Konie! ^^ - rozmowa na temat Tych zwierząt.

Permalink Autor: klaudusia87, data postu: Friday, February 1, 2008 11:35
Ja nie jeżdżę w żadnej wiekiej stadninie, ale w Leśniczówce w Lesie Marcelińskim w Poznaniu. Stoją tam 2 kuce, jeden hucuł i jedna klacz rasy wielkopolskiej. Dla mnie to wspaniałe miejsce, gdzie mogę się odstresować na grzbiecie mojej ukochanej Bety po ciężkim dniu na uczelni. (link do strony Leśniczówki)
Ponad to uczęszczam na zajęcia z wychowania fizycznego do Swadzimia pod Poznaniem. Tam pod okiem trenera doskonalę swoje umiejętności jeździeckie :P (link do strony stajni w Swadzimiu)
Wcześniej jeździłam w wielu ośrodkach jeździeckich, szkółkach jeźdzeckich, itp. w okolicach Poznania. W ciągu 14-letniej historii mojego jeździectwa trochę się nazbierało tych miejść :)
klaudusia87 Postów: 10
Konto od: 22.01.2007
Miasto: Poznań
Permalink Autor: longview, data postu: Friday, February 1, 2008 18:57
Mnie się nasuwa takie pytanie, czy napewno wszyscy wiedzą jaka jest róznica pomiędzy stajnią a stadniną...
Nie odbieraj nadziei, to wszystko co mam
Ona pozwala przetrwać w tym beznadziejnym miejscu
Nie bacząc na szlam szarej codzienności
Rozlewany na świat przez zawistnych
Serce - choć kiedyś przestanie bić
To w tej chwili bije tylko dla Ciebie...
longview Postów: 11
Konto od: 8.08.2007
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: klaudusia87, data postu: Saturday, February 2, 2008 11:48
Cytat longview
Mnie się nasuwa takie pytanie, czy napewno wszyscy wiedzą jaka jest róznica pomiędzy stajnią a stadniną...


Może nie wszyscy wiedzą...
klaudusia87 Postów: 10
Konto od: 22.01.2007
Miasto: Poznań
Permalink Autor: banny, data postu: Saturday, February 2, 2008 12:49
Cytat longview
Mnie się nasuwa takie pytanie, czy napewno wszyscy wiedzą jaka jest róznica pomiędzy stajnią a stadniną...

Cóż... jeśli chodzi o mnie, to wiem...
Treść dodana do postu 02-02-2008 o godzinie 12:55
Cytat agniecha1995
Z tego co wiem jeżdżę w stadninie koni Paradizo

Muszę powiedzieć, że tak mnie to zainteresowało, że parę dni temu wysłałam nawet do nich maila z zapytaniem, rozrodem jakich koni się zajmują, niestety do tej pory nie otrzymałam na razie odpowiedzi...
banny Postów: 41
Konto od: 16.08.2005
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: gracjaandsiodemka, data postu: Saturday, February 2, 2008 14:08
ja kocham konie ! Są boskie :) Nie znam osoby która by kochała konie od jakiegoś czasu. Jak się kocha to od zawsze, od urodzenia. Czy Wam umarł ukochany koń? Mi tak. To cieżkie rozstanie ... ;(


ja jeżdze od 8 miesięcy, ale nawet dobrze mi idzie heh ^^
Jaką maść lubicie najbardziej? jest to wam obojętne? albo rase?
mi maść raczej obojętna. Rasa moja ulubiona to folbluty, wlkp i araby :))


____________


Zabronione jest dodawanie posta pod postem przez jednego użytkownika.
Sevenka93

Post edytowany Saturday, February 2, 2008 14:08 przez moderatora irminka
gracjaandsiodemka Postów: 5
Konto od: 14.06.2007
Miasto: Włocławek
Permalink Autor: banny, data postu: Saturday, February 2, 2008 15:08
gracjaandsiodemka: Opcja edytuj post istnieje - nie dodajemy jednego posta pod drugim...



Ja lubię najbardziej gniade, mogą być z odmianami na nogach, głowie - to nawet i lepiej. Zdarza się jednak, że polubię konia o innej maści, ale to tak jak z ludźmi. :)

Rasa, hmm jak urodziwy to może być i nn. :) Nie lubię zbyt "suchych" koni, ale zminokrwiste to też nie jest mój typ, choć mają coś w sobie. Generalnie lubię duże konie.
Rasy? Wlkp, sp (ale tu, to w Polsce mogą być różne mieszanki...). Nie przepadam za kucykami, choć są takie, do których miłością może nie pałam, ale je lubię. :) Ostatnio "dojrzewam"do urody arabów, bo wcześniej w ogóle mi się nie podobały, ale zaczynam ten pogląd zmieniać...
banny Postów: 41
Konto od: 16.08.2005
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: gracjaandsiodemka, data postu: Saturday, February 2, 2008 17:06
sorka :P
aha rozumiem ... no ja za kucami tez nie przepadam :P jak mowa o zimnokrwistych to shire xD są boskie ^^ araby to taka delikatność hihi ^^ a ty jeździsz konno? jak tak to ile?
pierwszy raz na forum pisze bo takto nie lubiłam ale tu jak na mój też temat to wiadomo ;))
Sevenka93
gracjaandsiodemka Postów: 5
Konto od: 14.06.2007
Miasto: Włocławek
Permalink Autor: banny, data postu: Saturday, February 2, 2008 18:08
Oczywiście, że jeżdżę, choć żałuję, że późno się za to wzięłam... z 6-7 lat coś takiego.
1.5 roku temu zrobiłam uprawnienia instruktorskie, ale niestety ich za bardzo nie używam na razie, głównie z braku czasu i braku miejsca blisko domu, gdzie bym mogła to robić i gdzie by mi się podobało. Choć przyznam, że jak kiedyś coś tłumaczyłam na jakiejś jeździe, to lubię to robić... :)
banny Postów: 41
Konto od: 16.08.2005
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: gracjaandsiodemka, data postu: Saturday, February 2, 2008 18:12
aha. Ja jeżdze dopiero 8 mies. zaczynam skakać ale to jes nic w porównaniu do ciebie :P ale mamuśka mi nie powalała wczesniej zacząć bo sie bała -.- wiadomo. Ważne ze teraz robie to co kocham ((:
Sevenka93
gracjaandsiodemka Postów: 5
Konto od: 14.06.2007
Miasto: Włocławek
Permalink Autor: banny, data postu: Saturday, February 2, 2008 19:20
Fakt 8 miesięcy, to dopiero... ale że po tych 8 miesiącach zaczynają uczyć skakać...
Ja jestem wyznawczynią teorii: najpierw jeździj dobrze po płaskim terenie, dopiero później ucz się "latać".
banny Postów: 41
Konto od: 16.08.2005
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: klaudusia87, data postu: Saturday, February 2, 2008 21:33
Cytat banny
najpierw jeździj dobrze po płaskim terenie, dopiero później ucz się "latać".

Bardzo mądre słowa. ja jeżdżę 14 lat, ale wiem, że wciąż popełniam mnóstwo błędów. Może dlatego, że długo jeździłam bez instruktora. Ale nie wstydzę się tego, że popełniam błędy. W końcu mało kto ich nie popełnia ;) A ważne jest to by starać się je naprawiać...
Ja uczyć się skakać zaczęłam stosunkowo późno... Ale robię to tylko dla własnej przyjemności. Nigdy nie miałam okazji trenować sportowo...

A papiery instuktorskie miałam robić w tym roku, ale niestety finanse na to nie pozwoliły ;/
klaudusia87 Postów: 10
Konto od: 22.01.2007
Miasto: Poznań
Permalink Autor: banny, data postu: Sunday, February 3, 2008 00:58
Ja do swoich błędów też się otwarcie przyznaję, niestety nie jestem żadnym sportowcem, min. z budowy anatomicznej pewnie :D Choć biorę się za siebie :P ponieważ pewnie i z tego względu niektóre rzeczy przychodzi mi trudno zrobić na koniu. Wiem, że nie jeżdżę rewelacyjnie, ale chcę to zmieniać, ale za to wiedzę teoretyczną posiadam - to jeśli chodzi o naukę innych.

Co do skoków - kiedyś bardziej mnie ciągnęło do nich, a na kursie (trochę przez trenera) zaczęłam mieć przed nimi pietra. Teraz jak na zajęciach na uczelni mamy skakać, to skaczę, bo muszę, no i bo chcę odznaki robić...

Teraz uznaję ujeżdżenie, do którego moim zdaniem, też trzeba "dorosnąć"... :)
banny Postów: 41
Konto od: 16.08.2005
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: nata1korka, data postu: Sunday, February 3, 2008 19:38
Cytat banny
Teraz jak na zajęciach na uczelni mamy skakać, to skaczę, bo muszę, no i bo chcę odznaki robić...


A na jaka odznakę zdajesz? Życzę powodzenia :)
Ja jeszcze muszę się dużo nauczyć by chociaż myśleć o odznace :)

Cytat klaudusia87
Cytat longviewMnie się nasuwa takie pytanie, czy napewno wszyscy wiedzą jaka jest róznica pomiędzy stajnią a stadniną...


To może by ją wyjaśnić ? Bo niby ja też wiem jaka jest różnica ale nie jestem pewna :(



Cytat banny
Teraz uznaję ujeżdżenie, do którego moim zdaniem, też trzeba "dorosnąć"... :)

Chyba masz rację :) Mnie ujeżdżenie nie interesuje ale jak widze te wszystkie figury to aż dech zapiera :)
Wtedy myślę sobie ile w to jest włożone ciężkiej pracy :)
No ale i tak wole skoki :)
Marzę że kiedyś pojadę na jakies malutkie zawody w skokach ....... marzyć każdy może :P
nata1korka Postów: 99
Konto od: 9.11.2007
Miasto: Inowrocław
Permalink Autor: gracjaandsiodemka, data postu: Monday, February 4, 2008 18:13
do nata1korka
a ty ile jeździsz? :)
Sevenka93
gracjaandsiodemka Postów: 5
Konto od: 14.06.2007
Miasto: Włocławek
Permalink Autor: nata1korka, data postu: Monday, February 4, 2008 19:58
Cytat gracjaandsiodemka
do nata1korka
a ty ile jeździsz? :)


Ja jeżdże rok (nawet może nie ) :(
i bardzo tego żałuję bo mogłam dużo wcześniej.
ale i tak się  cieszę że chodzę :)

A wy ile jeździcie? (do klaudiusia87, banny, gracjaandsiodemka)
nata1korka Postów: 99
Konto od: 9.11.2007
Miasto: Inowrocław
Permalink Autor: banny, data postu: Monday, February 4, 2008 21:49
Cytat nata1korka
    Cytat longview
    Mnie się nasuwa takie pytanie, czy napewno wszyscy wiedzą jaka jest róznica pomiędzy stajnią a stadniną...

To może by ją wyjaśnić ? Bo niby ja też wiem jaka jest różnica ale nie jestem pewna :(

Cóż... ja to wyjaśnię po mojemu.

Stajnia to nawet 1 koń dla własnego użytku.

Stadnina to instytucja gdzie są konie HODOWANE w większej ilości, np. Janów Podlaski, Michałów, Walewice, Rzeczna, Liski. Istnieją również Stada Ogierów: Białka, Łąck, Biały Bór, Bogusławice, Książ, gdzie odbywają się między innymi zakłady treningowe. Z tego co mi wiadomo to w Polsce stadniny są tylko państwowe. W skrócie: stadnina zajmuje się działalnością "rozpłodową" - i ta działalność nie polega na otrzymaniu 2, 3 źrebiąt rocznie i pokrycia klaczy byle jakim ogierem.

Mam wrażenie, że przykładowa tu "Stadnina Paradizo" to jest co najwyzej gospodarstwo agroturystyczne, którego nie możemy porównać do przykładów podanych powyżej...
banny Postów: 41
Konto od: 16.08.2005
Miasto: Warszawa