Religia do średniej

1 2 3 4 ... 10 11
Permalink Autor: qnqn, data postu: Friday, February 15, 2008 19:16
  
  Każdy z nas pamięta lekcje religii a to z katechetą ato z księdzem. Ostatnio poruszony medialną zawieruchą zastanawiałem sie nadsensem wciągania religii do średniej, (bo, po co? i czy?)
Religia jeden z przedmiotów szkolnych taki jak fizyka,matematyka i historia czymoże przedmiot wybierany opcjonalnie?
Każdy z nas wie jak to jest z religią w szkole, na tym właśnie przedmiocieunaoczniały się "zwyrodnienia" młodych ludzi. Można, tez powiedzieć jakbyw obronie, że ta a nie jakaś inna lekcja przyczyniała sie do rozwoju naszejkreatywności w zapełnieniu 45 minutowej wyrwy w życiorysie. Dlatego właśniezadaje sobie pytanie, co narobiło się w głowach ludzi starszych znacznie ode mnie,aby uznać lekcje religii za przedmiot brany do średniej, czyżby rozhasanie "czarnych"  nakarmionych nastrojami konserwatywno-narodowymi czy może jakas inna przyczyna?
    Lewomyślnie rozważałem w serduszku moim czy zanikł rozdział Kościoła od Państwa? Czy może wolność poglądów straciła znaczenie?
Poszperałem szukając opinii :

Cezary Gawryś, publicysta i b. redaktor naczelny miesięcznika"Więź"

Przez dwa lata uczyłem katechezy. Dla mnie religia to nie jeden z przedmiotówszkolnych, na którym serwuje się wiedzę i następnie ją egzekwuje. Religia torozmowa o wierze, to wtajemniczanie w wiarę, gdzie najważniejsze jestzaangażowanie ucznia. Próba zdyscyplinowania młodzieży poprzez wliczenie ocenyz religii do średniej jest chybiona, bo żadnym straszakiem tego zaangażowaniamłodych nie uda się osiągnąć. Tu wiele zdziałać może jedynie dialog z uczniamii świadectwo nauczyciela.

Co innego, gdybyśmy w szkołach mieli przedmiot "religioznawstwo" -wówczas i oceny, i egzaminy maturalne byłyby czymś naturalnym.

Magdalena Środa, filozof i etyk, b. pełnomocnik rządu ds. równego statusukobiet i mężczyzn

Nasza konstytucja zakłada rozdział państwa od religii, neutralnośćświatopoglądową. Szkoła to miejsce, gdzie powinno się przekazywać wiedzę, a nieświatopogląd związany z taką czy inną religią. Dla mnie więc takie postulatydotyczące religii w szkołach to po prostu nachalna katechizacja, która możetylko zniechęcać do katolicyzmu.

Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.
P.s kto z was miał etykę zamiast religii i czy stworzono wamtakie możliwości
"Społeczeństwo niebananowane robi sie toksyczne"xD
qnqn Postów: 14
Konto od: 30.07.2005
Miasto: Bojanowo
Permalink Autor: dejwid, data postu: Saturday, February 16, 2008 15:21
religioznawstwo tak, religia nie.
wolałabym nie żyć w państwie wyznaniowym, tym bardziej, że odcinam się radykalnie od katolicyzmu.
a z prof. Środą się b. często zgadzam. częściej niż z tzw. działaczami katolickimi.
N a j m ą d r z e j s z y  w e d ł u g  m n i e  j e s t  t e n,  k t o  c h o ć  r a z  n a  m i e s i ą c  s a m  s i e b i e  n a z w i e  d u r n i e m.
dejwid Postów: 125
Konto od: 23.06.2005
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: fotoedo, data postu: Tuesday, February 19, 2008 09:14
W ogólniaku nie chodziłem na religię - wtedy planowano "zamiast" niej zajęcia z wychowania do życia w rodzinie. Jednak żadnych zajęć nie było, może dlatego, że reszta klasy na religię uczęszczała. Toteż miałem swobodne 45 minut na przesiadywanie w bibliotece bądź (czasem) na naukę.
Pozdrowienia,
Edo

Co to jest "żal"?

"Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło."
fotoedo Postów: 572
Konto od: 28.07.2006
Miasto: Elbląg
Permalink Autor: livestrong, data postu: Tuesday, February 19, 2008 20:24
Cytat dejwid
religioznawstwo tak, religia nie.

popieram. w większości polskich szkół mówi się tylko o katolicyzmie (no, może jeszcze ogólnie o chrześcijanizmie), nie o wszystkich religiach. to narzuca ludziom tę religię. kiedy ktoś ma odmienne zdanie, jest to równoznaczne z niższą oceną. i teraz jak ma się dokonać wyboru religii, kiedy znana jest nam tylko jedna? jeśli tak mają wyglądać lekcje religii, to lepiej (tak, wiem, kontrowersyjny pomysł), żeby ich wcale nie było. cóż, w kraju takim jak polska nic z tą sprawą nie da się zrobić...

podsumowując: religii w szkołach jestem na nie.


zgubiłam klucze od kredensu, moje życie nie ma sensu


:D
livestrong Postów: 79
Konto od: 20.07.2007
Miasto: krosta na dupie postępu
Permalink Autor: k0k0dzambo, data postu: Wednesday, February 20, 2008 18:41
religia to według mnie osobista sprawa, każdy podchodzi do tego inaczej...
nie przeszkadza mi, że włączona jest do średniej, ale moim zdaniem, nie powinna być. wmuszanie w młodego człowieka gorliwej wiary może sprawić, że kiedy już będzie miał wybór, zniechęcony przymusami, odwróci się od Kościoła... i co wtedy?
szkoła, to szkoła, a Kościół- jakby co innego... nie?
;P
  
k0k0dzambo Postów: 54
Konto od: 8.06.2007
Miasto: Zaklików
Permalink Autor: veryoriginal, data postu: Saturday, February 23, 2008 16:53
Cytat dejwid
religioznawstwo tak, religia nie.


dokładnie. oceny z religii na ogół zdobywa się łatwo i przyjemnie. a co z osobami które na religię nie chodzą?
leżę tu, leżeć chcę, aż zredukuję się,

do ostatniego z tchnień '
veryoriginal Postów: 166
Konto od: 9.11.2007
Miasto: Lublin
Permalink Autor: sebekegon, data postu: Saturday, February 23, 2008 19:23
Cytat veryoriginal
a co z osobami które na religię nie chodzą?


no wlasnie i tutaj jest problem .. I pytanie czy tak naprawde religia ma byc wliczana do tej sredniej czy nie ...

sebekegon Postów: 144
Konto od: 5.04.2007
Miasto: prawie jak Golub-Dobrzyń
Permalink Autor: dejwid, data postu: Saturday, February 23, 2008 19:27
osoby ktore nie chodzą na religię mają mieć zapewnione pełnowymiarowe zajęcia z etyki, co w praktyce jest lekceważone. Już nie wspomne o tym, że z mojego doświadczenia wiem, że na religii jest banalnie a na etyce odbywają sie prawdziwe zajęcia z filozofii czy religioznawstwa. jednym słowem uczniowe chodzacy na etykę mają trudniej bo zakres materiału jest trudniejszy a poza tym są często zwyczajnie dyskryminowani przez większość "katolicką".
N a j m ą d r z e j s z y  w e d ł u g  m n i e  j e s t  t e n,  k t o  c h o ć  r a z  n a  m i e s i ą c  s a m  s i e b i e  n a z w i e  d u r n i e m.
dejwid Postów: 125
Konto od: 23.06.2005
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: zakazana, data postu: Sunday, February 24, 2008 22:50
wolałabym etykę, aniżeli religię, której równie dobrze w planie może nie być. nie robi się u mnie nic na tych lekcjach...
She saw him, she saw him
In a second she knew
She wanted him, oh she wanted him.
..
zakazana Postów: 350
Konto od: 30.07.2006
Miasto: Kraków
Permalink Autor: abotak, data postu: Wednesday, February 27, 2008 15:07
Religia w szkole... Oczywiście brana jest pod uwagę tylko ta katolicka. A co z ludźmi innej wiary? Są gorsi, niegodni uwagi? Kiedy to religia miałaby być obowiązkowa, to co, zmuszeni byliby do uczęszczania na lekcjach, które niezgodne są z ich wyznaniem?
to po pierwsze.
po drugie- wiara to indywidualny temat. pogróżki, że zajęcia te będą wliczane do średniej nie spowoduje, że nagle będzie mnóstwo katolików, wręcz odwrotnie.
Poza tym nie mam ochoty mieszkać w skatalizowanym kraju, pełnego "wierzących".
Treść dodana do postu 27-02-2008 o godzinie 15:09
Religia w szkole... Oczywiście brana jest pod uwagę tylko ta katolicka.A co z ludźmi innej wiary? Są gorsi, niegodni uwagi? Kiedy to religiamiałaby być obowiązkowa, to co, zmuszeni byliby do uczęszczania nalekcjach, które niezgodne są z ich wyznaniem?
to po pierwsze.
po drugie- wiara to indywidualny temat. pogróżki, że zajęcia tebędą wliczane do średniej nie spowoduje, że nagle będzie mnóstwokatolików, wręcz odwrotnie.
Poza tym nie mam ochoty mieszkać w skatalizowanym kraju, pełnego "wierzących".

Acha, poza tym sama jestem teraz uczennicą liceum. Dali nam do wyboru albo religia, albo zwolnienie od rodziców. Każdy miał wolny wybór, co chce robic. Nie jest nic narzucane. Wydaje mi sie, że tak powinno byc w każdej szanującej się szkole.
abotak Postów: 117
Konto od: 14.06.2006
Miasto: Warszawa
Permalink Autor: kinaaa, data postu: Friday, February 29, 2008 19:11
to tak jakby poziom czyjejś wiary był oceniany...

czyli kogoś wiara może być oceniona na niedostateczny ... to trochę dziwne

religioznawstwo...tu byłabym za ponieważ to sprawdzanie konkretnej wiedzy a nie 'poziomu' wiary
Ech to tylko pijane echo
kinaaa Postów: 83
Konto od: 11.01.2008
Miasto:
Permalink Autor: , data postu: Wednesday, March 26, 2008 23:05
Popieram religie do sredniej.
Narodowy Radykalizm \o !
Postów: 16
Konto od:
Miasto:
Permalink Autor: pismak, data postu: Tuesday, April 1, 2008 20:56
Nie popieram tego.
Kłócę się z katechetką niemalże na każdej lekcji. Mówimy tylko o jednej religii, a wszystkie pozostałe omijamy, albo, o zgrozo! mówimy o nich jako o religiach 'złych'. cóż za narzucanie nam swojej opinii!
oprócz tego to, czy chodzę do kościoła jest brane pod uwagę przy wliczaniu średniej. pamietam, że gdy o tym się dowiedziałam, po prostu z oburzenia aż mnie zatkało.
religioznastwo - tak, tak, tak! religia - nie!
gińcie wszyscy.
pismak Postów: 84
Konto od: 9.10.2007
Miasto: Lublin
Permalink Autor: tjejka, data postu: Wednesday, April 2, 2008 21:08
Piszecie, ze jestecie przeciwni religii w szkolach... ja NIE! Jestem jak najabrdziej zwolenniczka poswiecenia 45 minut na ta lekcje, bo gdyby nie to, to sadze, ze niewiele osob wiedzialo by tyle, ile wie teraz 3/4 narodu. A z reszta wypowiedzi sie zgadzam. Religia nie powinna byc wogole oceniana, nie tylko na swiadectwie nie powinna wystepowac, ale wogole nie powinno byc na niej ocen. To raz. Dwa to racja, ze to idiotyczne, ze na religii mowi sie tylko o chrzescijanstwie.Religia to religia! I co najlepsze ksieza czy katecheci ucza o tak waznej tolerancji mowiac, iz islam i jego wyznawcy to nic dobrego. Po trzecie lekcje religii w wiekszosci prowadza osoby do tego nieupowaznione ("bez papierka" nauczyciela").
To fakt, ze religia do sredniej nie powinna byc liczona. Jest to narzucanie pogladow, ocenianie stanu duchowego ludzi i dyskryminacja wobec mniejszosci wyznaniowych w Polsce. I tak sie teraz zastanowilam... Czy to wyglada jak schylek demokracji a poczatek dyktatury...? Hmm...
tjejka Postów: 17
Konto od: 16.02.2008
Miasto: Stenungsund (Szwecja)
Permalink Autor: pismak, data postu: Wednesday, April 2, 2008 21:27
ja uwazam, ze teraz dla uczniow religia to nie jest to, co bylo kiedys. kiedys, gdy szli do kosciola dobrowolnie i w milczeniu sluchali księży i katechetów, a teraz? kolejne 45 minut, kolejna lekcja, na równi z matematyką czy chemią.
zdecydowanie NIE dla wliczania do sredniej!
gińcie wszyscy.
pismak Postów: 84
Konto od: 9.10.2007
Miasto: Lublin
Permalink Autor: irminka, data postu: Thursday, April 3, 2008 21:26
Cytat qnqn
Co innego, gdybyśmy w szkołach mieli przedmiot "religioznawstwo" -wówczas i oceny, i egzaminy maturalne byłyby czymś naturalnym.

Bardzo zdrowe i dobre podejście.


Cytat kinaaa
to tak jakby poziom czyjejś wiary był oceniany...czyli kogoś wiara może być oceniona na niedostateczny ... to trochę dziwne

Zgadzam się także w tym momencie.
Chyba, że na lekcji naprawdę przekazuje się wiedzę, robi notatki i wtedy sprawdza poziom tej wiedzy.


Cytat prawysierpowy
Popieram religie do sredniej.

To zależy, jak ta religia jest prowadzona. Bo jeśli są to po prostu luźne rozmowy o życiu... To ocena na świadectwie jest jedynie zawyżeniem średniej. Jeśli ta przedmiocie naprawdę się pracuje - to ja także popieram ;)
irminka Postów: 906
Konto od: 3.02.2005
Miasto: Sopot
1 2 3 4 ... 10 11