Wybory Parlamentarne 2011

Permalink Autor: ali1600, data postu: Friday, October 7, 2011 13:11
Głosujemy!
I dyskutujemy na temat kandydatów, spotów i partii.


Cóż, ja jestem za PO.
Nie żebym jakoś specjalnie uważał, że zasługują, ale nie chcę rządów Kaczyńskiego.
Nie ufam mu, nie będę się nad tym głębiej rozwodził.
ali1600 Postów: 198
Konto od: 9.05.2009
Miasto: Lublin
Permalink Autor: cysiu, data postu: Friday, October 7, 2011 16:21
Też jestem za PO. I też nie za całym PO, tylko konkretnie Tuskiem :P Większość ludzi uważa go za potwora i złodzieja, ale to z 3 głównych powodów:
- Polacy krytykują i "nienawidzą" każdy polski rząd
- Polacy są "ekspertami" w każdej dziedzinie, a w polityce szczególnie (ironia)
- Propagandy innych partii - w spotach reklamowych PiSu i SLD, jak i w różnych programach publistycznych podstawą jest oczernianie Tuska - imho żałosne i desperackie pragnienie władzy :/
cysiu Postów: 790
Konto od: 14.05.2008
Miasto: Dania / Świnoujście
Permalink Autor: ali1600, data postu: Sunday, October 9, 2011 23:27
No i mamy wyniki :)
ali1600 Postów: 198
Konto od: 9.05.2009
Miasto: Lublin
Permalink Autor: perun777, data postu: Tuesday, October 11, 2011 10:46
Wyniki specjalnie nie zaskakują, bo tak naprawdę kto by nie wygrał - my jako Naród (pardon, teraz już tylko podzielone i skłócone ze sobą "społeczeństwo) i tak przegraliśmy. Prawdziwymi wygranymi są globalni bankierzy, którym WSZYSTKIE te partie się wysługują.

Przy okazji zwrócę uwagę na jeszcze inny aspekt tych wyników. Mianowicie powinny być one przedstawiony w sposób następujący:
- 51,13% obywateli uznało, że żadna z partii biorących udział w wyborach nie zasługuje na to, by rządzić Polską, czyli de facto - nie reprezentuje interesów Narodu (znów pardon, społeczeństwa), ponieważ nie poszli do urn i nie zagłosowali, a to też jest wybór i głos zarazem.
- Wybór pozostałego 48,87% części społeczeństwa znamy.
Ja wybrałem tak jak większość, czyli pokazałem systemowi faka, powody są na samym początku posta ;)
perun777 Postów: 23
Konto od: 23.10.2008
Miasto: Szczecin
Permalink Autor: radicalis, data postu: Wednesday, October 12, 2011 05:24
obawiam się że z pokazywaniem "faka" i jasnym oraz otwartym oprotestowywaniem obecnego układu politycznego, Ty kolego i podobni Tobie jesteście w mniejszości. Prawda jest taka, i pokazują to również badania, że głównym powodem nie brania udziału w wyborach jest po prostu lenistwo. To ewidentne związane z brakiem chęci ruszenia dupy do urny wyborczej w niedzielne popołudnie, oraz lenistwo ukryte, wiążące się z brakiem chęci poruszenia korą mózgową w celu choćby podstawowej interpretacji programów wyborczych konkretnych partii a także w chęci zbudowania własnej sympatii wobec którejkolwiek z nich - najczęściej w takim momencie najprostszym rozwiązaniem jest powiedzenie sobie samemu i innym w formie usprawiedliwienia się, że "pie..le wybory i świnie przy korycie, i tak się nic nie zmieni"
1: odpowiedź szczera - wskazana...
2: ale konstruktywna złamasie!!!
3: prawda boli, głupota również, polecam panadol.
4: nie odpowiadam za to gdy zostanę sprowokowany bez wyraźnego powodu, a sprowokować mnie ciężko
5: 9/10 forumowiczów nie doczytuje do tej linijki, więc mogą nie wiedzieć że mam to serdecznie gdzieś i to czy się ze mną zgadzają ;]
radicalis Postów: 276
Konto od: 8.12.2005
Miasto: Legnica
Permalink Autor: ali1600, data postu: Wednesday, October 12, 2011 09:29
Cytat perun777
- 51,13% obywateli uznało, że żadna z partii biorących udział w wyborach nie zasługuje na to, by rządzić Polską, czyli de facto - nie reprezentuje interesów Narodu (znów pardon, społeczeństwa), ponieważ nie poszli do urn i nie zagłosowali, a to też jest wybór i głos zarazem.

Z pewnością tak nie jest. Znaczna większość z tych 51,13% ma swojego kandydata ale im się po prostu nie chciało dupy ruszyć, usprawiedliwiając się hasłami "to i tak nic nie zmieni", "nie mam czasu", "mam lepsze rzeczy do roboty"

Natomiast Ci, którzy faktycznie nie mają kandydata oddają głos pusty i zostają odnotowani jako ci, którzy nie mają swojego kandydata wśród obecnych.
ali1600 Postów: 198
Konto od: 9.05.2009
Miasto: Lublin
Permalink Autor: perun777, data postu: Wednesday, October 12, 2011 09:30
Nie twierdzę, że wśród tych 51% to sami ideowcy, ale temu lenistwu wcale się nie dziwię - bo jaki sens ma wysilanie kory mózgowej do interpretowania ewidentnych kłamstw i obietnic, których w większości i tak partie nie spełnią (szumnie nazywa się to programem wyborczym)???

Moim zdaniem takie wybory, w których ponad połowa społeczeństwa nie poszła głosować powinny być unieważnione, a partie, które brały w nich udział powinny mieć zakaz startowania w nowych. Może i jest wątpliwe czy wtedy ludzie ruszyliby tyłki, ale bez wątpienia byłaby wtedy większa realna szansa wymiany świń, które od 20 lat bez przerwy siedzą przy korycie i przez te 20 lat gówno zrobiły, za to wiele naobiecywały i nakłamały.
perun777 Postów: 23
Konto od: 23.10.2008
Miasto: Szczecin
Permalink Autor: ali1600, data postu: Wednesday, October 12, 2011 10:07
No tak, po co w ogóle wysilać korę mózgową. :)
ali1600 Postów: 198
Konto od: 9.05.2009
Miasto: Lublin
Permalink Autor: perun777, data postu: Wednesday, October 12, 2011 20:20
Widzę każdy wszystko interpretuje dosłownie, byle uznać kogoś za idiotę i ośmieszyć, bo ma inne zdanie. A przekonujących argumentów dalej brak.
perun777 Postów: 23
Konto od: 23.10.2008
Miasto: Szczecin
Permalink Autor: cysiu, data postu: Wednesday, October 12, 2011 21:54
Cytat perun777
Moim zdaniem takie wybory, w których ponad połowa społeczeństwa nie poszła głosować powinny być unieważnione, a partie, które brały w nich udział powinny mieć zakaz startowania w nowych.

Aha, okej. Dajmy stało się w tych wyborach tak jak chciałeś. Wszystkie partie, które w nich startowały nie mogę startować raz jeszcze. Więc nie mamy w ogóle kandydatów. I co w tedy? Pomyślałeś o tym dalej? Ano, chyba, że premier (czyli Tusk) zostałby w ten sposób automatycznie wybrany na kolejne 4 lata. Wtedy jestem za :)
Swoją drogą, takie są uroki demokracji. Startować może ten, kto chce (kiedy spełnia drobne wymogi prawne). Głosować może też ten kto chce (powyżej 18 roku życia) i na kogo chce. Nie zmienisz tego ;)
cysiu Postów: 790
Konto od: 14.05.2008
Miasto: Dania / Świnoujście
Permalink Autor: ali1600, data postu: Thursday, October 13, 2011 10:22
Cytat perun777
Widzę każdy wszystko interpretuje dosłownie, byle uznać kogoś za idiotę i ośmieszyć, bo ma inne zdanie. A przekonujących argumentów dalej brak.

Jak widać ocena tego czy argumenty są przekonujące jest bardzo względna i zależna od oceniającego.
ali1600 Postów: 198
Konto od: 9.05.2009
Miasto: Lublin
Permalink Autor: edgeofblack, data postu: Friday, October 14, 2011 21:01
Cytat perun777
- 51,13% obywateli uznało, że żadna z partii biorących udział w wyborach nie zasługuje na to, by rządzić Polską, czyli de facto - nie reprezentuje interesów Narodu (znów pardon, społeczeństwa), ponieważ nie poszli do urn i nie zagłosowali, a to też jest wybór i głos zarazem.


raczej uznało, że nie chce im się ruszyć swoich szanownych liter żeby przyczynić się do zmiany na lepsze
z takim myśleniem daleko nie zajdziesz!
edgeofblack Postów: 30
Konto od: 25.07.2011
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: radogost, data postu: Thursday, July 5, 2012 11:01
Cytat cysiu
- Polacy krytykują i "nienawidzą" każdy polski rząd
- Polacy są "ekspertami" w każdej dziedzinie, a w polityce szczególnie (ironia)
- Propagandy innych partii - w spotach reklamowych PiSu i SLD, jak i w różnych programach publistycznych podstawą jest oczernianie Tuska - imho żałosne i desperackie pragnienie władzy :/



1. No świetnie, ale czy zadawałeś sobie pytanie, dlaczego Polacy nienawidzą tych rządów? Może jednak faktycznie z nimi było coś nie tak. Ja się w pełni zgadzam, że każdy do tej pory rząd dał plamę. Inna sprawa, to co rozumiesz pod pojęciem "Polacy". Domyślam się, że zupełnie inni "Polacy" krytykowali rząd Kaczyńskiego, a inni krytykują Tuska. Powody krytyki są różne, stąd i niezadowoleni mogą się rekrutować z nie do końca tych samych grup.
2. Kto ma być ekspertem w sprawach politycznych, jeśli nie suweren, czyli naród? Merytokrację niewiele dzieli od autokracji, i tu i tu jest platońskie, antydemokratyczne przeświadczenie, że polityka jest umiejętnością i sztuką nie przeznaczoną dla nieoświeconego motłochu. Najbardziej kuriozalne w tym jest, że faktycznie dość często takie poglądy zgłaszają zwolennicy partii, która ma w nazwie "obywatelska" :D Można by zmienić nazwę na Platforma Elitarystyczna, ale marketingowo by to mogło zaszkodzić.
3. Nie propagandy, lecz kampanii, mamy tu komunikację dwukierunkową, odpowiedź zwrotna społeczeństwa jest zinstytucjonalizowana wręcz w postaci wyborów. A że kampania ma często charakter negatywny? Cóż, w Polsce to działa, więc czemu partie miałyby nie korzystać? Wystarczy spojrzeć na pierwszy post w tym wątku: głosowanie na PO tylko z powodu strachu przed szefem innej partii. PO sama dużo zyskuje na kreowaniu swojego wizerunku jako "antyPiS", choć też jest to częścią kampanii negatywnej. Żadna partia nie jest tu lepsza.
radogost Postów: 118
Konto od: 7.11.2008
Miasto: Kraków