s@motność w sieci

Permalink Autor: emszi, data postu: sobota, luty 16, 2008 12:47
Książkę tą czytałem w tym samym czasie, co Pewna Ważna Dla Mnie Osoba oddalona o około 100 km.
I mniędzy innymi dlatego, że przeżyłem coś podobnego, co dwójka głównych pohaterów tej powieści, uznaję tą książkę jedną z ważniejszych, jakie przeczytałem, tuż obok książek Palahniuka i biografii Kurta Cobaina.
Tak, dziwny mam gust i system porównywania.
O filmie natomiast nie powiem więcej, niż to, że był znacznie, znacznie gorszy od książki.
emszi Postów: 4
Konto od: 14.02.2007
Miasto: Poznań
Permalink Autor: psiapsioleczkisiewie, data postu: sobota, luty 16, 2008 15:18
a czy ktoś by mógł podać mi auto tejże ksiązki bo jakoś czytam co wy tu o niej piszecie i postanowiłam osobiście sprawdzić...gdyż ksiązki to moja pasja. filmu również nie oglądałam bo nie interesuje się tym.










"W życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym"
psiapsioleczkisiewie Postów: 22
Konto od: 18.03.2007
Miasto: piękne:)
Permalink Autor: , data postu: sobota, luty 16, 2008 15:34
Autor: Janusz Leon Wiśniewski.
Postów: 91
Konto od:
Miasto: Skierniewice
Permalink Autor: , data postu: sobota, luty 16, 2008 21:37
moim zdaniem ksiazka jest bardzo dobra sama sie na koniec wzruszylam choc za długo moim zdaniem trwał watek ich spotkania..za długo się to ciagnego. pozdrawiam.
Postów: 14
Konto od:
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: kasiach, data postu: niedziela, luty 17, 2008 01:29
Cytat utrapienie
Aj, a co do tego, że motyw oklepany i naciągany, to ja przyznam, że o innej takiej podobnej księdze słyszeć nie słyszałam


czytaj, to co napisałam ze zrozumieniem. Naciągany, owszem, wystąpiło w mojej wypowiedzi, ale oklepany? Albo Ty masz zwidy, albo Twój monitor wyświetla Ci rzeczy, których nie powinno być- albo zmień monitor, albo zacznij leczyć oczy.

Cytat dusieqq
hmm może dla tego że nie dojżałaś/łeś/łoś do tej książki co wnioskuje z twojej jakże inteligętnie wypowiedzianej pierwszej linijkino ale każdy ma swoje zdanie, jedni dobre drudzy złetylko po co tyle przekleństw??


to, jak wyrażam swoją opinię na dany temat jest moją sprawą. O ile się nie mylę, nie złamałam regulaminu, bo sama siebie "ocenzurowałam". Książka ta dla mnie jest marnym gniotem, a ponieważ osoba tworząca ten wątek pytała o zdanie- odpowiedziałam zgodnie z prawdą. A że jest ono negatywne, co mogę poradzić? Chwała niebiosom, nie muszę się z Tobą zgadzać.
Jeśli natomiast mowa o inteligENcji, to porównując z Twoją wypowiedzią (rażącą w oczy) - raczej dojRZałam do tej lektury.
kasiach Postów: 8
Konto od: 10.12.2005
Miasto: Sosnowiec
Permalink Autor: , data postu: niedziela, luty 17, 2008 11:00
Cytat kasiach
czytaj, to co napisałam ze zrozumieniem

Cóż, "naciągany" zrozumiałam także jako nudny i oklepany, co było, ten, błędem moim. Tak, chyba mam problemy ze zrozumieniem tekstu. No to się przyznaję.

A powiesz może, czemu taki naciągany? Pomysł dosyć oryginalny, niezużyty, zdaniem moim - ciekawy.
A że książka gniot? Cóż, wypadałoby czymś swą tezę poprzeć. Wypadałoby. Jeżeli jednak dla Ciebie argumentacja może być taka, że książka kaszana, gniot, popaprana, i będziesz książkę bogu ducha winną stekiem wyzwisk i przekleństw obrzucać - no może, a niechaj będzie, ludzie różnymi są, zachowania i zdania różne mają.
Postów: 91
Konto od:
Miasto: Skierniewice
Permalink Autor: kasiach, data postu: poniedziałek, luty 18, 2008 01:12
Czy nudny? Pewne fragmenty można uznać za nudne, choć ogólnie cała książka ma charakter statyczny, więc raczej nie spodziewałam się wartkiej akcji. Choć może nudny to nieodpowiednie słowo- raczej czasem przydługi. Chodzi mi o rozwlekanie się, dokładne analizowanie, dopowiedzenie wszystkiego do samego końca.

Może ja powiem dlaczego oceniam ją na minus, będzie mi prościej:
Główna bohaterka to egoistka, myśli tylko o sobie i miałam wrażenie, że nic ją nie interesuje oprócz oczywiście jej samej
Sam pomysł, owszem niezużyty, ale w moim odczuciu nierealny. Stawiając się w sytuacji głównego bohatera- gdybym dostała jakąkolwiek wiadomość od osoby, której nie znam, a która chce mi się wyspowiadać ze swoich problemów- bez złośliwości, ale odprawiłabym ją z kwitkiem. Szczególnie jakby mi zawracała gitarę w sposób zbyt nachalny.
Kobieta (książkę czytałam ze 2 lata temu, więc wybacz mi brak szczegółów, bo nie pamiętam jej imienia) jest w stanie zostawić męża dla kogoś kogo nigdy nie widziała na oczy i kogo nawet nie zna. Po czym jak się okazuje, że jest w ciąży wraca do męża. No więc jak to- książka o miłości czy rozsądku???
Poza tym oni ciągle siedzą i piszą do siebie!! I to w taki sposób, że nikt im nigdy nie przeszkadza. Mogą sobie pitolić  na klawiaturze kilka godzin i nikt się nie interesuje co, gdzie, po co, do kogo- wniosek z tego, że szef w pracy to luzak, a mąż w domu to ignorant. I ten styl!!! Wszystko jest tak dokładnie opisane, że nie ma miejsca na niedomówienia. A przecież to jest (miała być raczej) nietypowa książka o miłości- tu powinny być niedomówienia, czytelnik powinien się zastanawiać po każdej przeczytanej stronie, co też autor miał na myśli (znaczy się główni bohaterowie :) ) nie ma tego, a są za to...ciepłe flaki na obiad.

Więcej grzechów nie pamiętam. Choć tak myśląc dokładnie, to chyba najbardziej wkurzała mnie Pani Główna Bohaterka. I może trochę ta przydługość niektórych fragmentów.

ps. a główny bohater to naiwniak- teraz mi się jeszcze przypomniało
kasiach Postów: 8
Konto od: 10.12.2005
Miasto: Sosnowiec
Permalink Autor: fotoedo, data postu: wtorek, luty 19, 2008 08:46
Cytat kasiach
Mogą sobie pitolić  na klawiaturze kilka godzin i nikt się nie interesuje co, gdzie, po co, do kogo- wniosek z tego, że szef w pracy to luzak



Zdziwiłabyś się, jak na wielu stanowiskach ludzie tak "pitolą" czasem przez sporą część dnia pracy. W domu również. Nie trwa to wiecznie i z reguły w końcu przychodzi opamiętanie.
Pozdrowienia,
Edo

Co to jest "żal"?

"Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło."
fotoedo Postów: 560
Konto od: 28.07.2006
Miasto: Elbląg
Permalink Autor: zakazana, data postu: czwartek, luty 21, 2008 20:28
Film nie robi takiego wrażenia, jak sama lektura. ;)
She saw him, she saw him
In a second she knew
She wanted him, oh she wanted him.
..
zakazana Postów: 350
Konto od: 30.07.2006
Miasto: Kraków
Permalink Autor: , data postu: piątek, luty 22, 2008 15:20
Cytat kasiach

więcej niecenzuralnych słów na K*** i CH*** żadna inna książka ode mnie nie usłyszała!!!
jak dla mnie kaszana. Przeczytałam do końca, ale bardziej z powodu iż zwykle kończę książki które zaczynam, niż z powodu tego, że mi się podobała.
Sam pomysł na książkę trochę...naciągany (żeby nie pisać bardzo).


Kasiach widocznie jesteś na etapie czytania książek typu "Kubuś puchatek...". Cóż, przykre...bo "S@motność..." to jedna z najlepszych książek, które czytałam.

Pozdrawiam ;)
Postów: 17
Konto od:
Miasto: Trzebinia
Permalink Autor: dusieqq, data postu: piątek, luty 22, 2008 22:29
widać kasiach że jesteś jedyną osobą tutaj której owa książka się nie podoba
wnioskuje z tego że nie masz gustu
albo ten gust jest wrakiem
skoro samotność w sieci ci się nie spodobała
to wymień mi jakąś wg. ciebie dobrą książkę
postaram się ją załatwić, przeczytać i dać ci moją opinie
I będziesz się żywić śmiercią,
która się żywi człowiekiem
I gdy śmierć przepadnie,
nie będzie już więcej umierania...
dusieqq Postów: 54
Konto od: 27.12.2006
Miasto: Szpetal Górny
Permalink Autor: kasiach, data postu: niedziela, luty 24, 2008 21:07
no i co to zmienia?

póki co jestem jedną z nielicznych osób, które podały jakąkolwiek argumentację na tak/nie (wliczając w to stwierdzenia, że odnosi się ją do własnych przeżyć).

No więc może odpowiedzcie mi dlaczego wg Was to takie wielkie dzieło?
kasiach Postów: 8
Konto od: 10.12.2005
Miasto: Sosnowiec
Permalink Autor: zakazana, data postu: niedziela, luty 24, 2008 22:18
Cytat kasiach
No więc może odpowiedzcie mi dlaczego wg Was to takie wielkie dzieło?


Nie wielkie, ale mnie urzekło, bo w tym czasie, kiedy miałam przyjemność czytania książki byłam na etapie interenetu z moim obecnym chłopakiem. Dwa lata będą. Powoli wszystko się rozwijało, a książka dawała mi nadzieje, że może być lepiej. Wspaniałe teksty, listy, które pisali do siebie wzruszyły moją osobę.

Każdy ma inny gust, a to prawdą jest. Z tego powodu każdy odbiera książkę inaczej. :)
She saw him, she saw him
In a second she knew
She wanted him, oh she wanted him.
..
zakazana Postów: 350
Konto od: 30.07.2006
Miasto: Kraków
Permalink Autor: kasiach, data postu: niedziela, luty 24, 2008 23:50
no więc właśnie!
Każdy ma inny gust i każdy odbiera książkę inaczej, tak jak napisała Zakazana :)
Cały problem polega na tym, iż posiadając zdanie odmienne od większości, zostałam posądzona o gust na poziomie "Kubusia Puchatka" albo porównana z wrakiem.
Tak więc dla Twojej wiadomości, souslesoleil, książkę którą teraz czytam, wprawdzie nie sama z siebie, ale jednak czytam, ma tytuł "Peryglacjalna morfogeneza gór i wyżyn polskich". Czy to jest dla Ciebie książka na poziomie? Czy może nie jestem na tyle "dojrzała" aby móc wymienić kilka postów!!!!
I skoro nie mogę wypowiedzieć kilku słów krytyki, aby nie zostać zmieszana z błotem, to po cholere jest to forum???????
kasiach Postów: 8
Konto od: 10.12.2005
Miasto: Sosnowiec
Permalink Autor: idamajowa, data postu: poniedziałek, luty 25, 2008 01:11
Przeczytałam, ale żadnych emocji we mnie nie wzbudziła...
23 istnieje na prawdę...
idamajowa Postów: 10
Konto od: 8.01.2008
Miasto: Kraków
Permalink Autor: zakazana, data postu: poniedziałek, luty 25, 2008 10:18
Każdy czyta co lubi i wszystko ma prawo odebrać inaczej. Nie oceniajcie człowieka po tytułach. I kasiach niech żyje spokojnie bez ataków, że jest niedojrzała. ;)
She saw him, she saw him
In a second she knew
She wanted him, oh she wanted him.
..
zakazana Postów: 350
Konto od: 30.07.2006
Miasto: Kraków