ocena z religii obniżona za niechodzenie do kościoła...

Permalink Autor: sdms, data postu: Monday, January 11, 2010 22:54
Nigdy mi go nie odebrałaś :P i wiem, że czepiam się szczegółów, ale to podobno w nich tkwi diabeł ;)

To jak z tymi dogmatami? ;)
Omnia mea mecum porto.

Uwielbiam dostawać bezpodstawne warny ;) Pozdrawiam kserobloga ;)

Nazwanie kupy czekoladą nie czyni z niej czekolady. Jeśli ludzie traktują cię jak idiotę to zapewne dlatego, że jesteś idiotą. Miłego dnia ;)
sdms Postów: 109
Konto od: 5.07.2008
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: myrkull, data postu: Sunday, January 17, 2010 17:12
Ale co jest w tym dziwnego?
myrkull Postów: 104
Konto od: 24.03.2008
Miasto: Ostrów Wielkopolski
Permalink Autor: sdms, data postu: Wednesday, January 20, 2010 09:50
Hm... Mały update mojego stanowiska. Katecheta nie ma prawa obniżyć stopnia z religii za niechodzenie do kościoła. Nie ma takiego prawa, ponieważ lekcja religii jest miejscem do zachęcania do uczestnictwa w liturgii, ale nie jest miejscem liturgii sama w sobie. Takie są najprawdopodobniej wytyczne z góry, aczkolwiek nie weryfikowałem tego - natomiast sądzę, że profesor zajmujący się katechetyką fundamentalną wie co mówi.
Omnia mea mecum porto.

Uwielbiam dostawać bezpodstawne warny ;) Pozdrawiam kserobloga ;)

Nazwanie kupy czekoladą nie czyni z niej czekolady. Jeśli ludzie traktują cię jak idiotę to zapewne dlatego, że jesteś idiotą. Miłego dnia ;)
sdms Postów: 109
Konto od: 5.07.2008
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Thursday, January 21, 2010 17:27
Powinna być okazją do pogłębienia przez katolików(!!!) wiedzy na temat swojej religii, jej doktryn, Pisma Świętego...
Problem w tym, że z reguły przeszło połowa ludzi chodzących na religię ma ją głęboko gdzieś, ale to już kwestia mentalności starszego pokolenia.
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: smietan18, data postu: Wednesday, January 27, 2010 23:27
Cytat xpl0173r

Powinna być okazją do pogłębienia przez katolików(!!!) wiedzy na temat swojej religii, jej doktryn, Pisma Świętego...

Problem w tym, że z reguły przeszło połowa ludzi chodzących na religię ma ją głęboko gdzieś, ale to już kwestia mentalności starszego pokolenia.



Owszem, chodzę na religię...
Ale bez jaj, jak przychodzi ksiądz i zaczyna jeździć po ludziach, wymyśla jakieś abstrakcyjne historie "pedofilia będzie za 50 lat zalegalizowana" dajcie spokój, ja najchętniej wstałbym, wziął zeszyt i wyszedł...

A uczący religii katecheci i katechetki to jakaś porażka, niespełnione ambicje, nerwica - zero podejścia

Mam nadzieję, że ktoś z Was ma lepsze doświadczenia, ale powinniśmy poznawać również inne religie, czemu to zaszkodzi? A no temu, że jak skusi nas inna wiara, to kościół straci, wiem pogląd wypaczony, ale tak jest... przynajmniej tutaj, w szkole, w Gliwicach :)
smietan18 Postów: 2
Konto od: 26.12.2009
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: sdms, data postu: Thursday, January 28, 2010 11:53
Cytat smietan18
wymyśla jakieś abstrakcyjne historie "pedofilia będzie za 50 lat zalegalizowana"

Ten przykład akurat nie jest abstrakcyjny - jest wręcz bardzo prawdopodobny. Środowiska pedofilskie od wielu lat o to walczą. Istnieje nawet specjalna organizacja NAMBLA (North American Man/Boy Love Association - Północnoamerykańskie Stowarzyszenie Miłości Mężczyzny i Chłopca). Organizacja ta ściśle współpracuje z środowiskami wojujących homoseksualistów i jest reklamowana w wielu pismach gejowskich. Taktyka obrana przez NAMBLA do złudzenia przypomina tę jaką wiele lat temu obrały środowiska homoseksualne...
Cytat smietan18
Mam nadzieję, że ktoś z Was ma lepsze doświadczenia, ale powinniśmy poznawać również inne religie, czemu to zaszkodzi? A no temu, że jak skusi nas inna wiara, to kościół straci, wiem pogląd wypaczony, ale tak jest... przynajmniej tutaj, w szkole, w Gliwicach :)

Ile razy trzeba powtarzać, że lekcja religii nie jest religioznawstwem?

Paradoksalnie aż do czasów oświecenia katecheza odbywała się po pierwsze w rodzinie, a po drugie w parafii. Dopiero Oświecenie przeniosło katechezę do szkoły i zmieniło ją w lekcję religii. Wynikało to z tego, że w XVIII wieku władze państwowe przejęły w swoje ręce organizację szkolnictwa i wprowadziły powszechny obowiązek nauczania podstawowego. Tak też pod nadzorem państwa do szkół publicznych przeniesiona została katecheza i zmieniła się w przedmiot szkolny pod nazwą lekcji religii. Od tego czasu katechezę zaczęto pojmować w sposób redukcyjny, a katechezę parafialną sprowadzono do krótkiego przygotowania do pierwszej spowiedzi i Komunii świętej, a także do bierzmowania. Sytuacja zapoczątkowana przez Oświecenie utrwaliła się w mentalności ludzi przez pokolenia i jest obecnie spotykana tak wśród świeckich jak i wśród duchowieństwa - niestety.

Warto zauważyć, że w oficjalnych dokumentach Kościoła (tj. adhortacja Jana Pawła II - Catechesi tradendae; Dyrektorium ogólne o katechizacji; polskie Dyrektorium katechetyczne) za miejsce katechezy uznaje się przede wszystkim parafię. Nieliczne są wzmianki o innych formach czy miejscach katechezy, i są one zawsze rozpatrywane w łączności i w kontekście katechezy parafialnej.

Należy zwrócić uwagę, że cel i zadania katechezy nie dają się w pełni zrealizować w szkole, a jedynie w parafii. Zgodnie z Dyrektorium Ogólnym o Katechizacji (DOK) celem ostatecznym katechezy jest komunia z Jezusem Chrystusem, wyrażająca się w żywym, bezpośrednim i czynnym wyznawaniu wiary, która to wymaga (wiara), by była znana, przeżywana i wyrażana w modlitwie (DOK 80; 82; 84). Głównymi zadaniami katechezy są zatem: rozwijanie wiary, wychowanie liturgiczne, formacja moralna i wychowanie do modlitwy.

W świetle polskiego Dyrektorium katechetycznego (PDK) nie da się katechezy sprowadzić do wymiaru religioznawczego, czy też kulturowego, gdyż lekcja religii w szkole jest traktowana jako specyficzna forma katechezy Kościoła (PDK 82).
Omnia mea mecum porto.

Uwielbiam dostawać bezpodstawne warny ;) Pozdrawiam kserobloga ;)

Nazwanie kupy czekoladą nie czyni z niej czekolady. Jeśli ludzie traktują cię jak idiotę to zapewne dlatego, że jesteś idiotą. Miłego dnia ;)
sdms Postów: 109
Konto od: 5.07.2008
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: vendee, data postu: Friday, March 19, 2010 23:04
Skoro katechetka prowadzi lekcje, to katechetka stawia oceny. A skoro katechetka stawia oceny, to katechetka ustala kryteria.

Obniżona ocena z religii to chyba nie jest jakiś wielki problem dla kogoś, kto nie chodzi do kościoła. Ja na przykład nie wierzę w prawdziwość hipotezy ewolucji - przez co niska ocena z biologii raczej by mnie nie podłamała. Trzeba pamiętać, że niektóre przedmioty szkolne to indoktrynacja. Religia promuje katolicyzm, biologia propaguję ewolucję [religię ateistów], język polski i historia przedstawiają punkt widzenia polskiej masonerii [powstania narodowe!], wiedza o społeczeństwie wpaja kult państwa [czyli kasty urzędasów] - i tak dalej.

Jeśli ktoś chce tej indoktrynacji uniknąć, musi dziecko urabiać w kierunku przeciwnym. I nie dziwić się, gdy przyniesie buta. Pozdrawiam.
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań
Permalink Autor: sdms, data postu: Saturday, March 20, 2010 17:37
Cytat vendee
Skoro katechetka prowadzi lekcje, to katechetka stawia oceny. A skoro katechetka stawia oceny, to katechetka ustala kryteria.

Niezupełnie. Kryteria oceniania ustala, o ile mi wiadomo, ministerstwo. Ponadto nauczyciel nie może obniżyć oceny za coś, czego nie ma w programie. W programie nauki religii nie ma chodzenia do kościoła, więc katechetka nie może obniżyć oceny za brak tej czynności.
Omnia mea mecum porto.

Uwielbiam dostawać bezpodstawne warny ;) Pozdrawiam kserobloga ;)

Nazwanie kupy czekoladą nie czyni z niej czekolady. Jeśli ludzie traktują cię jak idiotę to zapewne dlatego, że jesteś idiotą. Miłego dnia ;)
sdms Postów: 109
Konto od: 5.07.2008
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: vendee, data postu: Saturday, March 20, 2010 18:20
Kryteria nauczania religii katolickiej ustala ministerstwo świeckiego państwa? Jeśli tak jest w istocie, to to jest chore.
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań
Permalink Autor: sdms, data postu: Saturday, March 20, 2010 19:31
Chodziło mi ogólnie o kryteria oceniania.

Program nauki religii katolickiej ustala Episkopat.
Omnia mea mecum porto.

Uwielbiam dostawać bezpodstawne warny ;) Pozdrawiam kserobloga ;)

Nazwanie kupy czekoladą nie czyni z niej czekolady. Jeśli ludzie traktują cię jak idiotę to zapewne dlatego, że jesteś idiotą. Miłego dnia ;)
sdms Postów: 109
Konto od: 5.07.2008
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: bolster, data postu: Sunday, March 21, 2010 09:31
jak nie chcesz do koscioła chodzić to nie będziesz chodził.
A nauczyciel religi nie powinien zadnych konsekwencji z tego wyciągać.
bolster
bolster Postów: 452
Konto od: 16.09.2009
Miasto: England
Permalink Autor: sdms, data postu: Sunday, March 21, 2010 11:46
Cytat magister
jak nie chcesz do koscioła chodzić to nie będziesz chodził.
A nauczyciel religi nie powinien zadnych konsekwencji z tego wyciągać.

Owszem. Ale powinien wyciągać ksiądz proboszcz. Nie chodzisz? No to jesteś odstępcą od wiary... Innymi słowy w myśl prawa kanonicznego ciąży na tobie ekskomunika. Cytując kanon 1364:

§ 1. Odstępca od wiary, heretyk lub schizmatyk podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, przy zachowaniu przepisu kan. 194, § 1, n. 2; duchowny może być ponadto ukarany karami, o których w kan. 1336, § 1, n. 1,2 i 3.

A także kanon 1371:

Powinien być sprawiedliwie ukarany:

1° kto poza wypadkiem, o którym w kan. 1364, § 1, głosi naukę potępioną przez Biskupa Rzymskiego lub przez sobór powszechny, bądź z uporem odrzuca naukę, o której w kan. 752, i nie odwołuje tego mimo upomnienia ze strony Stolicy Apostolskiej lub ordynariusza;

2° kto w inny sposób okazuje nieposłuszeństwo Stolicy Apostolskiej, ordynariuszowi lub przełożonemu, którzy zgodnie z prawem coś nakazują lub czegoś zakazują, i po upomnieniu trwa w nieposłuszeństwie.




Oczywiście w Polsce o tym musi zadecydować biskup :/ A ja uważam, że każdy kto nie przestrzega wiary katolickiej anathema sit. Nie podoba się to do widzenia. Nam takich ludzi w Kościele nie potrzeba, co to tylko psują opinię. I to dotyczy tak świeckich jak i duchownych.

W pierwszych wiekach takich ludzi wykluczano ze wspólnoty, a powrót do niej nie był rzeczą łatwą, wiązał się z ciężką wieloletnią pokutą, a czasem był całkowicie niemożliwy.
Omnia mea mecum porto.

Uwielbiam dostawać bezpodstawne warny ;) Pozdrawiam kserobloga ;)

Nazwanie kupy czekoladą nie czyni z niej czekolady. Jeśli ludzie traktują cię jak idiotę to zapewne dlatego, że jesteś idiotą. Miłego dnia ;)
sdms Postów: 109
Konto od: 5.07.2008
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: bolster, data postu: Sunday, March 21, 2010 15:01
ouu. rozumieem.
bolster
bolster Postów: 452
Konto od: 16.09.2009
Miasto: England
Permalink Autor: vendee, data postu: Wednesday, March 24, 2010 01:19
Cytat sdms
Powinien być sprawiedliwie ukarany:

1° kto poza wypadkiem, o którym w kan. 1364, § 1, głosi naukę potępioną przez Biskupa Rzymskiego lub przez sobór powszechny, bądź z uporem odrzuca naukę, o której w kan. 752, i nie odwołuje tego mimo upomnienia ze strony Stolicy Apostolskiej lub ordynariusza;


Na przykład abp Robert Zollitsch?

http://breviarium.blogspot.com/search?q=zollitsch

:D
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań
Permalink Autor: sdms, data postu: Wednesday, March 24, 2010 11:53
Cytat vendee
Na przykład abp Robert Zollitsch?

Pozwolę sobie nie oceniać na podstawie kilku wyrwanych cytatów osoby, której nie znam :)

Ale dla przykładu pewien dobrze znany ogółowi społeczeństwa w Polsce, i nie tylko, ksiądz, wjeżdżający swoim bardzo drogim samochodem na imprezę rządową, który to w tymże samochodzie przebywa z dwiema młodymi kobietami, a pierwsze pytanie jakie pada z jego ust to "jest jeszcze wódka?" raczej niewątpliwie podlega ekskomunice na mocy prawa.
Omnia mea mecum porto.

Uwielbiam dostawać bezpodstawne warny ;) Pozdrawiam kserobloga ;)

Nazwanie kupy czekoladą nie czyni z niej czekolady. Jeśli ludzie traktują cię jak idiotę to zapewne dlatego, że jesteś idiotą. Miłego dnia ;)
sdms Postów: 109
Konto od: 5.07.2008
Miasto: Gliwice
Permalink Autor: vendee, data postu: Wednesday, March 24, 2010 23:20
W sumie to chyba tylko przez te kobitki. W samym posiadaniu drogiego samochodu przez osobę duchowną, wpadaniu na rządowe imprezy i pytaniu się czy jest jeszcze coś do picia - nie widzę powodu do ekskomuniki.

Może jakiś link do źródła tych rewelacji? ;) Mam nadzieję, że nie chodzi o "Nie" albo "Fakty i mity".
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań