Czy czytanie zanika?

Permalink Autor: fotoedo, data postu: piątek, kwiecień 11, 2008 01:08
Cytat irminka
Wasze posty mnie przerażają ;P


Miałem nawet użyć takich słów, ale uznałem je za mocne. A jednak okazuje się, że byłyby na miejscu :)
Pozdrowienia,
Edo

Co to jest "żal"?

"Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło."
fotoedo Postów: 560
Konto od: 28.07.2006
Miasto: Elbląg
Permalink Autor: , data postu: sobota, maj 3, 2008 14:55
Czytanie zanika... Coraz bardziej książki wypierają telefony, komputery, internet... Dzieci wolą siedziec i grać niż czytać. Na szczęście ja jestem ze starej epoki i książki mają jeszcze dla mnie jakas wartość...:)
"Jesteśmy ginącym gatunkiem. Dzielnie żyjemy we włąsnym świecie,
podczas gdy nasi rówieśnicy stali się ofiarami mody,
komercji oraz całego tego plastikowego kiczu!
To naprawdę miłe gdy ktoś patrzy się na Ciebie jak na wyrzutka społeczeństwa"

Kurt Cobain
Postów: 27
Konto od:
Miasto: Jak myślisz?
Permalink Autor: czarna0603, data postu: sobota, maj 3, 2008 17:13
ja czytam kilkadziesiat ksiazek rocznie gdybym miala wiecej czasu pewnie liczba ta wzroslaby, ale niestety...
czarna0603 Postów: 9
Konto od: 2.05.2008
Miasto: Giżycko
Permalink Autor: xxsmiechuxchihxx, data postu: sobota, maj 3, 2008 20:35
Tak z pewnością znika… przyczynami są filmy, streszczenia, opracowania, ale osobiście uważam, że nic nie przebije przeczytania całej książki
xxsmiechuxchihxx Postów: 4
Konto od: 27.04.2008
Miasto: Wołomin
Permalink Autor: atrament, data postu: środa, maj 7, 2008 22:26
Nie. Po prostu nie.

Wejdźcie do jakiejkolwiek księgarni. Powinny przerazić was tłumy znajdujące się tam. O bibliotekach już nie wspomnę.

Jakiś dupek ciągle podkrada mi książkę, którą od roku staram się wypożyczyć.
atrament Postów: 11
Konto od: 1.08.2006
Miasto: Poznań
Permalink Autor: fotoedo, data postu: środa, maj 7, 2008 23:19
Hm, w księgarniach od dawna nie widziałem tłumów, a w bibliotece, gdy byłem ostatnie dwa razy w sumie spotkałem może ze dwie osoby.
Pozdrowienia,
Edo

Co to jest "żal"?

"Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło."
fotoedo Postów: 560
Konto od: 28.07.2006
Miasto: Elbląg
Permalink Autor: amers, data postu: sobota, maj 10, 2008 22:00
Teraz mało kto czyta, jeśli chodzi o ludzi z mojego otoczenia (około 16 lat), to cudem czytają lektury szkolne, a sami z siebie praktycznie nigdy, wyjątków jest mało.
Ludzie wolą obejrzeć film w TV...
amers Postów: 29
Konto od: 11.05.2007
Miasto: poznań
Permalink Autor: madlen94, data postu: poniedziałek, czerwiec 23, 2008 11:22
czytanie nigdy nie zaginie .
czytanie ksiazek jest wieczne .
   ksiazki sa wieczne .. i wspaniale.
\m/
madlen94 Postów: 21
Konto od: 22.12.2006
Miasto: Inowrocław
Permalink Autor: stupidziak, data postu: niedziela, czerwiec 29, 2008 11:56
Hmmm...uwielbiam czytać, choć jako dziecko nienawidziłam i mnie zmuszali prawie:)))Siedzieli nade mna i kazali czytać "Awanturę o Basię", nienawidziłam tej książki przez długi czas:))
A teraz wyrosłam na uśmiechnięta tegoroczną maturzystkę, która kocha czytać i bez tego życ nie może....:))))

Chociaż ten rok był żałosny, jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek(matura, koniec szkoly, trzeba bylo sie zająć nauka), do tego stopnia żałosny,że nawet nie wyrabiałam z czytaniem lektur:(( Ale obiecałam sobie, Ze "Zbrodnie i karę" i "Mistrza i Małgorzatę" jeszcze przeczytam:)))
Heh, powiem Wam, że ja mam małe grono przyjacoł, któro czyta i to nie "Bravo" czy "Popcorn"(bleee://)tylko prawdziwe książki.
I znam też chłopaków, którzy czytaja:))

Więc ja myślę, że fkatycznie, czytanie zeszło na drugi plan wśród młodzieży, a właściwie na samo tło a nie na plan:PP
Ale to wszystko przez t,że pojawiły sie kompy, Internet, telefony kom., jest tyle nowych sprzętów, młodzież ma tyle alternatywnych "Zabijaczy czasu", że książka przestała być atrakcyjna:(((
Bo czytajac, trzeba myśleć, a jak się surfuje po Internecie i szuka streszczeń, to mniej siętrzeba wysilić(choć znam takich, co i z tym mają problem:P)

Pozdrawiam VIPY:D
stupidziak Postów: 18
Konto od: 28.06.2008
Miasto: Leśny Folwark/ "Ameryka"
Permalink Autor: sleepynarcoleptic, data postu: czwartek, lipiec 3, 2008 02:32
Ale momencik, chociaż uznaję wyższość książek i muzyki nad cała resztą (;D) to nie rozumiem czemu tak dużo ludzi uwzięło się na filmy? W sensie, że filmy są 'be', że człowiek, który woli film od książki to już jest leń i ptasi móżdżek?
Przecież stworzono dziesiątki tysięcy wspaniałych filmów, które również warto obejrzeć, nie popadajmy z jednej skrajności w drugą, drogie VIP'y;D Filmy też potrafią wzbogacić nas duchowo, a nawet zmienić życie czy sposób myślenia. Nie należy aż tak negować tego kulturowego dorobku. Są dobre i nędzne filmy, tak samo jak i są dobre oraz nędzne książki:)
Oczywiście nawet najlepszy film nie wzbogaci jakoś wstrząsająco naszego słownictwa czy nie nauczy ortografii - ale jeśli chodzi o treści, to myślę, że może być równie dobrym nośnikiem, jak książka.
sleepynarcoleptic Postów: 152
Konto od: 27.05.2007
Miasto: Jelenia Góra
Permalink Autor: stupidziak, data postu: czwartek, lipiec 3, 2008 14:10
Nie, filmy są ok:)))
Jeśli o mnie chodzi, to uważam, że warto obejrzeć film, a jeśli to jest ekranizacja książki, to jeszcze lepiej:))
Tylko chodzi o to,że ludzie juz nie czytają, bo mogą obejrzeć ta ekranizację, a kiedys nie mieli tej mozliwości, więc musieli czytać:D
stupidziak Postów: 18
Konto od: 28.06.2008
Miasto: Leśny Folwark/ "Ameryka"
Permalink Autor: sleepynarcoleptic, data postu: czwartek, lipiec 3, 2008 15:41
Generalnie, to ja rozumiem, że czytanie samo w sobie zanika, już o tym pisałam na początku kiedyś:) I zgodzę się, jest w tym duża zasługa TV, Internetu itd.
Tylko zauważyłam, że dużo ludzi tutaj pluje nieco jadem na filmy, moim zdaniem zupełnie niesłusznie. Traktowanie filmów jak coś gorszego od literatury to wg mnie przesada:)
Natomiast co do ekranizacji... hmm.. to tu akurat można sobie popluć na tego rodzaju filmy;P Chyba jeszcze nie spotkałam się z zadowalającą ekranizacją książki, no bo jakżeż dwugodzinnym filmem można zastąpić książkę, którą z reguły czyta się co najmniej dzień albo parę dni albo i dłużej. Reżyser już po swojemu interpretuje pewne sprawy, jedne rzeczy podkreśla, inne umniejsza - odbiorca, który nie zna książkowego oryginału, jest skazany na łaskę twórcy filmu.
Dlatego ekranizacje - OK, ale najlepiej po przeczytaniu książki;) Ale tak jak mówisz -
Cytat stupidziak
ludzie juz nie czytają, bo mogą obejrzeć ta ekranizację
Treść dodana do postu 03-07-2008 o godzinie 15:45
P.S. Stupidziak -  'Zbrodnię i karę' oraz 'Mistrza i Małgorzatę' masz przeczytać obowiązkowo! xD ;D
sleepynarcoleptic Postów: 152
Konto od: 27.05.2007
Miasto: Jelenia Góra
Permalink Autor: kerkemerke, data postu: piątek, lipiec 4, 2008 14:31
wedlug mnie rowniez zanika.
nawet u mnie to zauwazylam. ;O
kiedys czytalam abrdzo duzo, a teraz jakos mniej..
chociaz postaram sie nadraiac.
juz wypozyczylam sobie ksiazki. (;
kerkemerke Postów: 5
Konto od: 27.08.2007
Miasto: Gdynia
Permalink Autor: stupidziak, data postu: sobota, lipiec 5, 2008 00:09
Cytat bloodypierrot
Dlatego ekranizacje - OK, ale najlepiej po przeczytaniu książki;)


Tak,tak, tak!!!To jest właśnie to:))))
Ja nigdy nie chcę obejrzeć filmu, zanim nie przeczytam książki...tylko jeśli o mnie chodzi, to tu jest problem, bo ja nie znosze ekranizacji, nie spotkałam się jeszcze z taką, która w pełni by mnie zadowoliła...bo ja oglądam film i mówię:"Tu opuścili taka scenę, tutaj było coś jeszcze...", mnie to strasznie denerwuje. Tylko co zrobić...te dwie godziny to ZA MAŁO(bloodypierrot), żeby zrobić wierna książce ekranizację.

Ale wiecie co???:)
Ja tak myślę, że jest też wiele osób, które po prostu nie lubią czytać:D
Tak jak ja nie znoszę np. biegów przez płotki(bo się raz poobijałam:PP), tak inni zwyczajnie nie trawią książek:)
stupidziak Postów: 18
Konto od: 28.06.2008
Miasto: Leśny Folwark/ "Ameryka"
Permalink Autor: iluvvampires, data postu: piątek, lipiec 18, 2008 22:53
Cytat neith

u mnie zanika czytanie, ale tylko lektur szkolnych. do innych książek podchodzę chętnie (;

a ogólnie.. hmm pewnie zanika niestety. za wygodni się stajemy, żeby czytać.

(a co polecam pisałam w innym wątku to już się nie będę powtarzać :) )


mam tak samo:) wszystko tylko nie lektury:):):)
iluvvampires Postów: 21
Konto od: 15.07.2008
Miasto: Przemyśl
Permalink Autor: , data postu: sobota, lipiec 19, 2008 17:34
Lektura jest po prostu zakotwiczonym stanem ze szkoły - strach, niepewność... ; ]Niektóre są warte przeczytania i naprawdę wciągające, lecz okraszone szkolną atmosferą smakują obrzydliwie.

A czytanie nie zanika. Skoro jesteś na forum o książkach, to znaczy, że ludzie nadal czytają, prawda? Do tego teraz CZYTASZ moje wypowiedzi... ; )
Postów: 76
Konto od:
Miasto: