Muzyka dobra na brak nastroju

Permalink Autor: zinetales, data postu: Friday, November 7, 2008 18:04
najbardziej lubie wtedy słuchac spokojnej muzy ;]
Nawet jeśli wszyscy w ciebie zwątpili, pokaż im że się mylili.
zinetales Postów: 28
Konto od: 19.05.2008
Miasto: wlocławek
Permalink Autor: mysteriousmoment, data postu: Saturday, November 8, 2008 02:32
hmmm :P

to skomplikowane ;D

przeważnie w złym nastroju słucham NIghtwish i WT - ich spokojne utworki. czasem
też inne wolne np. Celine Dion-all by myself

Annie Lennox-Why , Into the west

ale też zdarza mi się puszczać coś szybkiego i rytmicznego :)

mysteriousmoment Postów: 4
Konto od: 9.03.2008
Miasto: Kłodzko
Permalink Autor: , data postu: Saturday, November 8, 2008 11:44
hej! Ja uwielbiom słuchać mertalu & rocku jak nie mam nastroju! Polecam:):):)
PozdroOOoo :):):)
Postów: 2
Konto od:
Miasto: Leszno
Permalink Autor: , data postu: Saturday, November 8, 2008 15:48
zależy czemu tego nastroju nie mam. jeśli jestem smutna słucham piosenek równie pochmurnych i wywołujących łzy, np. zespołu The Fray...
Postów: 18
Konto od:
Miasto: Zabrze
Permalink Autor: xschizofreniax, data postu: Saturday, November 8, 2008 23:45
COMA zdecydowanie Placebo, IAMX, Nosowska i Hey, Maria Peszek tez się znajdzie.
xschizofreniax Postów: 5
Konto od: 11.01.2007
Miasto: Bydgoszcz
Permalink Autor: dimestorediamond, data postu: Sunday, November 9, 2008 02:06





hmm zdecydowanie coldplay na takie nastroje. : )






dimestorediamond Postów: 3
Konto od: 15.04.2008
Miasto: Golub-Dobrzyń
Permalink Autor: fifteenminutes, data postu: Sunday, November 9, 2008 12:21
zdecydowanie psychodeliczny rock... The Byrds , The Animals, Vanilla Fudge , The Doors , Pink Floyd itp...
fifteenminutes Postów: 13
Konto od: 3.06.2008
Miasto: Inowrocław
Permalink Autor: gosq, data postu: Monday, November 10, 2008 18:18
niektóre piosenki dżemu, placebo, jimmy eat world, jamala, ogólnie jakieś spokojne..
gosq Postów: 5
Konto od: 16.11.2007
Miasto: Pionki
Permalink Autor: incredibile, data postu: Sunday, November 16, 2008 17:14
Reggae dobre na wszystko :)
"Każdy człowiek nosi w sobie kontynent nieodkrytych możliwości. Szczęśliwy ten, kto jest Kolumbem własnej duszy."
-- James Stephens
incredibile Postów: 55
Konto od: 23.09.2007
Miasto: Ameryka Płd.
Permalink Autor: pannaczarna, data postu: Monday, November 17, 2008 15:03
nie zawsze słucham muzyki jak nie mam nastroju. ale jak już, to
Coma-Listopad
Coma-System

Evanescence-My Immortal

Dżem-List do M

Dżem- Modlitwa.

i przy tych kawałkach łapię jeszcze większego doła, a potem jakoś uświadamiam sobie ze nien warto było się smucic. bo inni mają gorzej.

aVe
pannaczarna Postów: 34
Konto od: 2.11.2008
Miasto: Bielsko-Biała
Permalink Autor: iincidental, data postu: Monday, November 17, 2008 16:47
Cytat shapeshift
Mi się wydaje że większość ludzi po prostu paradoksalnie dąży do tego żeby być smutnymi..
Oh tak drogie panie i drodzy panowie, mowa o istotach które nazywamy 'emo'.
Innymi mówiąc styl życia który łączy 'paradoksalny i fikcyjny smutek' z 'lekko przetłuszczonymi, czarnymi włosami' i 'czystą głupotą'.
Mało tego, z tej 'subkultury' wypadło też wiele nurtów muzycznych, którymi niektóre osoby, jak są smutne, lubią się jeszcze dobić..
Suma sumarum: FUJ! Toż to niehumanitarne żeby na siłę pogarszać swój humor, i żeby kreować się na osobę która będzie wyglądać tak samo jak setki milionów innych osób..


Tobie się "wydaje". Wiesz... większość ludzi ma tak w głowie poukładane, że gdy mają negatywny humor włączają coś wolnego, smętnego bo tak już jest w nawyku. To, że Ty w czasie smutnego humoru słuchasz coś szybkiego i konkretnego to już wyłącznie Twoja wola. Jestem przekonana, że większość osób... młodszych czy starszych, na smutny humor... słucha czegoś wolnego, z tekstami opowiadającymi o podobnej historii w której się znajdują choć niekoniecznie. I to, że ktoś słucha wolnej muzyki na smutek nie znaczy, że się dobija. Emo to głupota, "subkultura" wyjęta znikąd... bynajmniej tak sądze. Każdy ma prawo na smutek... Pozdrawiam
iincidental Postów: 1
Konto od: 28.06.2007
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: ginda, data postu: Monday, November 17, 2008 19:37
Zgadzam się z incidental :)
a ja słucham wtedy Happysad ( szczegolnie długą drogą w doł czy 100 lat)
ginda Postów: 2
Konto od: 20.08.2006
Miasto: Siedlce
Permalink Autor: sensimillia, data postu: Tuesday, November 18, 2008 21:36
Najlepsza muzyka na poprawienie humoru?


REGGAE!;)
sensimillia Postów: 2
Konto od: 10.04.2008
Miasto: Rzeszów
Permalink Autor: nayah, data postu: Tuesday, November 18, 2008 22:43
ja szybko dawkuję sobie ndk albo gurala i jest fajnie. ; )
/możesz paść na glebę, żeby WSTAĆ Z NIEJ ZNÓW.

każda porażka DODAJE MI SIŁY, każde zwycięstwo WZNOSI NA WYŻYNY.
nayah Postów: 35
Konto od: 18.03.2005
Miasto: Toruń
Permalink Autor: o0madeleine0o, data postu: Tuesday, November 18, 2008 23:27
Billy Joel - Only The Good Die Young
Jason Mraz - I'm Yours
Shayne Ward - No promises
I nawet gdyby jego obecność była trucizną,
zostałabym
przy nim do końca... :*
o0madeleine0o Postów: 5
Konto od: 27.09.2008
Miasto: Mielec
Permalink Autor: zinetales, data postu: Friday, November 21, 2008 17:31
szybkiej żeby mnie rozchmurzyła xD
Nawet jeśli wszyscy w ciebie zwątpili, pokaż im że się mylili.
zinetales Postów: 28
Konto od: 19.05.2008
Miasto: wlocławek