Czy czytanie zanika?

Permalink Autor: nathii, data postu: sobota, marzec 28, 2009 15:43
Nie tylko chęć czytania zanika, ale też umiejętność...
W mojej klasie ok. 4 osoby potrafią dobrze czytać . Wstyd...
nathii Postów: 32
Konto od: 3.12.2008
Miasto: Grudziądz
Permalink Autor: gosiaczek55, data postu: niedziela, marzec 29, 2009 14:41
fakt że to wstyd....
tak to ja:)
gosiaczek55 Postów: 25
Konto od: 11.02.2009
Miasto: Lublin
Permalink Autor: , data postu: środa, kwiecień 1, 2009 22:56
Oczywiście, że nie zanika. Znam wielu ludzi i ja też do nich należę... posiedzę przed kompem 30 minut i idę czytać książkę, bo jest o wiele ciekawsza niż internet!

I'm Packing Plastic! My Life Is Fu**ing Fantastic!!
Postów: 16
Konto od:
Miasto: Piła
Permalink Autor: , data postu: czwartek, kwiecień 2, 2009 17:58
Owszem jest wielu maniaków komputerowych itp, jednak jest wciąż wieeele osób czytających i chwała Pana za to !
Postów: 22
Konto od:
Miasto: nibylandia.
Permalink Autor: gandziijaa, data postu: poniedziałek, maj 18, 2009 20:48
Nie zanika!
Nawet maniacy internetowi np. ja czytają;)
"Staraj się dojrzeć promyk światła tam, gdzie inni widzą tylko ciemności."
gandziijaa Postów: 30
Konto od: 9.01.2008
Miasto: Bogatynia
Permalink Autor: misery0, data postu: poniedziałek, maj 18, 2009 23:04
Zdecydowanie zanika. Pełno razy słyszałam już teksty typu "ja tam nie lubię czytać książek!" i strasznie mnie to irytuje (w ogóle jaki oni muszą mieć tupet, żeby się do tego przyznawać prosto w oczy bez żadnego wstydu, ani satysfakcji). Jak przychodzę do szkoły z książką, która ma pięćset stron to od razu wielkie oczy "i ty to czytasz?! nie nudzi cię to?! ja bym nie wytrzymała".
Mi osobiście szkoda tych ludzi, ale to ich sprawa, jeśli wolą być nieoczytani, mieć ubogi słownik. Jak tu zaimponować np... jak się idzie na rozmowę o pracę, o!
A co do tego co Natii napisała to u mnie jest tak samo. Być Polakiem, nie umieć czytać...
misery0 Postów: 29
Konto od: 4.05.2009
Miasto: Kalisz
Permalink Autor: rzeczywistoscimasakrator, data postu: wtorek, maj 19, 2009 13:30
Cytat misery0
(w ogóle jaki oni muszą mieć tupet, żeby się do tego przyznawać prosto w oczy bez żadnego wstydu, ani satysfakcji)


Nie trzeba tupetu. A istnieje nakaz uszczęśliwiania ludzi na siłę? Skoro nie sprawia im to przyjemności, to nie jest wstydem. Ja mam tupet powiedzieć, że wódka mi nie smakuje, chociaż w Polsce jest to w złym guście.

Niektórym nie jest to do życia potrzebne i nie uważajmy, że każdy winien się interesować kulturą wyższą, niektórym wystarczy Taniec z dupopokazywaczami albo Jak oni się sprzedają.

Czytam książki coraz częściej, jednakże wciąż moim namber łan pozostały gazety: "Dziennik" i "Rzeczpospolita". A książkę czytam, kiedy tylko mam ochotę, a nie dlatego, że chcę komuś imponować, czy też że wypada czytać książki, bo co ludzie powiedzą?
To nie moja wina, że ja tak myślę...
rzeczywistoscimasakrator Postów: 919
Konto od: 1.03.2009
Miasto: Płock
Permalink Autor: misery0, data postu: wtorek, maj 19, 2009 14:07
Cytat rzeczywistoscimasakrator

Cytat misery0
(w ogóle jaki oni muszą mieć tupet, żeby się do tego przyznawać prosto w oczy bez żadnego wstydu, ani satysfakcji)




Nie trzeba tupetu. A istnieje nakaz uszczęśliwiania ludzi na siłę? Skoro nie sprawia im to przyjemności, to nie jest wstydem. Ja mam tupet powiedzieć, że wódka mi nie smakuje, chociaż w Polsce jest to w złym guście.

Oczywiście, nie na siłę, ale tu bardziej chodzi o podtrzymanie języka polskiego, z resztą, na pewno wielu z was przechodząc ulicą, korytarzem w szkole, gdziekolwiek, słyszało już rozmowy między młodzieżą, gdzie co kilka słów występuje "kur*wa" i inne bluzgi. No rozumiem używać tego w jakichś sytuacjach, gdzie są potrzebne ale mówienie typu: "no i ku*rwa siedzę tam i ku*rwa ten dziad do mnie podszedł i się ku*rwa pyta co ja tu ku*rwa robię" jest bezsensu. To był przykład, pierwsze co mi przyszło do głowy z ostatnich dni. Błędy językowe kłują w uszy! Może czytając książki zrozumieliby wreszcie, że jest o wiele więcej słów niż takie "ku*rwa". Niech mówią jak chcą, ja tylko współczuję im w przyszłości i ich przyszłym dzieciom.
A jak już wcześniej napisałam: LUDZIE NIE POTRAFIĄ CZYTAĆ! Mniej więcej dlatego warto czasem otworzyć książkę i poćwiczyć. Tak czy siak w zanadrzu powinno się mieć jakieś ładne słowa.
Kilka razy oglądałam ten program na TVN - Anna Maria Wesołowska. Zwróćcie uwagę na to jak oni postrzegają młodzież. To znaczy jak czternasto-, pietnasto-, szesnasto-, siedemnastolatkowie wypowiadają się jako świadkowie. Jak się zwracają do sądu, jakich słów używają...
misery0 Postów: 29
Konto od: 4.05.2009
Miasto: Kalisz
Permalink Autor: rzeczywistoscimasakrator, data postu: wtorek, maj 19, 2009 16:14
Nie oglądam telewizji, a już szczególnie TVN, a więc nie mogę się do tego ustosunkować. Ale mnie jako nastolatka u schyłku jego dziejów nie boli to, że ktoś postrzega młodzież jako wulgarnych szmaciarzy. Bo taka jest młodzież i nie lubię bielenia. Takie mamy postkomunistyczne społeczeństwo, że skoro rodzice nie czytają (wzorzec leży) to i dziecko nie musi. Rodzice w obecnej dobie w większości przypadków mają gdzieś edukację pozaszkolną (nie mówię o chorych korepetycjach)-tę domową. Ja sam często "mięsem" rzucam. A rzucam bo lubię, nie ze względu na ubogi zasób słownictwa, lecz ze względu na wyróżnik uwagi. Coś, co jest niedozwolone w określonym kręgu...zwraca na siebie uwagę. KONIEC DYGRESJI. Do książek nie zachęcą zmurszałe kampanie w innych mediach, skoro nie mają siły odpychającej od telewizora.  Mamy do czynienia ze społeczeństwem silnie spauperyzowanym, które czeka na gotowe. Po co wysilać wyobraźnię i mózg?

Nie tylko nie czytamy, ale także nie słuchamy. W obecnych pożal się Boże "hitach" teksty są na poziomie taniego niemieckiego pornola... a i tak 98% nie rozumie tego co słucha... często nawet po polsku. Smutne. Teraz tekst jest tylko dodatkiem. Mało kto potrafi go zanalizować.... albo zaśpiewać jakąś piosniczkę.

To nie moja wina, że ja tak myślę...
rzeczywistoscimasakrator Postów: 919
Konto od: 1.03.2009
Miasto: Płock
Permalink Autor: amers, data postu: wtorek, maj 19, 2009 22:40
Kiedyś myślałam, że zanika. Bo prawda jest taka, że większość osób, jakie znam, nie czyta. Ale z drugiej strony zawsze znajduje sie ktoś, kto lubi książki :) I może jednocześnie lubić wszelkie nowinki technologiczne, mp4, jakieś konsole do grania itp, czemu nie ;)
Inna sprawa, że szkoła zniechęca, lektury są moim zdaniem tragiczne. Aż sie czasem proszą o to, żeby ich nie czytać, mam takie odczucie...
Poza tym rozumiem tez to, że komuś po prostu mogą sie książki nie podobać, i tyle. Tak samo ja nie lubię filmów ani tym bardziej teatru. Każdy ma inny gust :D
amers Postów: 29
Konto od: 11.05.2007
Miasto: poznań
Permalink Autor: gosiaczek55, data postu: poniedziałek, lipiec 12, 2010 20:18
swięta prawda...ja uwielbiam czytać a lekturę żadko co kiedy kończyłam.moze gdyby zmienili co niektóre lektury to faktycznie młodzież zaczeła by chętniej czytać...
tak to ja:)
gosiaczek55 Postów: 25
Konto od: 11.02.2009
Miasto: Lublin
Permalink Autor: zeit, data postu: wtorek, lipiec 13, 2010 01:39
nie można powiedzieć , że to przez komputery czytanie zanika, bo dużo ludzi czyta książki właśnie na komputerze :P
zeit Postów: 9
Konto od: 17.08.2007
Miasto: Ostrów Wielkopolski
Permalink Autor: doma3331, data postu: środa, lipiec 14, 2010 16:34
Niestety zanika. Ja kocham czytać, bo tylko wtedy moge oderwać sie od szarej rzeczywistosci i przenieśc sie w zupełnie inny swiat, podrózowac z bohaterami.
Szkoda, ze tak mało osób siega po ksiazki. Ja raczej obracam sie w kregu ludzi, którzy lubia czytać.

Polecam Kroniki pradawnego mroku (jest 6 części) Michelle Paver a takze Cień wiatru i Gre anioła Carlos Ruiz Zafon. I wiele wiele innych..... :)
doma3331 Postów: 42
Konto od: 15.03.2010
Miasto: Piotrków Trybunalski
Permalink Autor: makingmecry, data postu: poniedziałek, lipiec 19, 2010 14:40
Może i zanika, ale mimo wszystko nadal szokuje mnie duża liczba młodych ludzi jakich miajam np. w empiku kupujących naprawdę niezłe książki, i wśród moich znajomych jest kilka osób które lubią czytać książki, nie mówię tu o siedzeniu 24/7 w książce, ale czytaniu gdy np. im sie nudzi, lub gdy ich zainteresuje jakaś...
makingmecry Postów: 13
Konto od: 30.10.2009
Miasto: Gdańsk
Permalink Autor: science, data postu: piątek, lipiec 23, 2010 19:33
Osobiście uwazam,ze zdecydowanie tak. Rośnie pokolenie nieoczytanych ludzi. A przeciez konsekwenscją nieczyania jest ubogie słownictwo i wiele wiele innych rzeczy.

Ostatnio po raz sensty przeczytałam oskara i panią róże. Polecam :)
science Postów: 10
Konto od: 6.06.2010
Miasto: Bolesławiec
Permalink Autor: angelikaklik, data postu: sobota, sierpień 14, 2010 20:09
Zanika, z każdym rokiem w coraz to większym stopniu. Przez co nie owocujemy w wartościowych poetów i pisarzy, bo jak wiadomo dobra lektura to najlepszy warsztat. Teraz młodzież preferuje nędzne gry komputerowe i inne nieistotne duperele. Ja osobiście uwielbiam czytać książki. Polecam A. Christie, D. Koontz'a, S. King'a.  Jeżeli chodzi o poezję to zdecydowanie  W. Szymborska. :)
A n g i x
angelikaklik Postów: 67
Konto od: 26.02.2010
Miasto: Kraków