o tym mieście

Permalink Autor: fotomontaz, data postu: Wednesday, January 13, 2010 23:31
Ja mieszkam w Olsztynie od urodzenia czyli jakies 18 lat ; ) Irytuje mnie wręcz narzekanie, iż Olsztyn, to nudne miasto... Nudne jest z pewnością dla osób, które kochają miasta ALA Klęska komunikacyjna (np. Warszawa). Mamy kilka ciekawych klubów, do których przyjeżdżają często dobrzy dj, mamy wspaniałe jeziora, które powalają moich kumpli z Wawki i Krakowa (dla nich to coś wręcz nie do pomyślenia, żeby w wakacje zrobić sobie piknik w lesie nad jeziorem, czy pojsc na plaże i podziwiać Panie w bikini ; ) zostaje im tylko basen. Starówka choć mała, to piękna i ma swój klimat! Olsztyn, to przede wszystkim w miare bezpieczne miasto, to miasto z bogatą historia sportową! Osobiście trenuję siatkowke w Olsztynskim AZSie i jestem dumny, że mieszkam w PŁUCACH POLSKI, a nie w miescie pełnym zblazowanych pajacy, gdzie wyscig szczurów i moda na miare galerianek osiąga 100% ;)

Pozdrawiam!
fotomontaz Postów: 10
Konto od: 28.09.2007
Miasto: Olsztyn
Permalink Autor: jabula, data postu: Thursday, January 14, 2010 00:13
Cytat imparfaitement
ogólnie, to żyjąc tu siedemnaście lat stwierdzam, że to nudne miasto. Może i są jakieś takie imprezy, ale odkąd wyremontowali amfiteatr, coś się zrobiło nie tego, moim zdaniem. Ludzie tutaj też są... nieciekawi. Mało tutaj osób naprawdę ciekawych, wyłamujących się ze schematu. Ale to tylko moje zdanie.





wiesz siedząc w domu przed komputerem, ciężko jest wyrazic jakąkolwiek opinie na temat miasta ktore widzi sie raz na jakiś czas i nie pomoże tu zameldowanie od 17  lat. Co do imprez - owszem są, o czym  zapewne nie  wiesz, bo te wirtualne trochę różnią się od rzeczywistych. Co do amfiteatru to wydaje mi się ze jesteś zbyt młoda osoba by pamietać dobre czasy na starej fosie, a co za tym idzie wypowiadanie się na ten temat nie lezy w twoich kompetencjach. Ludzie są zajebiści, ale by ich poznać trzeba byc otwartym a przede wszyskim trzeba ruszyc tyłek i wyjść do ludzi. Jeżeli chodzi o wyłamywanie się ze schematu....to wybacz ale nie sądze, że masz o tym jakiekolwiek pojęcie.
jabula
jabula Postów: 5
Konto od: 8.11.2006
Miasto: Orneta
Permalink Autor: trzeciastronalustra, data postu: Thursday, January 14, 2010 16:44
Jabula, to wy się znacie że tak jej tłumaczysz jak to ona na pewno źle żyje i jak z tego powodu nie ma prawa mieć własnego zdania o mieście? ;)

Rzeczywiście jak się cały tydzień/miesiąc codziennie czyta wszystkie informacje kulturalne jakie można znaleźć, od gazety po informacje w samych lokalach, to może się coś znajdzie jak się ma szczęście.

fotomontaz - zdaje sie że w całej Polszy przejściowy to czym tu się zachwycać? Chyba że się mylę ;p

ALE - nie ma plagi gołębi, i nie ma wielkich stad bezdomnych sabak! tak to jest plus, przynajmniej jestem w miarę bezpieczna, nic mnie tu nie zagryzie ani na mnie nie nasra ;]

Swoją droga wspaniali i dumni olsztyniacy - gdzie jest parnassus? Czyżbym musiała jechać gdzieś żeby zobaczyć TAKI film? To przerażające >.>
Zdrowaś MARIO, highscore pełny i zaprowadź mnie do lvlu następnego... AMEN.
trzeciastronalustra Postów: 101
Konto od: 12.02.2008
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: fotomontaz, data postu: Friday, January 15, 2010 13:48
Nie ukrywajmy, że Olsztyn przyciąga sporo turystów, dzięki swojej zachowanej ,,dzikości''. Nie składa się tylko z chodników, asfaltu, masy betonów, a główną atrakcją są centra handlowe...
Osobiście uważam też, że ludzie są tu troszkę inni, nie są tak zabiegani jak w dużych miastach, są bardziej otwarci i w sumie dzięki temu, że Olsztyn jest dość mały jest tu dużo bezpieczniej i przytulniej. O historii Olsztyna specjalnie wspominać nie będę, mogę tylko stwierdzić, że jest bardzo ciekawa i tragiczna, choćby dla naszej starówki, no ale cóż...

Jeszcze jedno, nie rozumiem co jest przejściowe, w Twojej wypowiedzi Pani: trzeciastronalustra ?
fotomontaz Postów: 10
Konto od: 28.09.2007
Miasto: Olsztyn
Permalink Autor: trzeciastronalustra, data postu: Friday, January 15, 2010 15:18
Klimat przejściowy :)

Jako miejsce gdzie można by sobie dobrze wypocząć rzeczywiście jest czasami nienajgorszy. Ale ile można wypoczywać i oglądać te same zabytki, choćby były najlepsze na świecie. Zwłaszcza kiedy się nie lubi drzewek i zabytków. Chociaż waszych kochanych drzewek też wcale nie tak dużo, głównie chodzi mi o małość parku i niezbyt powalającą ilość drzew tam.
Nie wiem czy każdy chce pracować/uczyć się w takim "dzikim" mieście, zamiast w takim dużym i cywilizowanym.
Co do otwartości, że nie są zabiegani itd - pewnie, jak się jest nieodpowiedzialnym i się nie robi tego co trzeba zrobić to się ma naprawdę mnóóóstwo czasu. Nie mówię że wszyscy tu tacy są ale niestety mam tu doświadczenia głównie z takimi właśnie matołami. Ach no i otwartość - wieczne "co tam" i inne "jak minął dzień?" od osób z którymi się ledwo kilka słów zamieniło i nie chce się z nimi więcej gadać, nie muszą wszystkim odpowiadać.

Może to nie jest dla was tak denerwujące jak wygląda to dla mnie. Po prostu są osoby które czują się w Olsztynie wybitnie źle bo to nie jest miejsce dla takich jak ja, gdzie potrzeba ton betonu i ogólnie wszystkiego co duże i nienaturalne do szczęścia. Na pewno w Warszawie czy innym miejscu znaleźliby się ludzie którzy z miłą chęcią zamieniliby się miejscem zamieszkania i z miłą chęcią spełniłabym życzenie takiej osoby i zamieniłabym się.
Zdrowaś MARIO, highscore pełny i zaprowadź mnie do lvlu następnego... AMEN.
trzeciastronalustra Postów: 101
Konto od: 12.02.2008
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: agusia1610, data postu: Friday, January 15, 2010 18:20
Olsztyn Jest Fajny =)
agusia1610 Postów: 8
Konto od: 5.08.2008
Miasto: Ostróda
Permalink Autor: fotomontaz, data postu: Friday, January 15, 2010 20:32
Uważasz, że Olsztyn nie jest cywilizowanym miastem? To Twoje zdanie, aczkolwiek błędne. Co do Klimatu, to także się z Tobą nie zgodzę, ponieważ, zwiedzanie zabytków jest dobre dla osób, które rzecz jasna w Olsztynie nie mieszkają, a jest co zwiedzać mimo małej starówki. Co do drzewek, mamy ich baaardzo dużo, a park Olsztyński, jest po prostu z nazwy parkiem, bo Olsztyn szczerze mówiąc parku nie potrzebuję, parki są w wielkich aglomeracjach, gdzie ludzie na ogół wdychają spaliny i kurz z betonów np. w Warszawie Park Bielański. Ja mieszkam na sypialni Olsztyna i wokół mojego osiedla wszędzie jest las, las widzę z okna, ogólnie to Olsztyn jest otoczony wieloma lasami stąd też mowa, że w Olsztynie jest mało drzew jest słodkim kłamstwem. Co do nieodpowiedzialności i tych ''matołów'' to widocznie miałaś pecha ; / ...a co do tego czasu i pracy czy nauki, to widocznie nie znasz pewnego bardzo znanego powiedzenia, które potwierdzają zarówno Olsztynianie jak i Warszawiacy: W Warszawie się 3 razy szybciej chodzi, 2 razy szybciej oddycha i 2 razy krócej śpi'' Powiem Ci, że idę o zakład iż mam bardziej zajęty grafik niż, nie jeden ,,bardzo zapracowany i odpowiedzialny'' ; ) Mówisz o otwartości, która spotkała Cie w obrębie kilku jednostek, sądzisz, że ciągłe co tam? czy jak minął dzień? nie występuję np na Śląsku, w Szczecinie czy Krakowie? Sądzę, że tak. Dobre jest to, że Sama sobie odpowiedziałaś na te wszystkie rozterki i męczarnie w Olsztynie ; ),,Po prostu są osoby które czują się w Olsztynie wybitnie źle bo to nie jest miejsce dla takich jak ja''

Pozdrawiam!    
Treść dodana do postu 15-01-2010 o godzinie 20:34
Uważasz, że Olsztyn nie jest cywilizowanym miastem? To Twoje zdanie,aczkolwiek błędne. Co do Klimatu, to także się z Tobą nie zgodzę,ponieważ, zwiedzanie zabytków jest dobre dla osób, które rzecz jasna wOlsztynie nie mieszkają, a jest co zwiedzać mimo małej starówki. Potwierdzeniem, że w Olsztynie jest gdzie się bawić, są choćby korki na 16stce w wakacje, oczywiście samochody na blachach z wawki i innych wielkich miast. Co dodrzewek, mamy ich baaardzo dużo, a park Olsztyński, jest po prostu znazwy parkiem, bo Olsztyn szczerze mówiąc parku nie potrzebuję, parkisą w wielkich aglomeracjach, gdzie ludzie na ogół wdychają spaliny ikurz z betonów np. w Warszawie Park Bielański. Ja mieszkam na sypialniOlsztyna i wokół mojego osiedla wszędzie jest las, las widzę z okna,ogólnie to Olsztyn jest otoczony wieloma lasami stąd też mowa, że wOlsztynie jest mało drzew jest słodkim kłamstwem. Co donieodpowiedzialności i tych ''matołów'' to widocznie miałaś pecha ; /...a co do tego czasu i pracy czy nauki, to widocznie nie znasz pewnegobardzo znanego powiedzenia, które potwierdzają zarówno Olsztynianie jaki Warszawiacy: W Warszawie się 3 razy szybciej chodzi, 2 razy szybciejoddycha i 2 razy krócej śpi'' Powiem Ci, że idę o zakład iż mambardziej zajęty grafik niż, nie jeden ,,bardzo zapracowany iodpowiedzialny'' ; ) Mówisz o otwartości, która spotkała Cie w obrębiekilku jednostek, sądzisz, że ciągłe co tam? czy jak minął dzień? niewystępuję np na Śląsku, w Szczecinie czy Krakowie? Sądzę, że tak. Dobrejest to, że Sama sobie odpowiedziałaś na te wszystkie rozterki imęczarnie w Olsztynie ; ),,Po prostu są osoby które czują się wOlsztynie wybitnie źle bo to nie jest miejsce dla takich jak ja''

Pozdrawiam!    
fotomontaz Postów: 10
Konto od: 28.09.2007
Miasto: Olsztyn
Permalink Autor: fotomontaz, data postu: Friday, January 15, 2010 20:37
Ta druga wersja różni się jednym zdaniem, gdyż zapomniałem dodać pewnej kwestii ;) wiec proszę czytać tą drugą ; )
fotomontaz Postów: 10
Konto od: 28.09.2007
Miasto: Olsztyn
Permalink Autor: heartdisease, data postu: Friday, January 15, 2010 21:07
Cytat jabula

wiesz siedząc w domu przed komputerem, ciężko jest wyrazic jakąkolwiek opinie na temat miasta ktore widzi sie raz na jakiś czas i nie pomoże tu zameldowanie od 17  lat. Co do imprez - owszem są, o czym  zapewne nie  wiesz, bo te wirtualne trochę różnią się od rzeczywistych. Co do amfiteatru to wydaje mi się ze jesteś zbyt młoda osoba by pamietać dobre czasy na starej fosie, a co za tym idzie wypowiadanie się na ten temat nie lezy w twoich kompetencjach. Ludzie są zajebiści, ale by ich poznać trzeba byc otwartym a przede wszyskim trzeba ruszyc tyłek i wyjść do ludzi. Jeżeli chodzi o wyłamywanie się ze schematu....to wybacz ale nie sądze, że masz o tym jakiekolwiek pojęcie.




Uważasz, że nalezę do osób, które nic nie robią, tylko wlepiają gały w komputer? Gratuluję takiego podejścia, naprawdę. Są imprezy, owszem. Ale nie są to takie imprezy, na których mogłoby się bawić całe miasto. No, pomijając Juwenialia, WOŚP, sylwester et cetera.
Proszę Cię, nie wywyższaj się wiekiem, bo z tego co widzę, jesteś niewiele starsza ode mnie i ja mam pełne prawo wypowiedzieć się na ten temat. A tutaj wrócę do pierwszego zdania i tyle. Hm. Nie znasz mnie, więc na jakie masz podstawy, żeby tak uważać, co? NIE MASZ ŻADNYCH PODSTAW, więc w tej kwestii - proszę Cię grzecznie - milcz.
Pozdrawiam.
Treść dodana do postu 15-01-2010 o godzinie 21:31
@trzeciastronalustra:
Parnassus jest w zapowiedziach w Awangardzie. Ale nie ma podanej daty, kiedy mają zamiar wyświetlić. Chyba, że coś się zaktualizowało  ^3^
heartdisease Postów: 2
Konto od: 22.03.2009
Miasto: Kevelaer, Niemcy
Permalink Autor: trzeciastronalustra, data postu: Friday, January 15, 2010 22:00
Wiem że sama sobie odpowiedziałam, tylko się zbulwersowałam że Was wkurza ten durny fakt że nie możemy tu normalnie funkcjonować i musiałam sobie koniecznie pogadać.

Co to cywilizacji sam pisałeś (Ty?) że jest w nim "dzikość", ja tylko tak trochę byle jak podjęłam ten temat, chyba że dzikość = cywilizacja ale jeszcze o takich wynalazkach nie słyszałam.
Też widzę las z okna ale jakoś bardziej odpowiadałby mi porządnie poprowadzony park z krzakami w miarę ozdobnymi niż takie byle co. No dobra, ale może wolicie ten swój las, okej kwestia gustu. Chociaż nie wiem jak las uznać za część MIASTA. Miasto nie równa się las, chyba że się mylę. Chociaż w sumie jak się mieszka w takim "dzikim" to rzeczywiście się mylę...
Nie znam Cię to w sumie nie wiem jaki ten Twój harmonogram, ale zazwyczaj nawet jak harmonogram jest to działań brak. Bo co was może obchodzić że coś trzeba zrobić, hmmm? Dobra, mnie też nie obchodzi jeżeli ktoś potrzebuje pomocy. Ale to chyba nie takie trudne powiedzieć że się nie zrobi bo nie.

Nie ma co tam i jak minął dzień, bo nie ma zazwyczaj nic. Można się zająć spokojnie tym co trzeba bez zbędnych rozmów i wyjść z domu z możliwością niespotykania nikogo znajomego i niepoznawania nikogo.
Zdrowaś MARIO, highscore pełny i zaprowadź mnie do lvlu następnego... AMEN.
trzeciastronalustra Postów: 101
Konto od: 12.02.2008
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: fotomontaz, data postu: Saturday, January 16, 2010 15:50
Już wiem, czemu przez tyle lat w szkołach tłucze się naukę czytania ze zrozumieniem... Nie bez powodu umieściłem DZIKOŚĆ w cudzysłów ; ) to po pierwsze. Powiedz mi, czy w parku znajdziesz grzyby we wrześniu? Albo np pójdziesz z psem na dłuuugi spacer i puścisz go bez smyczy by biegał beztrosko, czy w parku zrobisz ognisko ze znajomymi? W parku zrobisz domek na drzewie za dzieciaka i swoją ,,kryjówkę''? W parku będziesz czuć się swobodnie czy może ciąglę kogoś będziesz spotykać, czy to znajomego, czy może panów ze straży miejskiej i policji, którzy oczywiście dbają o nasze bezpieczeństwo? Na prawdę podoba Ci się wszystko co sztuczne i kontrolowane? Ja wolę ten naturalny piękny las, gdzie wszystko żyję swoim życiem, niż sztucznie wyhodowany park! Co do Twoich wywodów na temat czy lat to miasto?'' Słyszałaś kiedyś takie pojęcie jak Las Miejski? Czy może Plaża Miejska? Tak w Olsztynie jest sporo lasów i one należą do miasta i to jest piękne, bo nie musimy wdychać spalin i słuchać tego hałasu na ulicy... A to zdanie jest niedorzeczne: ,,ale zazwyczaj nawet jak harmonogram jest to działań brak,, Jak możesz Droga Photoblog'owiczko twierdzić, że praktycznie każdy ma wszytko gdzieś, albo że nikt nic nie robi?! Powiem Ci, iż mimo młodego wieku mam tyle zajęć/obowiązków że choćby odwiedzanie tego forum, to dla mnie wyzwanie i takich jak ja jest cała masa! Nie będę już tego rozwijał, ale powiem Ci że mam także bardzo zapracowanych rodziców, którzy nigdy niczego w nosie nie mieli i dzięki temu odnieśli sukces! Wiec gadanie, że w małym mieście nie można odnieść sukcesu i godnie żyć to dobre smętne gadanie typowych leniwych Polaków, którzy tylko narzekają przez większość swojego życia ;) I jeszcze jedno, nie uogólniaj! To, że Ty nie spotkałaś się z ludźmi np w Warszawie, którzy się spytali co tam u Ciebie, to smutne na prawdę, moi rodzice mają dwa mieszkania w stolicy i uwierz mi, że GRZECZNOŚĆ i u nich występuję ;)

Pozdrawiam!
fotomontaz Postów: 10
Konto od: 28.09.2007
Miasto: Olsztyn
Permalink Autor: trzeciastronalustra, data postu: Saturday, January 16, 2010 19:59
No to się zdecyduj dzikość czy nie dzikość. Albo jest albo jej nie ma.
Nie każdy potrzebuje grzybów, ognisk, psa i długich spacerów, domków na krzakach czy kryjówek. I wciąż nie uważam lasu za część miasta nawet jeżeli nazywa się go miejskim.
No, skoro się łazi po lesie i robi ogniska to jasne że się nie ma czasu. Chyba że podajesz przykłady na które nie masz czasu... ale albo masz czas i las ci potrzebny albo go nie masz i wtedy las jest niepotrzebny.
W małym mieście można odnieść sukces i nigdy nie mówiłam że nie, zwłaszcza w Olsztynie gdzie ludzie lubią las i chodzą na spacery przez co nie mają czasu zajrzeć na forum a co dopiero pracować :P

Oby jak najmniej takich GRZECZNYCH wokół mnie.
To chyba do niczego nie prowadzi, ale fajnie się pisze ;p
Zdrowaś MARIO, highscore pełny i zaprowadź mnie do lvlu następnego... AMEN.
trzeciastronalustra Postów: 101
Konto od: 12.02.2008
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: fotomontaz, data postu: Sunday, January 17, 2010 12:31
Jak po dość znaczącej podpowiedzi nie wiesz co mam na myśli, biorąc dzikość w cudzysłów to bardzo mi przykro. Oczywiście nie każdy potrzebuję spokoju i oddechu po całym dniu zapierdzielu, żeby tak np po jakiś 12/14h szkoły, treningów, zajęć dodatkowych, czy realizowaniu swoich obowiązków pójść na długi relaksujący i odprężający spacer po lesie, gdzie spokój, cisza i świeże powietrze choć na chwilę dadzą odpocząć i zapomnieć o tym chorym wyścigu szczurów, walce z czasem, czy męczącym smrodzie spalin i niedomytych, czy czasem po prostu spoconych po pracy ludzi ;)
Co do Twojego uważania, to śpieszę Cię poinformować, że niestety Twoje zdanie ma taka wagę jak zdanie Żydów za okupacji ; ) Więc las w Olsztynie czy tego chcesz czy nie jest częścią miasta ;)
Cieszę się, że fajnie Ci się piszę! ;] Mi również ;] ale słabo wychodzi Ci te naciągane szyderstwo; ] Takie masło maślane widziałem ostatnio podczas wypowiedzi pewnego Pana w internecie, o braku elokwencji, skrzywdzonego przez los, z dwoma promilami alkoholu we krwi ;] ...A swoją drogą to już wiem czemu męczy Cię Olsztyn! ;p Patrząc na datę dodanego przez Ciebie posta, stwierdzam, że Taka Dorosła Kobieta jak Ty powinna przy sobocie o godzinie 20stej imprezować w jakimś dobrym klubie, czy pubie, a nie spędzać wieczór przy komputerze, wypisując bzdury na forum ;]]]

Pozdrawiam gorąco!!!
fotomontaz Postów: 10
Konto od: 28.09.2007
Miasto: Olsztyn
Permalink Autor: trzeciastronalustra, data postu: Sunday, January 17, 2010 17:18
Totalnie abstrakcyjne to myślenie musi być, jeżeli jednocześnie wsadzasz dzikość w cudzysłów i mówisz o wspaniałych dżunglach.
Z resztą nieważne, mieszkaj sobie w lesie, będącym przecież częścią miasta, jako najbardziej cywilizowana rzecz jaką zna ludzkość.
Nie, nie udało Ci się nakłonić mnie żebym Cię obrażała tak jak Ty mnie.
I właściwie co to ma do rzeczy? Jak nie podoba się to powiedz że niekoniecznie interesuje Cię dalsza nibyrozmowa i już, zamiast popisywać się jakże wspaniałymi znajomościami.
Nie jestem dorosła, a w sobotę o godzinie dwudziestej zimą wychodzenie z domu (pomijając to, że wypadałoby jeszcze wrócić) do najprzyjemniejszych raczej nie należy, w przeciwieństwie do posiedzenia sobie przy ciepłej, jasnej i doskonałej Maszynie. Nie dla każdego bez imprezowania od razu wali się świat. Chociaż czasem rzeczywiście coś warto zbadać, niestety nie zawsze znajdzie się to w olsztynie. I podkreślam czasem czyli kilka razy w roku ale porządne rzeczy, a nie w każdy weekend jak leci, byle wyjść.
Zdrowaś MARIO, highscore pełny i zaprowadź mnie do lvlu następnego... AMEN.
trzeciastronalustra Postów: 101
Konto od: 12.02.2008
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: jabula, data postu: Sunday, January 17, 2010 21:01
Cytat imparfaitement
Proszę Cię, nie wywyższaj się wiekiem, bo z tego co widzę, jesteś niewiele starsza ode mnie

hmm...nie to mialam na myśli ale jak wolisz, na ten temat kłucić się nie będę.
Czemu odniosłam się sceptycznie co do twojej wczesniejszej wyppowiedzi?
Cytat imparfaitement
Nie znasz mnie, więc na jakie masz podstawy, żeby tak uważać, co?

a no dlatego...
Cytat imparfaitement
Może i są jakieś takie imprezy,

..."może" są, a może nie, skoro nie wiesz na jakiej podstawie sie wypowiadasz hm? co do imprez na których może sie bawić cale miasto to uważam, że klimat miasta nie tworza komercyjne imprezy na starowce, tylko to co dzieje się na codzien w pubach, dyskotekach, klubach itp. jak kto woli. A uwie mi, inne miasta mogą tego olsztyniakom naprawdę pozazdrościć. Jesteś osobą młoda, więc przypuszczam, że większą "frajdą" jest spotkać się z ludźmi otwartymi, ze swoich klimatów gdzieś tam, gdzie wolisz (a takich miejsc trochę jest) niz bawic się z rozwrzeszczonym tłumem przy rytmie disco polo na miejskiej potupaji. Nie mówie, że takie imprezy sa niepotrzebne bo są, ale tak jak pisalam wczesniej ich brak w przypadku olsztyna nie powoduje go nudnym.
no i to na razie yle
pozdrawiam
jabula
jabula Postów: 5
Konto od: 8.11.2006
Miasto: Orneta
Permalink Autor: trzeciastronalustra, data postu: Sunday, January 17, 2010 22:13
Wreszcie jakieś godne słowa. Śmiem to rozwinąć "po swojemu". To może już być mniej godne :P
Właśnie, spotkać się z ludźmi "ze swoich klimatów", jak to nazywasz, ale właśnie powinien być wybór: w wielkim tłumie lub właśnie tak weekendowo, co musi być strasznie męczące swoją drogą tak ciągle łazić.
Niekoniecznie w tłumie rozwrzeszczanym i ogólnie ogarniętym euforią, raczej skupionym na tym co się dzieje. I chodzi o to żeby zniknąć w wielkiej, potężnej Masie poruszającej tryby wydarzenia, prawie jak dowodzonej przez jakiś nadumysł. Oczywiście w pewnym sensie miejscowa Kortowiada spełnia te warunki ale to jeszcze nie to, zwłaszcza że można spotkać niepożądane osoby które zapragnęłyby rozpocząć pogawędkę "o pogodzie" i które trzeba przeganiać. Wrednie brzmi to słowo ale zapomniałam innego :P
Bezbarwność, obojętność innych, najlepiej wśród betonu, i ogólnie rzeczy które się Olsztyniakom raczej nie spodobają to są właśnie małe rzeczki które innym mogą sprawić niesamowitą radość a w oln ich raczej brak :)
I nie wiem co w tym denerwującego że ktoś inny ma wcale nie większe (bo nie większe), ale inne, wymagania i to co w Olsztynie jest mu niekoniecznie odpowiada, i musi się wyżalić i ogólnie gdzieś usunąć to co siedzi w głowie w związku z mieszkaniem tam gdzie się nie chce. Wcale nie trzeba się tym denerwować bo taka osoba tu nie będzie w przyszłości mieszkać więc nawet takiego narzekacza nie spotkacie. Chyba że z jakiegoś strasznego powodu opuścicie swoje miasto co by było bzdurą, skoro lubicie tu być. Chyba że kłamiecie i przy najbliższym niepowodzeniu przestaniecie lubić.

Z drugiej strony zaś trzeba jakoś przyjąć to niepowodzenie jakim dla fana wszystkiego co sztuczne jest mieszkanie w takim dosyć średniawym miasteczku, no i przyjmuje się - po 10 lat, albo więcej, albo, jak się ma szczęście, mniej - ale ile tak można nie gadając. Jedni są z Olsztyna i  są zadowoleni i  niech sobie będą, a drudzy są z matrixa czy fabryki, niechcący wypadli z systemu i chcą tam wrócić jak najszybciej bo im się przepalają obwody. I przy okazji muszą pogadać, niewątpliwie jest to skutkiem zbyt długiego przebywania w niesprzyjających warunkach. Zaczynam pisać jeszcze większe brednie, wybaczcie :P
Zdrowaś MARIO, highscore pełny i zaprowadź mnie do lvlu następnego... AMEN.
trzeciastronalustra Postów: 101
Konto od: 12.02.2008
Miasto: Gdańsk