DREDY!! - macie dredy? co o nich sądzicie?

Permalink Autor: tattooinka, data postu: Sunday, August 31, 2008 19:57
O, to dosyć rzadko dokręca. Ach, muszę się pochwalić, iż z moich trzech którkich "kikutków" zrobiło się pięć i to takich do połowy pleców :)) Jestem z nich dumna :) Martwi mnie troszkę tylko reakcja nauczycieli w szkole, gdyż nasz statut zabrania nam noszenia tej piękne fryzury... Bless!
tattooinka Postów: 11
Konto od: 16.05.2008
Miasto: Mleczkowo/ Inowrocław
Permalink Autor: , data postu: Monday, September 1, 2008 14:36
planuję czarno zielono różowe syntetyczne. mhm.
Postów: 30
Konto od:
Miasto:
Permalink Autor: czaarrny, data postu: Sunday, September 14, 2008 23:23
miałem 9 miesięcy na całej głowie dokładnie 48 dreadów, zostało tylko 10. Wygląda to bardzo fajnie, ale strasznie niewygodne: problemy z myciem, drapanie, ciągle trzeba poprawiać- za dużo roboty... krótkie włosy to jednak wygoda.  
czaarrny Postów: 0
Konto od: 10.09.2008
Miasto: Kalisz
Permalink Autor: femys, data postu: Monday, September 15, 2008 16:06
miałam jednego dreada syntetycznego po pół roku mi się znudził więc go ścięłam jeśli w Krakowie to Afrostyl
femys Postów: 41
Konto od: 4.03.2007
Miasto: Kraków
Permalink Autor: hipokamp, data postu: Tuesday, September 16, 2008 15:27
Wg mnie syntetyki nie są dobre.
Jeżeli już ktoś zdecydował się na dredy
to znaczy że po coś i ma to cokolwiek oznaczać
chyba ze uważa że jak sobie zrobi dredy to będzie buntowniczy albo kóól
nie podzielam i nie popieram tego.
zdecydowanie odradzam syntetyki. są takie... nienaturalne i nieco sprzeczne z ideologią to raz
a dwa z doświadczenia mogę powiedzieć
że kiedy dokręcałam lasce z syntetykami to drapały mnie dużo bardziej, czuć było w palcach ze nie są naturalne.
chociaż fakt ze trzymają się lepiej.

Co do posta wyżej czy tak jeszcze trochę wcześniej-
jakie problemy masz z myciem? ;> myjesz i już.
drapanie? jak je porządnie umyjesz to raczej z tym też nie powinieneś mieć problemów
co do dokręcania- owszem trzeba z tym nieco się postarać ale jak dla mnie jest to odpowiednik czesania :D
nawet lubię, przy czytaniu czy oglądaniu albo nudnej lekcji xD
i małe pytanie- kto robi dredy żeby było mu wygodnie? to jest symbol a nie ucieczka od mycia czy czesania...



Forum nieco stoi, spróbuję ruszyć
mam pytanie:
Jakcie najciekawsze pytania lub historie związane z dredami Wam się przydarzyły ?
:)
nie piszcie takich oczywistości jak standardardowe
Czy to się myje??
to chyba słyszał już każdy dredziarz
mnie wciąż zagadują i pytają czy słucham Marleya :)
oprócz tego spotkałam się z pytaniem czy to się  rozczesuje na noc i zaplata codziennie na nowo :D
oraz
jak udało mi się wyhodować tak grube włosy xD
dzieci też uparły się że to sznurówki i chciały koniecznie sprawdzić (au! )

jak sobie przypomnę to coś jeszcze dopiszę
Piszcie!
Bless ;]
hipokamp Postów: 5
Konto od: 22.06.2008
Miasto: Białystok
Permalink Autor: czaarrny, data postu: Wednesday, September 17, 2008 22:02
1. co do mycia
miałem na myśli to że robiłem to rzadziej(raz w tygodniu) i  suszenie trwa dużo, dużo dłużej
2.co do drapania
myłem co tydzień i po paru dniach znów mnie cały łeb swędział, może po prostu moja głowa nie nadaje się do dreadów:P
3. symbolika
dla większości społeczeństwa(jak i dla mnie) to nie jest żaden symbol tylko zwykła fryzura jak irokez czy długie włosy:)     
czaarrny Postów: 0
Konto od: 10.09.2008
Miasto: Kalisz
Permalink Autor: hipokamp, data postu: Thursday, September 18, 2008 21:09
Cytat czaarrny
to nie jest żaden symbol tylko zwykła fryzura jak irokez czy długie włosy


Myślę że to zależy od osobistego podejścia
na pewno zostały stworzone po coś i są symbolem.
Znam mnóstwo osób niewierzących noszących krzyże
myślę ze dredy to nie tylko fryzura a coś więcej
co nie znaczy że tylko rodowici Rastamanie mogą je nosić...
Nie utożsamiam się do końca z tym ruchem, ale uwielbiam dredy i myślę że nie obrażam niczyich uczuć.
zdarzyło mi się natomiast robić dredy osobom nie mającym żadnego na ten temat pojęcia
od tak, nie wiem, bo Tom czy coś je ma
później się okazywało że to nie takie proste i ścinały po tygodniu :/

co do swędzenia
w jakimś stopniu dredy podrażniają skórę głowy, niestety np. po dokręcaniu ciężko się śpi
i to chyba to jest powodem swędzenia. tak mi się wydaje

:)
hipokamp Postów: 5
Konto od: 22.06.2008
Miasto: Białystok
Permalink Autor: crotalia, data postu: Saturday, October 4, 2008 00:55
ja osobiście ich nie nigdy nie miałam, nie mam i nie będę miała. Aczkolwiek podobają mi się, mają w sobie coś niezwykłego. Fakt, że dredy są takim "symbolem" wyróżniających Rastafarianinów, ale jak wyżej napisano niekoniecznie...

Rastafarianie mają swój styl,swoje przekonania, a dredy chyba jednak mają jakieś specjalne znaczenie w ich życiu ;)

"Wytrzymamy, wciąż gramy i nocami nawijamy
Naturalne dready naszymi szczudłami"


ponadto ten optymizm ;) coś pięknego

"obudź w sobie lwa, nie toleruj zła,
bo trzeba zrobic cos, aby bylo tu jak w niebie,
a najlepiej wszelkie zmiany zaczynac od siebie"

"a musisz uwierzyć uwierzyć w siebie,
bo wiara czyni cuda, musisz byś waleczny jak lion on juda
(...)
zycie po to jest zeby je przezyc,
trzeba komus zaufac w cos wreszcie uwierzyc,
kazdego ranka podroz zaczyna sie od nowo ,
duzo lepiej sie idzie gdy podniesiona glowa,
daj sobie wreszcie kredyt zaufania,
masz malo do stracenia, bardzo duzo do zyskania.
(...)
Rastafara świat pokieruje Twoim światem "


pozdrawiam wszystkich Rastafarianinów ;) z dredami jak i bez nich ;p
crotalia Postów: 1
Konto od: 26.08.2006
Miasto: Szczecin
Permalink Autor: luuunaaa, data postu: Tuesday, October 14, 2008 22:22
Ja mam trzy dredy z tylu glowy:))..przedluzane(siegaja mi jakos do polowy plecow),oczywiscie z moich wlosow,ktore mi zostaly po scieciu dlugich wlosow sprzed 3lat xD
nie dokrecalam ich od jakiegos miesiaca,ale nadal dobrze sie trzymaja.zgubilam szydelko(ale nawet gdy je mialam to rzadko dokrecalam).Robila mi kolezanka i bylam jej krolikiem doswiadczalnym:D.zrobilam,dlatego ze mi sie podobaly,ale tez z powodow symboliki.nie jestem rasta,ale to na znak takiej solidarnosci powiedzmy,no i cos tamy ze soba wspolnego;)..co do reakcji rodziny,to chyba kazdy zna podobne historie:P

hipokamp..a ztych historii to sie usmialam^^,jeszcze nigdy nie slyszalam czegos takiego.

dresiarze mowia moim dredom ble, ale wiekszosci ludzi(mowie o rowiesnikach oczywiscie) sie podobaja.
Co do szkol..u nas tego nie zabraniaja.moge chodzic ubrana jak chce,i uczesana tez:)A co do wlosow po scieciu dredow.Jeden koles z mojego bylego gimnazjum mial i scial,wygladal ladnie..tylko mialam ochote na niegoo napasc i krzyknac dlaczego?! heheh....
luuunaaa Postów: 16
Konto od: 27.09.2008
Miasto: tutaj
Permalink Autor: finito, data postu: Thursday, October 16, 2008 21:44
ja poluję na dwa z tyłu głowy, takie do pasa.
narazie dwa wystarczą w zupełności.

co do szkół- u mnie ostatnio też wprowadzili zakaz. Nie rozumiem dlaczego, skoro rok wcześniej trzy osoby w szkole miały dredy i raczej nimi nikogo nie zabili. Ja prawdę mówiąc w nosie mam taki zakaz i i tak je zrobię, najwyżej będę się 'kamuflować' z nimi.

na razie jestem na etapie poszukiwania jakiegoś dobrego dreadmakera z Wrocławia, który za rozsądną cenę by mi takie syntetyczne cudko na głowie wyczarował ;)
finito Postów: 10
Konto od: 16.06.2006
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: barbasiaa, data postu: Tuesday, October 21, 2008 21:39
ja mam sobie zamiar zrobić xD

wie może gdzie w okolicach Ostródy.. robi ktoś dredy.?
Barbarella
barbasiaa Postów: 0
Konto od: 5.10.2007
Miasto: Ostróda
Permalink Autor: , data postu: Saturday, November 15, 2008 17:32
a ja miałam i robiłam, teraz nie mam, ale nadal robie, lubelskie, Lublin, Puławy i okolice, możliwość dojazdu nawet do najmniejszych miejscowości, jak i robienie u mnie. :) za pomocą grzebienia i szydełka. kontakt gg:2818198 :) jakby ktoś chciał.
Postów: 1
Konto od:
Miasto: Kurów
Permalink Autor: fryzjernaplazy, data postu: Sunday, November 30, 2008 12:25
czytam ten wątek, i poprostu brak mi słów.
zal.pl
fryzjernaplazy Postów: 0
Konto od: 2.06.2008
Miasto: Z-st, Lbn
Permalink Autor: xzakux, data postu: Sunday, November 30, 2008 23:13
Cytat fryzjernaplazy

czytam ten wątek, i poprostu brak mi słów.
zal.pl



sprecyzujesz swoja wypowiedz ? jestes anty do tego czy myslisz ze nikt tutaj sie nie zna na temacie ?
xzakux Postów: 0
Konto od: 30.11.2008
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: fryzjernaplazy, data postu: Monday, December 1, 2008 06:51
raczej ta druga cześć zdania.
fryzjernaplazy Postów: 0
Konto od: 2.06.2008
Miasto: Z-st, Lbn
Permalink Autor: tattooinka, data postu: Sunday, January 11, 2009 13:18
Barbasiaa, w okresie festivalu Ostródowego do Twojego miasta napływają takie tłumy wyposażone w szydełka, iż będziesz mogła przebierać w dredmakerach do woli.

Hipokamp- mnie się przydarzylo, że dzieciątko małego formatu za dreda mnie w autobusie złapało i spytało co to za kołtun.

A Czaarny, owszem, wiele osób robi dredy dla samego ich wyglądu bez podtekstów, jednak pamiętajmy o pierwotnym historycznym ich przeznaczeniu. To był dokładnie jesten WIELKI symbol.
tattooinka Postów: 11
Konto od: 16.05.2008
Miasto: Mleczkowo/ Inowrocław