sztuka, czy pójście na łatwiznę?

Permalink Autor: , data postu: Sunday, April 6, 2008 20:46
Uważam, że aby uzyskać naprawdę ładne zdjęcie. Trzeba posiadać dobry aparat. niestety niektórzy go nie mają, więc poprawki się zdarzają. Ja lubię się bawić nieraz ze zdjęciami, ponieważ nie wszystkie mi się podobają, bo nie posiadam super aparatu. Pracuję z PICASA 2 , i ostatnio z PhotoScape ;)
Pzdr.
Postów: 2
Konto od:
Miasto: Rawicz
Permalink Autor: killemall, data postu: Wednesday, April 9, 2008 16:53
ja na pocazatku robiłam zdjęcia aparatem 3.2 z komorki i efekt byl taki, ze nie wierzyli.

przepalasz zdjecia
killemall Postów: 22
Konto od: 21.11.2006
Miasto: Gorzów
Permalink Autor: piecesofdream, data postu: Wednesday, April 9, 2008 19:24
Nie czytalem wszystkich wypowiedzi, odpowiem wiec autorce, z ktora sie zgadzam w 100%.

Technika nie ma moim zdaniem zadnego znaczenia.
Osobiscie uwielbiam zdjecia, ktore COS przekazuja. Pozwalaja sie nad czyms zastanowic, a to czy sa one poprawione, czy wygenerowane cyfrowo? It doesn't matter..
Chociaz swoja droga - nie znosze przerostu FORMY nad TRESCIA.
piecesofdream Postów: 5
Konto od: 31.12.2006
Miasto: Gdansk
Permalink Autor: tolgerias, data postu: Thursday, April 10, 2008 19:48
kadrowanie, wyostrzanie, wszystko to o czym pisał fotoedo to dla mnie już jest grafika ;P. Jak to napisał kiedyś Karl. Najlepszy zoom to "zoom nożny" - jeżeli coś wyrzucasz ze zdjecia to już jest ingerowanie a fakt, że możliwe było to również przy analogach pomijam. Nie chce tym samym ganić tych, którzy obrabiają bo sam czasami lece po całości ;).
Satysfakcja moim zdaniem większa kiedy cyknie się tak co by spojrzeć i powiedzieć... jest ok, nie robie z nim nic. Inna sprawa kiedy zdjęcie jest robione z zamysłem późniejszej obróbki.
Pozdrawiam
tolgerias Postów: 368
Konto od: 26.04.2007
Miasto: Kozie Doły
Permalink Autor: fotoedo, data postu: Friday, April 11, 2008 01:06
Cytat tolgerias
kadrowanie, wyostrzanie, wszystko to o czym pisał fotoedo to dla mnie już jest grafika


Nie zgadzam się - z reguły kadrowanie plików cyfrowych uznaje się za równoważne takiemu samemu kadrowaniu w powiększalniku podczas naświetlania odbitki z kliszy w powiększalniku.

Wyostrzanie jest niezbędne przy pomniejszaniu zdjęcia do rozmiarów ekranowych, inaczej można się zdziwić, jak ostre dotąd zdjęcie po zmniejszeniu zrobiło się dziwnie rozmyte - a takie rozmycie właśnie stanowi odbiegnięcie od wiernego oddania zdjęcia. Dlatego nikt normalnie nie uważa wyostrzenia po zmniejszeniu za szczególną modyfikację fotografii cyfrowej.

Zoom nożny to dość idealistyczne podejście. Czasem nie da rady podejść przy dalekich planach, bo nie dysponuje się wozem strażackim z drabiną albo rakietą do szybkiego zbliżenia, zaś sam obiektyw nie daje rady. Że już nie wspomnę, że bez kadrowania i znaczącej modyfikacji przy korekcji perspektywy w architekturze się nie obejdzie, inaczej na zdjęciu zostają walące się ściany. A przecież nie każdy zaraz będzie kombinował sobie obiektywy z shiftem.
Pozdrowienia,
Edo

Co to jest "żal"?

"Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło."
fotoedo Postów: 572
Konto od: 28.07.2006
Miasto: Elbląg
Permalink Autor: tolgerias, data postu: Friday, April 11, 2008 15:01
Cytat fotoedo
Nie zgadzam się - z reguły kadrowanie plików cyfrowych uznaje się za równoważne takiemu samemu kadrowaniu w powiększalniku podczas naświetlania odbitki z kliszy w powiększalniku.

Z reguły a dla mnie jest to już obróbka zdjęcia, która zmienia pierwowzór.

Cytat fotoedo
Wyostrzanie jest niezbędne przy pomniejszaniu zdjęcia do rozmiarów ekranowych, inaczej można się zdziwić, jak ostre dotąd zdjęcie po zmniejszeniu zrobiło się dziwnie rozmyte

Tego nie do końca rozumię. W moim przypadku zmniejszenie wielkości zazwyczaj wpływa na polepszenie "jakości". Nie potrzebuje wyostrzać.
Cytat fotoedo
Zoom nożny to dość idealistyczne podejście. Czasem nie da rady podejść przy dalekich planach, bo nie dysponuje się wozem strażackim z drabiną albo rakietą do szybkiego zbliżenia.

Tak, ale samo myślenie o kadrowaniu najlepiej wyćwiczyć można stałoogniskową. Bynajmniej w moim przypadku kiedy robię portret 50mm-tką to zdaję się tylko i wyłącznie na ruch ciała. Kiedy używam zmiennej ogniskowej również wolę podejść, albo przynajmniej spróbować jeżeli mogę. Oczywiście, jak wspomniałeś, nie zawsze warunki na poruszanie się pozwalają, ale nie zmienia to mojego przekonania, że zoom nożny to idealny sposób na wyćwiczenie umiejętności dobrego kadrowania zdjecia.
Pozdrawiam
tolgerias Postów: 368
Konto od: 26.04.2007
Miasto: Kozie Doły
Permalink Autor: fotoedo, data postu: Friday, April 11, 2008 21:19
Cytat tolgerias
W moim przypadku zmniejszenie wielkości zazwyczaj wpływa na polepszenie "jakości". Nie potrzebuje wyostrzać.
Cytat fotoedo


Po prostu - zmniejszenie zdjęcia rozmywa kontury i jest to fakt wynikający z samej natury pomniejszania obrazu zdigitalizowanego, ponieważ nie zdarza się praktycznie pomniejszenie o idealne 50%, zresztą i to by niewiele zmieniło. Standardem przy zamieszczaniu zdjęć w galeriach internetowych jest wyostrzenie zdjęcia po jego zmniejszeniu. To podstawa. Spróbuj użyć wyostrzenia adaptacyjnego (np. 40%) po zmniejszeniu i zobaczysz, że dopiero wtedy zdjęcie przypomina bardziej oryginał, ponieważ zmniejszanie zawsze lekko rozmywa krawędzie. Dla przykładu spróbuj pomniejszyć zdjęcie z pełnego rozmiaru do 640x480, zobaczysz, o czym mówię. Wyostrz i sam się przekonasz. Robią tak praktycznie wszyscy zamieszczający zdjęcia w galeriach, ale i tak w obróbce cyfrowej to standard. Jeśli tego nie robisz, zmniejszanie pogarsza jakość. Palcem nie pokażę, ale jeśli to Ciebie ciągle nie przekonuje, mogę przygotować przykład, który wyraźnie przedstawi, o co chodzi. Oryginał można bez obróbki wywołać na papierze w pełnym rozmiarze, ale jeśli cyfrowo zmniejszasz zdjęcie do pokazania na ekranie, to wyostrzanie jest koniecznością, żeby zachować wierność obrazu.

Co do kadrowania - to Twoje zdanie, oczywiście. Bywają co jakiś czas dyskusje, na temat dopuszczalnej ingerencji w zdjęcie, aby pozostało fotografią. Widziałem kilka różnych szkół i ta, o której wspomniałem jest mi nabliższa. Normą było kadrowanie odbitek z kliszy analogowej i taką samą normą jest dla mnie kadrowanie cyfrowych. Ale oczywiście każdy może uważać, że jest inaczej, w końcu nic z tego nie wynika, a i tak w konkursach fotograficznych kadrowanie jest zwykle dopuszczane.

Podtrzymuję, że zoom nożny to idealistyczne podejście. Oczywiście, jest to pewien sposób do chluby, w końcu wielu znamienitych fotografów używa obiektywów stałoogniskowych, ale też wielu tego nie robi. Sam zgodziłeś się, że nie zawsze warunki pozwalają na użycie "stałki" i wtedy przydaje się zapas kadru, który potem ustawisz w obróbce - czy to w powiększalniku, czy w programie. Mówię o przypadkach, kiedy nie da się nożnie tego załatwić z powodów technicznych. Może to być zbliżenie fragmentu konstrukcji, przyrody, krajobrazu itp. Po prostu nabiegałbyś się a i tak nie złapałbyś akurat tego, na co miałeś ochotę. Można chwalić sobie kadrowanie w momencie robienia zdjęcia, bo zdaję sobie sprawę, że to najlepsze szkolenie umiejętności w tej dziedzinie, ale nie trzeba się ograniczać w środkach.

Bo zgadzam się, że najpierw umiejętności i warsztat, a potem technika. Ale jedno nie wyklucza drugiego.
Pozdrowienia,
Edo

Co to jest "żal"?

"Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło."
fotoedo Postów: 572
Konto od: 28.07.2006
Miasto: Elbląg
Permalink Autor: sidney, data postu: Saturday, April 12, 2008 09:27
Dobrze zrobione zdjęcie posiada swoją niezbywalną wartość. Jednak nie ma możliwości zrobienia takich zdjęć zawsze. Czasem trzeba dopomóc fotografią i je obrobić. Nie mylić z tym durnym przerabianiem przez puste, plastikowe dziewczynki, które dodają tysiące zdjęć na jedną warstwę i to jeszcze w paincie, bo to żenada. Obrabianie zdjęć przydaje się także, gdy chcemy podkreślić jakiś walor. Dodać zdjęciu wewnętrznej metafory.

Tak samo jak robić dobre zdjęcia, trzeba też umieć dobrze obrabiać je.

Pozdrawiam
Stanął w ogniu nasz wielki dom,
dom dla psychicznie i nerwowo chorych...

sidney Postów: 15
Konto od: 16.02.2006
Miasto: Toruń
Permalink Autor: , data postu: Saturday, April 12, 2008 22:56
hah! no tak, pokemony są zdolne do tego, by używać warstw w paincie...
A tak co do tematu to zgadzam się, obrabianie nie jest złe: można w ten sposób naprawdę dodać zdjęciu jakiejś głębii... Tak jak na fotografii, rysunku, malarstwie, tak i na tym też trzeba się znać.
pozdrawiam :)
Postów: 101
Konto od:
Miasto: Toruń
Permalink Autor: , data postu: Saturday, April 12, 2008 23:17
Fotografia sama w sobie powinna wywoływać emocje. Czasami nawet niewyraźne fotografie, są lepsze od tych ostrych ponieważ wzbudzają w nas ciekawość. (Oczywiście nie mówię tu o jakiś mazajach!) W fotografii trzeba nauczyć się kilku rzeczy, ale reszta należy do wyobraźni! Od od nas zależy jakie będzie zdjęcie, co one będzie przedstawiało.

Na twoje pytanie 'Czy warto przerabiać zdjęcia" odpowiadam twierdząco: tak! Jednak nie wszystkie. Nic nie jest czarno-białe. Chodzi mi o to, że nie wszystkie zdjęcia potrzebują retuszu czy przeróbki! Musimy do wszystkiego podchodzić z dynstansem. Fotografia ma być naszą wzrokową pamięcią, więc dlaczego jej nie upiękrzyć? Przerabiamy zdjęcia by je uleprzyć. Jednak czasami osoby nadmiernie pchają wszystkiego pokolei i fotografia traci! A z gustami się nie dyskutuje. I nawet przykład: jedni nie lubią przejżystych zdjęć, a inni wolą. Dlatego czy ktoś napieprzy jakiegoś niewiadomo czego to jego gust. I nie można tego kwestionować. A photoblog to - photo(zdjęcie) blog(pamiętnik internetowy -, który ma na celu opisanie nasze odczucia, a zdjęcia mają być tylko graficzną formą przedstawienia naszych uczuć).

Mam nadzieje, że przynajmniej, ktoś to przeczyta!
Fotografia, to sztuka,
sztuka ujęcia świata!
Postów: 1
Konto od:
Miasto:
Permalink Autor: , data postu: Sunday, April 13, 2008 00:58
Cytat killemall
Podobno nie sztuką jest przerobić zdjęcie, sztuką tak robić zdjęcia by nie musieć ich przerabiać
To akurat jest racja...

Choć uważam, że przerabianie zdjęć jest SZTUKĄ SAMO W SOBIE!
Oczywiście nie chodzi mi tu o "przerabianie" w stylu usuwanie szumów, zwyczajne przyciemnianie czy rozjaśnianie...
Raczej już o tą "wyższą szkołę jazdy"


S
even Days ;]
Before You DIE You Will See THE RING
Postów: 33
Konto od:
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: , data postu: Monday, April 14, 2008 17:47
Jeśli są ładne kolory od razu po zrobieniu zdjęcia wydaje mi się, że nie trzeba.
Mi bardziej podobają się przerobione zdjęcia, ale nie byle jakie na przykład solaryzacja. Z resztą chyba lepszy jest efekt jak przygotujesz sobie odpowiednie miejsce np. kolory - trawa i kwiaty ładnie razem wyglądają. Czyli jak zrobisz fotkę kwiatek na trawie to wydaje mi się, że nie trzeba przerabiać.
Osobiście podobają mi sie też tak zwane operacje do photoshopa. Wchodzisz na DA i wpisujesz w SEARCH actions i masz tam pełno różnych przeróbek. Ale trzeba też dopasować do zdjęcia tzn. jeśli nie będzie pasował jakiś kolor no to juz po sprawie - szukasz dalej.
Wydaje mi się, że również ważną rolę pełni aparat, ale jeśli nie posiadasz dobrago sprzętu no to przydałaby się lekka przeróbka.

Pisałam swoją opinię, więc proszę o "nie krytykowanie tego co napisałam".
Though all society is founded on intolerance all improvement is founde tolerance




Jedyna fanka Pudelka.

                                                                                                                                                      
                                                                                                                          
Postów: 95
Konto od:
Miasto:
Permalink Autor: angelikxa, data postu: Monday, April 14, 2008 18:22
Dobry aparat ?
Hmm...Niekoniecznie . Ładne zdjęcie można zrobićnawet zwykłym, przeciętnym telefonem . I akurat z tego przeciętnego telefonu może wyjść coś pięknego. I czasem nie warto przerabiać, oczywiście nie mówię o poprawieniu drobnych USTEREK, bo to już inna sprawa. Ale biorąc pod uwagę coś bardziej tzn całe zdjęcie obrobić nie wiem czym a jest ładne to zdjęcie traci wartość. Takie jest moje zdanie...Bo teraz chodzi o nieład na zdjęciu...I to takie pomysłowe wtedy jest ! a tak to tylko przeróbka...
angelikxa Postów: 13
Konto od: 19.03.2008
Miasto: Wronki
Permalink Autor: , data postu: Monday, April 14, 2008 18:22
Też tak uważam. Nie widzę nic złego w przerabianiu zdjęć, a tym bardziej nie uważam ich za 'pójście na łatwiznę'. Nie jest łatwo zrobić naprawdę dobrą przeróbkę.

Cytat samara890
uważam, że przerabianie zdjęć jest SZTUKĄ SAMO W SOBIE!


dokładnie. Zrobienie przeróbki, by dobrze wyglądała jest pewnym rodzajem sztuki.

Cytat sidney
Tak samo jak robić dobre zdjęcia, trzeba też umieć dobrze obrabiać je.


100% racji :)

pozdrawiam
Postów: 101
Konto od:
Miasto: Toruń
Permalink Autor: sidney, data postu: Monday, April 14, 2008 19:38
Cytat angelikxa
Dobry aparat ?
Hmm...Niekoniecznie . Ładne zdjęcie można zrobićnawet zwykłym, przeciętnym telefonem . I akurat z tego przeciętnego telefonu może wyjść coś pięknego.
Cytat angelikxa
Dobry aparat ?
Hmm...Niekoniecznie . Ładne zdjęcie można zrobićnawet zwykłym, przeciętnym telefonem . I akurat z tego przeciętnego telefonu może wyjść coś pięknego.


Zgadzam się. Czasami odpowiednio ustawione ISO czy nawet dobrany dobrze filtr potrafi zdziałać prawdziwe cuda. Zdarza się, że zwykłym kompaktem osiągnie się efekt niczym z lustrzanki. Ale prawda jest taka, że by uzyskać coś takiego, to trzeba już trochę w temacie się orientować. Moim zdaniem.

Obrabianie zdjęć może być sztuką samą w sobie. Oczywiście jak ze wszystkim, trzeba umieć to robić z głową...
Stanął w ogniu nasz wielki dom,
dom dla psychicznie i nerwowo chorych...

sidney Postów: 15
Konto od: 16.02.2006
Miasto: Toruń
Permalink Autor: , data postu: Tuesday, April 15, 2008 20:44
i przede wszystkim z rozsądkiem. Nic na siłę.
Postów: 101
Konto od:
Miasto: Toruń