|
Hello ;)
Znaną wszem i wobec metodą stosowaną przez panią od geografii z mojej szkoły, dla sprawdzaniawiedzy ucznia było odpytywanie przy mapie.... Pewnego razu na warsztatposzedł uczeń dość... "niesforny"... Potrafił mało, ale metodywychwytywania podpowiedzi z klasowego eteru miał w małym palcu...Niestety wychwytywał dość nieselektywnie.... Miał wymienić elementylinii brzegowej, co szło mu dość opornie... Wraz z upływem czasusłychać się dało docinki ze strony klasy i z czyichś ust padł szept wkierunku sąsiada z ławki o lakonicznej treści: "Ale ból..."Słowa byłydość adekwatne do sytuacji, bo kolega-męczennik próbował wybrnąć zzagrożenia. Wtem delikwenta oświeciło i pokazując na mapie kanał Sueskidziarsko oświadczył że jest to "cieśnina Aleból".... Jeżeli pamiętaciepodobne historie zachęcam do podzielenia się nimi... :) |
izzzuniaaa
Postów: 19Konto od: 3.11.2007 Miasto: Szczecin |
|---|
- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
Postów:
Postów:
Postów:
Postów:
Postów:
Postów:
Postów:
Postów:
Postów:
Postów: