Lampa błyskowa

Permalink Autor: chemioholik, data postu: sobota, marzec 15, 2008 20:27
Witam.

Aparat mam od niedawna i mam pewnien problem. Chcę zrobić zdjęcie, ok. Właczam lampę błyskową, pstrykam i zdjęcie wychodzi strasznie jasne! Zaś gdy jąwyłaczam to strasznie ciemne! Myślałem, że gdy wyłączę lampę to zdjęcie będzie tak naświetlone jak jest naświetlone pomieszczenie! Bardzo proszę o jakąś poradę. Szukałem w instrukcji ale nic specjalnego nie znalazłem! Pozdrawiem, Dark1001.
chemioholik Postów: 3
Konto od: 24.12.2007
Miasto: Wejherowo
Permalink Autor: zakazana, data postu: sobota, marzec 15, 2008 21:05
Nie rób zdjęcia z lampą z tak niewielkiej odległości. Pogodzić musisz dobrze też światło, a stąd są wszelkie możliwości sztucznego naświetlenia.;)
She saw him, she saw him
In a second she knew
She wanted him, oh she wanted him.
..
zakazana Postów: 350
Konto od: 30.07.2006
Miasto: Kraków
Permalink Autor: whiteinnocent, data postu: niedziela, marzec 16, 2008 17:47
Wyłącz lampę, otwórz przysłone i daj dłuższy czas naświetlania...
Jeśli chcesz robić z bliska i koniecznością jest lampa przydałby Ci się dyfuzor, który ładnie by rozproszył błysk...
whiteinnocent Postów: 158
Konto od: 9.03.2006
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: madzdz, data postu: niedziela, marzec 16, 2008 20:18
Ohh.. znam ten problem, a zwiększenie iso powoduje jedynie ziarnisty obraz, co wygląda jeszcze gorzej.

Ja mam taki dość prymitywny sposób (możecie się już śmiać :) ). Otóż zasłaniam lampę błyskową chusteczką higieniczną (i jakąś kolorowa bibułką jeśli mam taki kaprys). Jest różnica, choć sam sposób do profesjonalnych się nie zalicza :-)))
madzdz Postów: 47
Konto od: 29.10.2007
Miasto: Zabrze
Permalink Autor: fotoedo, data postu: poniedziałek, marzec 17, 2008 07:59
Cytat madzdz
Ja mam taki dość prymitywny sposób (możecie się już śmiać :) ). Otóż zasłaniam lampę błyskową chusteczką higieniczną



Nie ma z czego się śmiać - przy braku dyfuzora w danej chwili i zawodowiec zrobi to samo. Na dłuższą metę jest to jednak niewygodne, więc spróbuj zrobić sobie z papiero taką konstrukcję, która "siedziałaby" na tej lampie i odpowiednio ją przysłaniała. W sieci można znaleźć domowe projekty dyfuzorów nie tylko dla lamp zewnętrznych, ale też i dla tych wbudowanych. Z reguły robi się je z kartonu, ale kiedyś na potrzeby szybkiego testu zrobiłem taki ze zwykłej kartki papieru. Zaletą takiego projektu jest to, że w razie potrzeby można wymieniać wkłady przesłaniające, regulujące ilość światła wydostającego się na zewnątrz po błyśnięciu lampy.
Pozdrowienia,
Edo

Co to jest "żal"?

"Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło."
fotoedo Postów: 572
Konto od: 28.07.2006
Miasto: Elbląg
Permalink Autor: whiteinnocent, data postu: poniedziałek, marzec 17, 2008 18:42
Ja sobie skleiłam dwa dyfuzory. Jeden który oświetla bezpośrednio obiekt, tzn opiera się na obiektywie, a drugi, który oświetla tak bardziej hm... ogólnie, tzn jest skierowany w przestrzeń, w przód, no. xD
Zaletą dyfuzora jest prostota jego wykonania... Wystarczy projekt (choć czasem i bez niego się obejdzie, ja np. jeden z nich robiłam bez żadnej pomocy), tekturka, wkład przysłaniający (w moim wypadku jest to na razie pergamin), dobry klej, chęci i chwila czasu wolnego by wszystko skleić. Ja jeszcze środek oklejałam folią coby się dobrze światło odbijało...
whiteinnocent Postów: 158
Konto od: 9.03.2006
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: kudlatyy, data postu: piątek, marzec 21, 2008 22:17
Tak jak już napisała zakazana, nie fotografuj z tak bliska, możesz też zmniejszyć siłe lampy, lub przymknąć przysłone przy tak mocnym błysku i obniżyć szybkość ISO. Jeśli nie chcesz użyć lampy to poprostu wydłuż czas naświetlania, chyba że zdjęcie jest robione z ręki (pod warunkiem, że jest naprawde ciemno) lub czegoś co się porusza, możesz w takim przypadku podnieść ISO i otworzyć przysłone, co powinno troche skrócić czas naświetlania. Dyfuzor też jest dobrym pomysłem, chociaż tworzenie dyfuzora typu homemade tylko dla jednego zdjęcia może się mijać z celem ^^ chyba, że takie zdjęcia robisz często, taki dyfuzor napewno się przyda.
Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem owy problem.
Pozdrawiam
kudlatyy Postów: 8
Konto od: 13.08.2006
Miasto: Toruń
Permalink Autor: fryciulka, data postu: wtorek, marzec 25, 2008 16:51
Cytat madzdz
Ja mam taki dość prymitywny sposób (możecie się już śmiać :) ). Otóż zasłaniam lampę błyskową chusteczką higieniczną


hmm... ciekawy pomysł ;p
nigdy na to nie wpadłam, a przyznam ze niekiedy pewnie mi się przyda :)
Do każdego narkotyku dodaję kroplę krwi, odrobinę.
Minutę życia mam na to, by się uspokoić.


fryciulka Postów: 94
Konto od: 14.05.2007
Miasto:
Permalink Autor: az3rrox, data postu: wtorek, marzec 25, 2008 17:07
Ja używam dyfuzora posklejanego z papieru, działa. ;]
az3rrox Postów: 50
Konto od: 13.10.2007
Miasto: Ostrołęka
Permalink Autor: dilemma, data postu: czwartek, kwiecień 17, 2008 20:05
Nie wpadłam na to z chusteczką, ale wypróbuję, bo rzeczywiście jest pewnien problem, gdy w pomieszczeniu ciemno, a akurat złapie tzw. "wena twórcza" ;)
dilemma Postów: 17
Konto od: 12.10.2007
Miasto: Ostrowiec Świętokrzyski
Permalink Autor: aphrodisiacum, data postu: niedziela, maj 4, 2008 16:18
Ja też preferuje sposób z chusteczką :D a biorąc pod uwagę mój przedpotopowy złom zwany czasem aparatem cyfrowym to nie opłaca mi sie konstruować żadnych wynalazków bo mam nadzieje jakimś cudem szybko dorobic się nowego aparatu, ach lustrzanka to byłoby coś LoL :P
aphrodisiacum Postów: 14
Konto od: 14.04.2008
Miasto: Częstochowa
Permalink Autor: arturicanon, data postu: wtorek, czerwiec 24, 2008 22:19
Cytat whiteinnocent
Wyłącz lampę, otwórz przysłone i daj dłuższy czas naświetlania...

Wykonanie tej czynności wymaga jednak statywu na którym powinien być umieszczony aparat. Dłuższy czas naświetlania rejestruje każdy ruch a wiadomo, iż ręka zawsze drży- nieraz w stopniu niewielkim ale drży.
Odnośnie tego sposobu z chusteczką to muszę spróbować, gdyż niejdnokrotnie miałem taki sam problem z lampą błyskową.
Artur&Canon PowerShot A720 IS
arturicanon Postów: 26
Konto od: 9.05.2008
Miasto: Konina
Permalink Autor: ewelinka228, data postu: piątek, czerwiec 27, 2008 12:21
Tak mi też nie wychodzą takie zdjęcia ale jeśli w pomieszczeniu jest b.ciemno i masz w aparacie bardzo czułą lampe wyjdzie właśnie taki efekt jak opisujesz .

I zgadzam się z sposobem - madzdz - również sie sprawdza
ewelinka228 Postów: 15
Konto od: 6.10.2007
Miasto: Toruń
Permalink Autor: natis90, data postu: środa, lipiec 2, 2008 21:28
a co daje chusteczka? :mysli:
"Danger Danger High Voltage
When we touch When we kiss
(Danger Danger High Voltage)
(When we cut When we kiss When we touch)
[Danger Danger High Voltage]
[When we touch and When we kiss]
[Danger Danger High Voltage]
When we touch (When we kiss)
When we touch (When we kiss)"

*_*

natis90 Postów: 119
Konto od: 28.06.2006
Miasto: Szczecin
Permalink Autor: bajzel, data postu: środa, lipiec 2, 2008 21:34
Cytat natis90
a co daje chusteczka? :mysli:
robi za dyfuzor jeśli ktoś takowego nie ma

a nie lepiej po prostu bez lampy?
szczerze to ja lampy prawie w ogóle nie używam od lat, przez wiele lat aparaty bez lamp były a zdjęcia jakoś lepsze robiły
bajzel Postów: 205
Konto od: 6.01.2008
Miasto: 3miasto
Permalink Autor: natis90, data postu: środa, lipiec 2, 2008 21:40
Dzieki Bajzel ^^

Pytanie tylko czym owy dyfuzor jest. Bo ja pierwszy raz z takowym pojeciem sie spotkalam :>
"Danger Danger High Voltage
When we touch When we kiss
(Danger Danger High Voltage)
(When we cut When we kiss When we touch)
[Danger Danger High Voltage]
[When we touch and When we kiss]
[Danger Danger High Voltage]
When we touch (When we kiss)
When we touch (When we kiss)"

*_*

natis90 Postów: 119
Konto od: 28.06.2006
Miasto: Szczecin