Deprecated: Non-static method ViewCallbacks::parsePosts() should not be called statically, assuming $this from incompatible context in /home/httpd/forum.photoblog.pl/application/modules/default/controllers/IndexController.php on line 347

Deprecated: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in /home/httpd/forum.photoblog.pl/library/Smarty/Smarty_Compiler.class.php on line 270
Wątek Czy patriotyzm zanika? - Forum Photoblog.pl

Czy patriotyzm zanika?

Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Wednesday, February 24, 2010 12:49
1) Dlaczego powołujecie się na Pismo? Przecież istnieje 10000000 różnych religii(wiar?), być może nawet tyle, ilu jest ludzi. A przecież w większości koncepcji Bóg z definicji jest transcendentny...
2) Dla mnie osobiście Bóg to bezosobowa energia, która przenika cały wszechświat, w szczególności zaś wszystkie istoty żywe. Tak rozumiany Bóg daje się poznać(nie za pomocą fizyki, ale "subiektywnie aposteriori", m.in. przez zjawisko które nazwałem "synchronizacją", a mające podstawy podobne do telepatii[np. parę sekund przed dzwoniącym telefonem człowiek "wie", kto zadzwoni i po co; chyba każdemu choć raz się takie coś zdarzyło; albo "wyczuwanie" na odległość samopoczucia drugiej osoby; przykładów jest wiele, lecz związane są one z doświadczeniem subiektywnym, i w ten sposób nie mogą być obiektywnie przekazane drugiej osobie]. Człowiek w taki sposób może związać się nie tylko z drugim człowiekiem, można "synchronizować się" z całą rzeczywistością, ale to już zbyt szeroki temat do offtopa). Jest to oczywiście wiara, i nic poza tym, nie uzurpuję sobie prawa do kategorycznego stwierdzenia "tak jest i h..." ;)
3) Co do wolnej woli, polecam "O Wolności Ludzkiej Woli" Artura Schopenhauera. Mimo że błędnie wyklucza on losowość(ta jest jak najbardziej możliwa, jeśli tylko prawdopodobieństwo zajścia zdarzenia jest z góry określone), dość dobrze tłumaczy błędy w ludzkim myśleniu na jej temat, dowodzi również, że bezwarunkowa wolna wola nie ma prawa istnieć.
4) Co do patriotyzmu, państwa są niczym innym jak tylko "monopolami na stosowanie przymusu". Oczywiście, nie ma nic złego w fakcie, że ktoś czuje się związany ze swoim krajem, otoczeniem. Sam czuję się związany z Polską, tu się wychowałem, można wręcz stwierdzić, że "przesiąkłem" w pewien sposób polskością. Nie czuję się jednak patriotą. Widzę, że w tym kraju dzieje się źle. Widzę, że nie mam wpływu na fakt, że podobnie jak 40 milionów innych ludzi, od lat jestem robiony w przysłowiowego konia. Dlatego jak tylko będę miał realną możliwość, opuszczam to śmieszne miejsce;P
5) Co do "cywilizacji zachodniej"... Cóż, jeżeli demokracją nazywa się manipulację medialną, tajne przetargi na ustawy(!), jeżeli tolerancją nazywa się przyznawanie mniejszością większych praw niż posiada większość(nawet już nie równych! patrz: geje, muzułmanie, czarni)... Jeżeli pod przykrywką "poprawności politycznej" likwiduje się wolność słowa... Jeżeli fałszuje się badania naukowe aby wymusić wprowadzenie kolejnych bezsensownych podatków... Jeżeli przejmuje się media, niszczy system edukacji, by manipulować całym społeczeństwem, i grupą kilkunastu tysięcy osób całe dziesięciolecia(!) coraz dosadniej żerować na milionach... Jeżeli niszczy się wszystkie klasyczne wartości, a państwo, zamiast rodziców, bierze za wychowanie dzieci(na bezmózgi zerg zombie)... Jeżeli kreuje się "nową kulturę", opartą na kulcie pieniądza, braku zaufania do ludzi,...
Cóż, dobrze nie jest na pewno;)
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: rzeczywistoscimasakrator, data postu: Friday, February 26, 2010 18:56
Cytat cherrynurse

Dzisiejsza polska młodzież chce ślepo naśladować wzorce zachodnie, gdyż wydaje im się, że je znają. Kreują się na super-anty-patriotów, super-tolerancyjnych, super-kosmopolitów; obywateli świata. Tymczasem kraje Europy Zachodniej coraz częściej odchodzą od tych dziecinnych przesadzeń. Młodzież np. w Anglii (o niej się mogę wypowiedzieć, gdyż przebywam w Londynie sporo) często zaczyna wbrew panującej ogólnie modzie bronić własnych tradycji, własnej kultury, a nawet własnej rasy. Jest to zjawisko dość powszechne na Zachodzie, a jeszcze nierozwinięte w Polsce. I naszym zadaniem jest to rozwijać.



Świetnie lecz w Polsce praktycznie nie masz prawa bronić własnej kultury jak i wyznania, które jest inne niż ogółu. Wiem jak się traktuje ciemnoskórych u nas w Polsce (kilku ze mną studiuje na roku) a jak w wyżej wspomnianym Londynie... ja w tym momencie się wstydzę, że ten kraj wychowuje takich ludzi, takich Polaków. Ja mam bronić swój sprzedajny i skorumpowany kraj? Mam resztki godności i pragnę w tym nie uczestniczyć. Jeśli mamy się przyrównywać do zachodu lub chociaż południa to poczekajmy jeszcze kilkanaście lat kiedy to bedziemy na zbliżonym poziomie rozwoju społeczeństwa.
To nie moja wina, że ja tak myślę...
rzeczywistoscimasakrator Postów: 933
Konto od: 1.03.2009
Miasto: Płock
Permalink Autor: magiaoka, data postu: Sunday, February 28, 2010 18:10
Cytat xpl0173r
3) Co do wolnej woli, polecam "O Wolności Ludzkiej Woli" Artura Schopenhauera. Mimo że błędnie wyklucza on losowość(ta jest jak najbardziej możliwa, jeśli tylko prawdopodobieństwo zajścia zdarzenia jest z góry określone), dość dobrze tłumaczy błędy w ludzkim myśleniu na jej temat, dowodzi również, że bezwarunkowa wolna wola nie ma prawa istnieć.


Określone przez kogo? Przez tego, który ma coś orzec o zdarzeniu z poziomu nie posiadania wszystkich danych? Wszak tylko wtedy jest mowa o prawdopodobieństwie. Więc jeżeli tak, to losowość byłaby tylko dla kogoś, kto daną rzecz postrzega. Biorąc pod uwagę naturę, nie byłoby żadnej losowości. Rozwiń swoją myśl.
magiaoka Postów: 60
Konto od: 5.11.2009
Miasto: Legnica
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Tuesday, March 2, 2010 11:22
A muszą być przez kogoś określone? Muszą być znane?
Załóżmy, że dozwolone są jedynie 2 zdarzenia A xor B(jedno lub drugie zajść musi, lecz wykluczają się wzajemnie). Załóżmy, że z bliżej nieokreślonych przyczyn zaszło zdarzenie A. Tak to wygląda z naszej perspektywy.
Jednak gdyby to samo doświadczenie powtórzyć 2 raz, w tych samych warunkach, i zaszło zdarzenie B, mówilibyśmy o prawdopodobieństwie. Prawdopodobieństwo to jest określone i wynosi ilość zajść zdarzenia A do ilości wszystkich doświadczeń dla ilości doświadczeń dążących do nieskończoności. Nie możemy oczywiście wykonać nieskończonej liczby doświadczeń, ba, nie możemy nawet 2-gi raz odtworzyć tych samych warunków początkowych... Zatem? Prawdopodobieństwo musi być z góry określone niezależnie od tego, czy jest poznawalne czy nie. Dla prawdopodobieństwa równego 0 lub 1 mamy determinizm, dla pozostałych wartości indeterminizm.
Teraz trochę wyjaśnienia:
Załóżmy, że Bóg stworzył świat. Ludzie się na nim zbuntowali. Załóżmy, że Bóg stworzył nieskończenie wiele światów. Ilość buntów do ilości światów oznacza oczywiście prawdopodobieństwo zajścia buntu. W przypadku buntu na wszystkich światach lub żadnym mówimy o determinizmie, który wyklucza wolną wolę.
Co natomiast, jeżeli p. buntu wynosi np. 42%, lecz w każdym świecie doszłoby do niego "inną drogą"? Ano to, że losowość zachodząca na poziomie kwantowym przekładana na skalę makroskopową ma wiele wspólnego raczej z układami chaotycznymi niż wolną wolą ;)

Btw, naukowcy zajmujący się mechaniką kwantową twierdzą, że niektóre procesy zachodzą absolutnie losowo. Być może tak jest, nie mnie tego dociekać, wiem jedynie, że moja niewiedza nie ma tu nic do rzeczy ;)
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: magiaoka, data postu: Tuesday, March 2, 2010 22:29
Prawdopodobieństwo określamy wtedy, kiedy nie mamy wszystkich przesłanek. Tzn, nie wiemy co jeszcze ma związek z danym zdarzeniem, to mówimy, że z takim a takim prawdopodobieństwem wydarzy się to a to. Może jednak Schopenhauer wcale błędnie nie wykluczył losowości? Spór o to, nie jest zakończony :)

Cytat xpl0173r
Jednak gdyby to samo doświadczenie powtórzyć 2 raz, w tych samych warunkach, i zaszło zdarzenie B, mówilibyśmy o prawdopodobieństwie.


Jeżeli warunki byłyby DOKŁADNIE te same, to niemożliwością byłoby, by powstało zdarzenie B.


Cytat xpl0173r
Btw, naukowcy zajmujący się mechaniką kwantową twierdzą, że niektóre procesy zachodzą absolutnie losowo.


Naukowcy spekulują, że być może tak jest, i zaczynają odchodzić od prawa niesprzeczności, nie umieją jeszcze wyjaśnić kilku zjawisk, które zaobserwowali. Czy rzeczywiście jednak, mamy tam do czynienia z losowością? Tego nie wiadomo, a ja mam głębokie wrażenie, że mimo wszystko prawo niesprzeczności (pv~p) się obroni, i nie zaistnieje sytuacja w której możliwe jest zarówno P jak i ~P.  

Pozdrawiam.
magiaoka Postów: 60
Konto od: 5.11.2009
Miasto: Legnica
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Wednesday, March 3, 2010 15:57
Nie wiem czy nasz wszechświat jest deterministyczny, czy nie. Można łatwo dowieść, że ani determinizmu, ani losowości, dowieść nie można ;)
Co nie zmienia faktu, że absolutna losowość jest możliwa(nie zawiera sprzeczności wewnętrznych), o ile tylko prawdopodobieństwo zajścia zdarzenia jest ściśle określone(nie musi być znane, ba, nie musi być nawet poznawalne!).
Poza tym, prawo niesprzeczności to nie p v ~p. Powinno raczej być ~(p ^ ~p), lub prościej p xor ~p.

Też pozdrawiam;P
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: magiaoka, data postu: Thursday, March 4, 2010 10:43
Cytat xpl0173r
Co nie zmienia faktu, że absolutna losowość jest możliwa(nie zawiera sprzeczności wewnętrznych),


Czy na pewno nie zawiera wewnętrznych sprzeczności? To nie jest takie jasne. Mamy IDENTYCZNE warunki, więc jeżeli coś jest dwojakiej natury, to i tak przyjmuje tą naturę co uprzednio, więc i do tego samego prowadzi. Więc co musiałoby się stać, by powstało inne zdarzenie niż uprzednio? Raczej na pewno zawiera się tam wewnętrzna sprzeczność.

Cytat xpl0173r
Poza tym, prawo niesprzeczności to nie p v ~p. Powinno raczej być ~(p ^ ~p), lub prościej p xor ~p.


Jasne, że tak. p v ~p to prawo wyłączonego środka. Mój błąd formalny, jednak konsekwencje w rozważaniu identyko.

Pozdrawiam, :)
magiaoka Postów: 60
Konto od: 5.11.2009
Miasto: Legnica
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Friday, March 5, 2010 10:48
Dwojakiej natury? Wyjaśnij ;)
Jeżeli widzisz jakąś sprzeczność, to ją wykaż.

Z moich poprzednich postów wynika, że jeżeli jakikolwiek "obiekt" może się zmieniać, to tylko w zakresie ściśle określonym przez nadrzędne, niezmienne prawa nim rządzące. Inaczej po prostu nie miałby "podstaw" do zmian. Jeżeli natomiast prawa są zmienne, to muszą istnieć "nadrzędne" prawa będące niezmienne. Z tego wynika, że losowość może mieć miejsce, o ile tylko prawdopodobieństwo zajścia zdarzenia jest ściśle określone.

Zapomniałem napisać, że koncepcji czasu jest wiele, gdzie przychylałbym się do koncepcji "istnieje tylko tu i teraz" dla indeterminizmu. Dla determinizmu może nawet istnieć każdy moment czasu naraz. Ale mniejsza. Bo nawet jeżeli przychylasz się do determinizmu, to jest on w całkowitej sprzeczności z bezwarunkową wolną wolą, a właśnie to starałem się dowieść ;)
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: magiaoka, data postu: Friday, March 5, 2010 14:04
Oki. Moje twierdzenie brzmi tak:

jeżeli zaistniały określone warunki i zdarzyło się zdarzenie X, to gdy znowu zaistnieją DOKŁADNIE takie same warunki, to nie ma możliwości, by zaistniało inne zdarzenie, niż zdarzenie X. Jeżeli zaś, zdarzy się zdarzenie Y, to oznacza, że doszło do wewnętrznej sprzeczności.

Zauważenie tej sprzeczności, to chyba kwestia oczywista? Jeżeli nie, to spytam w ten sposób: Jak możliwe jest, by bez wewnętrznej sprzeczności, przy zaistnieniu dokładnie tych samych warunków, zaszło zdarzenie ~X.

To o dwojakiej naturze co pisałem wyżej, to było jakby wyprzedzenie jakiejś możliwości argumentacji rodzaju "a co jeżeli dany warunek ma dwojaką naturę, istnieje on, ale sam w sobie ma dwojaką naturę".
magiaoka Postów: 60
Konto od: 5.11.2009
Miasto: Legnica
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Friday, March 5, 2010 17:08
Hmm rozumiem do czego zmierzasz. W takim razie zauważę, że przy indeterminizmie przed losowaniem nie istnieje jego wynik.
W przeciwnym razie istniałoby nieskończenie wiele kombinacji naraz(np. wszechświatów z każdą możliwą kombinacją losowań; najprawdopodobniej zresztą nieskończenie wiele), które w pewnym sensie rzeczywiście sprowadzałyby się do determinizmu, lecz wcale nie koniecznie do sprzeczności;)
No, chyba że do "warunków" zaliczasz wynik losowania(zamiast właśnie ściśle określonego prawdopodobieństwa), wtedy faktycznie dochodziłoby do sprzeczności. Z drugiej strony, skoro badamy, do jakich wyników prowadzą określone warunki, to przecież nie możemy założyć WYNIKU z góry;)

pzdr
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: magiaoka, data postu: Saturday, March 6, 2010 22:21
Cytat xpl0173r
W takim razie zauważę, że przy indeterminizmie przed losowaniem nie istnieje jego wynik.


Losowanie jest czym? Mieszaniem się określonych warunków? Tak z grubsza mówiąc. Więc po prostu nie wiemy, jak się owe warunki ułożą.


Cytat xpl0173r
drugiej strony, skoro badamy, do jakich wyników prowadzą określone warunki, to przecież nie możemy założyć WYNIKU z góry;)


Mhm, w tamtym przykładzie teoretyzowaliśmy na zasadzie "co jeżeli zaistnieją dokładnie te same warunki", wtedy można to rozumieć jako: warunki ułożyły się tak i tak, z naszego poziomu jest to losowanie, bo nie wiemy co wyjdzie, stąd ciężko mówić o wyniku z góry. Jednakowoż teoretycznie możemy stwierdzić, że jeżeli wszystko przebiegnie identycznie i nie zaistnieje wynik taki, jak uprzednio zaistniał, to gdzieś dochodzi do wewnętrznej sprzeczności.


Warunki to ściśle określone prawdopodobieństwo? A jakby tak wejść dogłębnie w te przyczyny i skutki? Czy rzeczywiście tak by było? Świat się dzieje po prostu, a czy to jest losowe? Gdyby było losowe, to na niebie mógłby się pojawić ptak (żywy) który nie został zrodzony. Dlatego, bo mógłby zaistnieć inny skutek, z tej samej przyczyny. Wiem, że to trochę mocno przejaskrawiony przykład, jednak mam wrażenie, że właściwy.

Losowość dla ludzi, jak najbardziej tak, bo nie umieją oni określić wszystkich warunków. Ale czy losowość absolutnie? Nie wiem.

Pozdrawiam :)
magiaoka Postów: 60
Konto od: 5.11.2009
Miasto: Legnica
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Saturday, March 6, 2010 23:52
Cytat magiaoka

Jednakowoż teoretycznie możemy stwierdzić, że jeżeli wszystko przebiegnie identycznie i nie zaistnieje wynik taki, jak uprzednio zaistniał, to gdzieś dochodzi do wewnętrznej sprzeczności.

Niby gdzie i dlaczego? Konkret, bo na razie to takie "gdzieś jest błąd ale nie wiem/ nie powiem gdzie";P
Cytat magiaoka

Warunki to ściśle określone prawdopodobieństwo? A jakby tak wejść dogłębnie w te przyczyny i skutki? Czy rzeczywiście tak by było?

Tak, byłoby tak rzeczywiście. Nawet przy determinizmie, przy którym prawdopodobieństwo wynosi zawsze 0 albo 1.
Cytat magiaoka

Świat się dzieje po prostu

Najmądrzejsze zdanie z całego tego tematu;P
Cytat magiaoka

Gdyby było losowe, to na niebie mógłby się pojawić ptak (żywy) który nie został zrodzony. Dlatego, bo mógłby zaistnieć inny skutek, z tej samej przyczyny.

To, że prawdopodobieństwo nie wynosi 0 ani 1 NIE oznacza, że wszystkie zdarzenia mają to samo prawdopodobieństwo, a przede wszystkim NIE oznacza braku zdarzeń o prawdopodobieństwie równym 0.

I tak na koniec:

Jednakowoż teoretycznie możemy stwierdzić, że jeżeli wszystko przebiegnie identycznie i nie zaistnieje wynik taki, jak uprzednio zaistniał, to gdzieś dochodzi do wewnętrznej sprzeczności.
(...)
Losowość dla ludzi, jak najbardziej tak, bo nie umieją oni określić wszystkich warunków. Ale czy losowość absolutnie? Nie wiem.

Więc skoro jest to Twoim zdaniem sprzeczne wewnętrznie, najwyraźniej NIE WIESZ, czy coś sprzeczne wewnętrznie może istnieć:D
Treść dodana do postu 07-03-2010 o godzinie 00:00
Edit: Co do początku tego posta: no tak, masz jednak rację, jeżeli WSZYSTKO przebiegnie identycznie, to wynik też musi być ten sam. Ba, jest to tożsame z definicją determinizmu!xD Determinizm nie ma sprzeczności wewnętrznych.
Jeżeli natomiast mówimy o indeterminizmie, w tych samych warunkach początkowych zjawiska przebiegną inaczej. Jakiś problem?^^
Bo coś znowu z góry zakładasz skutek;)
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: magiaoka, data postu: Sunday, March 7, 2010 13:16
Cytat xpl0173r
Więc skoro jest to Twoim zdaniem sprzeczne wewnętrznie, najwyraźniej NIE WIESZ, czy coś sprzeczne wewnętrznie może istnieć:D


A może po prostu założyłem, że może gdzieś tam być coś tego rodzaju, co nie będzie ani związanie z konieczną sprzecznością o której ciągle piszę, a może zaistnieć? Może założyłem możliwość transcendencji poza czasoprzestrzennej, poza prawami tymi, które u nas, która jednocześnie nie podpadając pod nie, coś by zdziałała? Po prostu nie wiem, to bezpieczniejsze stwierdzenie. Skłaniam się oczywiście ku determinizmowi. A może rzeczywiście nie wiem, czy coś sprzeczne wewnętrznie może istnieć? Oczywiście tego nie zakładam, jednak nie wykluczam, może gdzieś coś poza naszym sposobem ujmowania rzeczywistości, dzieje się i nie dzieje w czasie nie czasie i samolot i zielony skowronek. Wszystko to oczywiście zarazem. Sposób pojmowania poprzez niesprzeczność, jest naszym ludzkim kryterium. Jeżeli przyjmiesz je za prawdę, to zanegujesz to co napisałem, jednak, skąd wiesz, że to prawda? Nigdy tego nie określimy, bo nie będzie innego poziomu, nie jest dla nas możliwy. Ale jak jest? I oczywiście zdaje sobie sprawę, że nie ma sensu z naszego poziomu zajmować się wyjściem poza logikę, jednakowoż stwierdzenie, że nie ma sensu się tym zajmować nie implikuje bezpośrednio, że nie istnieje taka możliwość. Po prostu nic o niej nie można powiedzieć, orzec itp, toteż praktycznie patrząc, po jaką cholerę?


Cytat xpl0173r
Niby gdzie i dlaczego? Konkret, bo na razie to takie "gdzieś jest błąd ale nie wiem/ nie powiem gdzie"


Jest przyczyna, która prowadzi do skutku, jeżeli istnieją te same przyczyny w tych samych okolicznościach, to prowadzą one do tych samych skutków, jeżeli skutek jest inny, to ta sama przyczyna musiała doprowadzić do innego skutku. Czyli jedna i ta sama rzecz, prowadzi do dwóch różnych wyników. Wystarczy? Jeżeli uważasz, że nie musi być tam sprzeczności, to konkretnie pokaż w jaki sposób tak może się zdarzyć, bo póki co uprawiasz jakąś humanistykę (rozumianą oczywiście powszechnie).


Cytat xpl0173r
Tak, byłoby tak rzeczywiście. Nawet przy determinizmie, przy którym prawdopodobieństwo wynosi zawsze 0 albo 1.


Aha, facepalm. Jaki jest sens mówić o prawdopodobieństwie przy determinizmie? Mam wrażenie, że nadal nie oddzieliłeś się (czysto teoretycznie) od postrzegania z poziomu obserwatora, który jakieś tam sobie coś określa i mądrze mówi: zawsze się wydarza albo nie wydarza powiadam wam, nawet przy determinizmie!


Cytat xpl0173r
To, że prawdopodobieństwo nie wynosi 0 ani 1 NIE oznacza, że wszystkiezdarzenia mają to samo prawdopodobieństwo, a przede wszystkim NIEoznacza braku zdarzeń o prawdopodobieństwie równym 0.


Jak Ty chcesz określać prawdopodobieństwo w przypadku, gdzie jedna przyczyna może prowadzić do różnych skutków, tego nie wiem i rad byłbym gdybyś mi raczył to wyjaśnić. Najpierw oczywiście wyjaśnij, na gruncie czego będziesz stwierdzał ile jedna przyczyna może mieć skutków ;> Powodzenia.


Cytat xpl0173r
Determinizm nie ma sprzeczności wewnętrznych.


Dlatego właśnie ku niemu się skłaniam.

Cytat xpl0173r
Jeżeli natomiast mówimy o indeterminizmie, w tych samych warunkach początkowych zjawiska przebiegną inaczej. Jakiś problem?^^


Tylko tej sprzeczności wewnętrznej ;)
magiaoka Postów: 60
Konto od: 5.11.2009
Miasto: Legnica
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Sunday, March 7, 2010 20:15
Logika ma o dziwo dość wąskie zastosowanie. Określa zależności między zdaniami, jednak raz, że wikła się w język(to jeszcze pół biedy), a dwa, nie mówi nic o założeniach, które z reguły przyjmujemy na podstawie ograniczonych, a czasem wręcz błędnych interpretacji wszystkiego tego, czego dostarczają nam nasze ograniczone zmysły;P
Z drugiej strony, odrzucając logikę KAŻDA dyskusja traci sens;)
Dalej: indeterminizmu nie opiszesz logiką dwuwartościową. Właśnie dlatego, że zakłada on niepełną informację(ba! niepełną z założenia;)), a pomiędzy 0 i 1 masz nieskończenie wiele liczb rzeczywistych. I wcale nie oznacza to, że coś jest jednocześnie prawdą i fałszem(bo nie jest);)
Btw, czy prawdopodobieństwo równe 100% nie jest prawdopodobieństwem?

Dalej: stwierdzasz, że może coś istnieć "poza" logiką, lecz nie może tym czymś być indeterminizm. Wzorowa konsekwencja;)

BTW, indeterminizm wyklucza istnienie wyników przed losowaniem. Istnienie wyników losowania przed losowaniem byłoby determinizmem(mam nadzieję że chociaż tego nie muszę wyjaśniać). Dlatego(w teorii) przy indeterminizmie musi istnieć czas i nie mogą istnieć zdarzenia przyszłe na równi z teraźniejszymi.

BTW2, to już się robi offtop od offtopu chyba.
Cieszę się, że chociaż co do nieistnienia bezwarunkowej wolnej woli(sprzecznej z determinizmem!;]) jesteśmy zgodni;]
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: magiaoka, data postu: Sunday, March 7, 2010 20:38
Cytat xpl0173r
Dalej: stwierdzasz, że może coś istnieć "poza" logiką, lecz nie może tym czymś być indeterminizm. Wzorowa konsekwencja;)


Pomówienia. Nie stwierdziłem tak.


Cytat xpl0173r
Dalej: indeterminizmu nie opiszesz logiką dwuwartościową. Właśniedlatego, że zakłada on niepełną informację(ba! niepełną z założenia;)),a pomiędzy 0 i 1 masz nieskończenie wiele liczb rzeczywistych.


Pomieszanie z poplątaniem, mieszanie kilku różnych spraw. To, że w dwóch miejscach używa się słowa "zamek", nie znaczy że w obu chodzi o budowlę. Stąd do dwuwartościowości mowa o liczbach rzeczywistych jest lekko mówiąc błędem.

Fakt off topujemy trochę. :) Pozdrawiam w każdym razie i życzę dużo owocnych przemyśleń. :)
magiaoka Postów: 60
Konto od: 5.11.2009
Miasto: Legnica
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Sunday, March 7, 2010 22:52
Stąd do dwuwartościowości mowa o liczbach rzeczywistych jest lekko mówiąc błędem.


Napisz poprawniej bo nie za bardzo rozumiem. Poza tym, logika dwuwartościowa stanowi przypadek szczególny logiki rozmytej(gdzie wszystkie wartości logiczne przyjmują skrajne wartości 0 oraz 1). Logika =/= logika dwuwartościowa.
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin