,a czy pogo na 'dobrym' koncercie to obowiązek?

Permalink Autor: nowydzien, data postu: niedziela, luty 3, 2008 17:19
A czy pogo na 'dobrym' koncercie to obowiązek?
wady i zalety pogowania, no i dlaczego tak lub nie. ;d
nowydzien Postów: 20
Konto od: 6.11.2006
Miasto: Wąbrzeźno
Permalink Autor: alinkarammka, data postu: niedziela, luty 3, 2008 17:59
hmmm no wiesz to moze nie jest na tyle obowiązek jak przyjemnosc...
alinkarammka
alinkarammka Postów: 5
Konto od: 11.02.2007
Miasto: Kamesznica
Permalink Autor: xniebanalnaxixniezwyklax, data postu: niedziela, luty 3, 2008 19:34
Nom dokładnie pogo to nie obowiązek tylko dobra zabawa... sama przyjemność i tyle...:)
xniebanalnaxixniezwyklax Postów: 1
Konto od: 4.04.2007
Miasto: Jelenia Góra
Permalink Autor: alinkarammka, data postu: niedziela, luty 3, 2008 20:07
bo jesli ktos nie odczuwa przyjemnosci z robienia pogo na koncercie-hmm to nie potrafie tego wyjasnic... ehhh
No sama musisz sprawdzic jakie sa zalety pogowania, a przede wszystkim musi Ci to przyjemnosc sprawic, ehh bo jak nie to ciezko z tobą;/
alinkarammka
alinkarammka Postów: 5
Konto od: 11.02.2007
Miasto: Kamesznica
Permalink Autor: sleepynarcoleptic, data postu: niedziela, luty 3, 2008 20:40
No absolutnie nie obowiązek... choć niestety zdążyłam się przekonać, że osoby unikające pogo na takim koncercie są jakby odrzucone ;P Dałam się raz w życiu na jakimś punkrockowym koncercie wciągnąć w pogo, na początku było nieźle bo mało osób i dość delikatnie jeszcze było, ale później się wszyscy rozkręcili, doszło sporo osób 2 razy wyższych i tęższych ode mnie, a co za tym idzie, brutalniejszych, i co i rusz mnie walili, tłukli... to już było niefajne i sobie poszłam. Stwierdziłam, że w imię wyższej idei koncertowej nie będę robić czegoś, co mi się absolutnie nie podoba... no ale zostałam przez to niejako skazana na banicję przez znajomych, którzy jednak 'coś' w tym widzieli i dalej pogowali.
Osobiście wolę sobie 'poskakać' na jakimś reggae;] Albo po prostu podrygiwać, skakać w miejscu w rytm muzyki, niezależnie od gatunku... hehe ;] Widać za delikatna jestem xD
sleepynarcoleptic Postów: 152
Konto od: 27.05.2007
Miasto: Jelenia Góra
Permalink Autor: alinkarammka, data postu: niedziela, luty 3, 2008 21:15
Bloodypierrot  fajnie ze masz swoje zdanie na yemat pogo... tego sie trzymaj... bo najwazniejsze jest miec swoje zdanie i nie podlegac innym
alinkarammka
alinkarammka Postów: 5
Konto od: 11.02.2007
Miasto: Kamesznica
Permalink Autor: , data postu: niedziela, luty 3, 2008 23:25
pogo ^^ to mój żywioł normalnie:P I wcale nie powiedziane jest, ze te osoby 2 razy wyższe i tęższe od Ciebie musza być brutalniejsze;p Ja jestem drobną dziewczyną o niecałym 160 wzrostu a ksywe mam 'demonica' jestem uważana za pogromce pogowiczów i wsyzscy ode mnie uciekają hehe:P Nie no przecież nikt nie chce nikogo skrzywdzić ;) To jest świetna zabawa, sprawia mi to niesamowitą przyjemność;) Ale trzeba się w tym odnaleść mi musi pasować zespół i klimat ale zazwyczaj jestem jedną z pierwszych osób wchodzących w pogo ;) Ogólnie bardzo mi się podoba atmosfera na koncertach metalowych, rockowych itp gdzie występuje pogo. Dorośli słysząc lub widząc pogo uznają, ze ejsteśmy nieźle szajbnięci i naszym celem jest spraiwenie sobie bólu i poturbowanie innych. A my przecież chcemy się tylko dobrze bawić! Jak ktoś wyląduje na podłodze to zawsze ktoś Ci pomoze wstać i spyta sie czy wsyztsko jest okey. Wady? hmm.. pare siniaków i bolący kark od robienia kółek i ósemek włosami:P ale warto bo zabawa niesamowita;) Oczywicie nie jest to obowiązkiem jak komuś nie pasuje np. muzyka albo po prostu ten 'taniec' to nie wchodzi w pogo i tyle. Chociaz zazwyczaj takich ludzi ocenia się, ze nie umieją się bawić no ale.. życie;p pozdro dla pogowiczów!! ;)
Postów: 10
Konto od:
Miasto: Koło
Permalink Autor: krowciaaa, data postu: poniedziałek, luty 4, 2008 00:22
obowiązek?! ależ skad!! To tak smao jakbysmy chodzili na koncerty 'z przymusu'. Robisz to tylko dla własnej uciechy =) nie wszyscy to koCHaja, choc w kotle mozesz uwolnic wsyztskie swoje emocje, przy tym nie jesteś sama.. Dla mnie to wspaniałe iść i poskskać an koncercie. Ważne żeby dorbze sei czuć,o! Pzdrawiam ;*
Smak wody i blask księżyca,
żar słońca i dźwięk przestrzeni
Kolor prawdziwy.! szczery.! szalony.!
zielony! żółty!  czerowy!
krowciaaa Postów: 36
Konto od: 23.02.2007
Miasto: Dębica
Permalink Autor: aniulkka, data postu: poniedziałek, luty 4, 2008 21:09
ahh pogo...obowiazek raczej nie...ale ja nie umiem byc na koncercie i chociaz troche nie poskakac...poprostu nogi same mi chodza xD a pogo ahh...adrenalinka taka mala i mozna sie wybawic, gorzej tylko jak sie w oko dostanie...ostatnio mialam po pogo cos z uchem...przez ponad tydzien mnie bolalo ;D
aniulkka Postów: 16
Konto od: 27.08.2007
Miasto: Oława
Permalink Autor: , data postu: poniedziałek, luty 4, 2008 21:20
Nie lubię pogo. Niech inni mówią co chcą, ale mi to nie sprawia przyjemności. Perspektywa dostania w głowę czymś(np z buta) nie wydaje mi się przyjemna.
Hm, czy obowiązek...To zależy od ludzi, może na dobrym koncercie wolą posłuchac muzyki, a nie oddać tej zabawie.
Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd. Wdrap się na górę tylko po to, by sprawdzić, że jest górą. Nie zobaczysz góry z jej szczytu.
Postów: 23
Konto od:
Miasto: Olkusz
Permalink Autor: whiteinnocent, data postu: wtorek, luty 5, 2008 16:19
Cytat aniulkka
ostatnio mialam po pogo cos z uchem...przez ponad tydzien mnie bolalo ;D


Ja po ostatnim koncercie Kultu miałam podejrzenie złamania ręki... xD na szczęście skończyło się na dość mocnym obiciu ^^

Co do samego pogo. Lubię, owszem. Ale "mądre pogo" i przede wszystkim "trzeżwe pogo". Nie lubie sytuacji kiedy leci na mnie dwumetrowy, wzwyż i wszerz, pijany koleś, który w ogole nie panuje nad swoim ciałem i spadnie to takie na mnie i nie raczy wstać. Wgniotłyby mnie taki w podłogę i przy wstawaniu nawet by nie zauwazył, że ktoś pod nim był :P
Pomimo, że jestem zwoleniczką gibania się przy reggae, to na rockowych koncertach także lubie poskakać, jednak moja "wytrzymałość" pozwala mi na "ostre skakanie" przez pierwszych 5-7 piosenek, potem muszę robić sobie przerwy z dala od tłumu xD

Dość często drażni mnie niezaradność wśród ochroniarzy. Nie raz byłam świadkiem, bądź poczułam to na własnej skórze, kiedy zaraz po locie spadałam twarzą na ziemię za barierkami... Także po dość długim locie na RHCP (gdzie co jak co, ale spodziewałam się no, ochrony, która wie gdzie jest i co ma robić) uderzyłam głową w barierki, a potem cała spadłam na ziemię, dzięki czemu przez pierwszą minutę nie wiedziałam gdzie się znajduje.
Dość często także  po locie nikt nie pomógł mi wstać, ba, raz nawet ochroniarz był na tyle wspaniałomyśly i wykęcił mi ręce kiedy próbowałam się podnieść.

Btw. jak dla mnie "Kultowa" ochrona nie ma sobie równych. Byłam juz na wielu koncertach, ale nie widziałam jeszcze tak zaradnych ochroniarzy. Nie dość, że pośpiewają, popogują razem z publiką, to jeszcze potrafią zadbac o bezpieczeństwo ludzi, ktrzy znajdą się pod sceną. Nie wspominam tutaj o ludziach wgłebi sali, bo po jak co, ale to raczej trudno jest ogarnąć xD
whiteinnocent Postów: 158
Konto od: 9.03.2006
Miasto: Jawor
Permalink Autor: sool, data postu: wtorek, luty 5, 2008 17:18
Zgadzam się z poprzedniczką. Fajne pogo to mądre i trzeźwe pogo. Osobiście uwielbiam bawić się w ten sposób, ale kiedy widzę, że pogo zamienia się w bijatykę to wolę trzymać się z daleka. A to się niestety często zdarza w mojej "wiejscowości", gdzie na punkowe koncerty potrafią przyjść skini, bo nie mają nic innego do roboty, a pogo pod sceną staje się pretekstem by komuś dowalić.

Mam 155cm wzrostu i potrafię wejść w pogo z samymi wielkimi facetami, ale kiedy widzę, że ludzie robią się agresywni to się po prostu odsuwam. Jeszcze mi życie miłe. A swoje zęby  lubię i na prawdę nie chcę ich stracić.
sool Postów: 2
Konto od: 6.01.2007
Miasto: Ostróda
Permalink Autor: 19ajek92, data postu: czwartek, luty 7, 2008 15:34
W pogo można się naprawdę wyszalec. Świetna rzecz. Ale do czasu...Nie raz na koncertachna których bywałam do pogo wbijali skini, jak w poprzednim poście zostało to ujęte, to zadna przyjemnośc się z nimi `bawic`. (:
Nie na każdym koncercie musi byc pogo. To zalezy od ludzi, którzy tam zawitaja. Czy maja na to ochotę czy nie. (:
19ajek92 Postów: 3
Konto od: 23.09.2007
Miasto: Mysłowice
Permalink Autor: , data postu: czwartek, luty 7, 2008 20:31
pogo to dla mnie szansa na wyskakanie wszystkich swoich emocji i swietna zabawa i to nic ze dostane z glana albo z dreada ze ktos mnie popchnie i upadne:) nie raz to przerabialam i wiem ze nawet jesli upadne zaraz zostane podniesiona a dodatkowo jeszcze mnie przeprosza:D i to jest wspaniale pogo to nie klepanie kogo popadnie to swietna zabawa w rytm cudownej muzyki:) oczywiscie zdarzaja sie tak zwane pseudo pogowicze ktorzy specjalnie popychaja kogos ale jak juz zdarzylam zauwazyc szybko koncza swoje pogo inni na to nie pozwalaja. pozdro dla wszystkich:D
czy wiesz co moje każde słowo znaczy? jesli nie to krzycz postaram się wytłumaczyć.
Postów: 25
Konto od:
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: whiteinnocent, data postu: czwartek, luty 7, 2008 22:21
Cytat naturalnieinna
nie raz to przerabialam i wiem ze nawet jesli upadne zaraz zostane podniesiona a dodatkowo jeszcze mnie przeprosza:D


Musiałaś pogować w bardzo kulturalnym towarzystkwie. Ja tam nie pamiętam aby ktoś mnie przepraszał... xD
Podnosić owszem, zawsze podniosą, ale nic poza tym xD
whiteinnocent Postów: 158
Konto od: 9.03.2006
Miasto: Jawor
Permalink Autor: , data postu: piątek, luty 8, 2008 12:19
Ja się zgadzam z whiteinnocent co do przedostatniej wypowiedzi i drugiego "akapitu". Mam dokładnie tak samo. ;)
A co do przepraszania, to nie wiem.. podnosić zawsze podnoszą (pamiętam jak wylądowałam na Zabili mi Żółwia w błocie pod mniej więcej dziesięcioma osobami).. przeżyłam! xD
Treść dodana do postu 08-02-2008 o godzinie 12:19
I pogo to nie obowiązek. Ja nie zawsze poguję, raczej tylko wtedy, kiedy mam na to ochotę.
Treść dodana do postu 08-02-2008 o godzinie 12:24
A co do ochrony, to zazwyczaj jest niestety bardzo surowa, nieprzyjazna i niemiła.. :/ Oby taką postawę musieli przyjmować tylko w pracy. Może to dlatego, że zamiast się bawić muszą pracować, haha.. xD

Postów: 75
Konto od:
Miasto: Gdynia