Generalnie, to ja rozumiem, że czytanie samo w sobie zanika, już o tym pisałam na początku kiedyś:) I zgodzę się, jest w tym duża zasługa TV, Internetu itd.
Tylko zauważyłam, że dużo ludzi tutaj pluje nieco jadem na filmy, moim zdaniem zupełnie niesłusznie. Traktowanie filmów jak coś gorszego od literatury to wg mnie przesada:)
Natomiast co do ekranizacji... hmm.. to tu akurat można sobie popluć na tego rodzaju filmy;P Chyba jeszcze nie spotkałam się z zadowalającą ekranizacją książki, no bo jakżeż dwugodzinnym filmem można zastąpić książkę, którą z reguły czyta się co najmniej dzień albo parę dni albo i dłużej. Reżyser już po swojemu interpretuje pewne sprawy, jedne rzeczy podkreśla, inne umniejsza - odbiorca, który nie zna książkowego oryginału, jest skazany na łaskę twórcy filmu.
Dlatego ekranizacje - OK, ale najlepiej po przeczytaniu książki;) Ale tak jak mówisz -
Cytat stupidziak
ludzie juz nie czytają, bo mogą obejrzeć ta ekranizację
Treść dodana do postu 03-07-2008 o godzinie 15:45
P.S. Stupidziak - 'Zbrodnię i karę' oraz 'Mistrza i Małgorzatę' masz przeczytać obowiązkowo! xD ;D