Dodanie do kanonu lektur większej ilości współczesnych książek

Permalink Autor: jarus111, data postu: środa, luty 13, 2008 10:12
przeciez jest tyle ciekawych ksiazek ktore ukazaly sie tak niedawno i niekoniecznie chodzi o "harry pottera"...



________________


Zmodyfikowałam temat, ponieważ poprzedni został ucięty.

Post edytowany środa, luty 13, 2008 10:12 przez moderatora irminka
jarus111 Postów: 2
Konto od: 12.02.2008
Miasto: strzelce kraj.
Permalink Autor: dejwid, data postu: środa, luty 13, 2008 14:29
chociażby dlatego, że one potrzebują powszechnego potwierdzenia ich wybitnych wartości literackich, nie wystarczy subiektywne poczucie paru osób, że dana książka "jest ciekawa".
tym bardziej, że kanon lektur to wybitne książki, nie tylko w warstwie treści, ale też stylistyki, języka i innych czynników wyróżniających je spośród milionów innych.
N a j m ą d r z e j s z y  w e d ł u g  m n i e  j e s t  t e n,  k t o  c h o ć  r a z  n a  m i e s i ą c  s a m  s i e b i e  n a z w i e  d u r n i e m.
dejwid Postów: 125
Konto od: 23.06.2005
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: , data postu: środa, luty 13, 2008 14:58
Cytat dejwid
chociażby dlatego, że one potrzebują powszechnego potwierdzenia ich wybitnych wartości literackich, nie wystarczy subiektywne poczucie paru osób, że dana książka "jest ciekawa".
tym bardziej, że kanon lektur to wybitne książki, nie tylko w warstwie treści, ale też stylistyki, języka i innych czynników wyróżniających je spośród milionów innych.

Może i masz rację, ale zauważ, że zazwyczaj takie książki nie ciekawią ludzi. Nudzą, odstraszają. Być może to jest spowodowane samym przeświadczeniem, że to lektura... Ale jednak mało kogo do nich ciągnie. Na pewno współczesne książki spotkałyby się z większą aprobatą. Nie sądzisz?
Postów: 36
Konto od:
Miasto:
Permalink Autor: irminka, data postu: środa, luty 13, 2008 17:45
Cytat ewa147
Na pewno współczesne książki spotkałyby się z większą aprobatą.



Pamiętaj, że lektury są odzwierciedleniem ideologii omawianej epoki - i właśnie dlatego omawia się tyle lektur, które powstały daaawno temu. To nie wymysł, taki dobór czemuś służy, nie sądzisz? ;)
Co mogłabyś powiedzieć o twórczości danego okresu, jeśli nie przeczytałabyś żadnej książki? Nie wierzę, że sięgnęłabyś po nią sama.


I dlatego jestem szkole wdzięczna ;)

Kupię
Lalkę Bolesława Prusa w wydaniu Biblioteki Narodowej.
irminka Postów: 898
Konto od: 3.02.2005
Miasto: Gdańsk / Braniewo
Permalink Autor: , data postu: środa, luty 13, 2008 21:52
Cytat irminka
Nie wierzę, że sięgnęłabyś po nią sama.

I słusznie :P Ale mimo wszystko będę się upierała przy swoim, bo:
lekcje z danej epoki można przeprowadzić na wierszach, krótkich tekścikach, od czasu do czasu jakaś lekturka. Ale niestety nie interesuje to zbyt wielu osób. A lekcje to powinna być też przyjemność, prawda? Tak więc - choćby od czasu do czasu - proponowałabym jednak coś młodzieżowego, na czasie.
Postów: 36
Konto od:
Miasto:
Permalink Autor: dejwid, data postu: środa, luty 13, 2008 23:18
ale kanon lektur nie ma funkcji rozrywkowej, tylko naukowo-kulturalno-wychowawczą. dlatego nie musi się nikomu podobać. ważne żeby spełniał swoją rolę. i dlatego ja też jestem wdzięczna, że jest taki "nudny i sztywny".
N a j m ą d r z e j s z y  w e d ł u g  m n i e  j e s t  t e n,  k t o  c h o ć  r a z  n a  m i e s i ą c  s a m  s i e b i e  n a z w i e  d u r n i e m.
dejwid Postów: 125
Konto od: 23.06.2005
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: sleepynarcoleptic, data postu: czwartek, luty 14, 2008 01:14
Przede wszystkim nie jest nudny i sztywny:) Jest bardzo dużo doskonałych lektur, zabawnych, z żywą akcją, błyskotliwą fabułą. Oczywiście tendencja jest taka, że im dalej we współczesność, tym książki są jakby łatwiejsze w odbiorze (co nie zawsze jest prawdą, oj nie zawsze) a im starsze, tym - chociażby przez inną niż dzisiejsza stylistykę - trudniejsza.

Zgadzam się z przedmówcami na temat tego, że aby poznać epokę, konieczna jest znajomość odpowiednich tekstów literackich. Uważam jednak, że mimo wszystko szkoła ma na celu nie tylko kształcenie, przekazywanie wiedzy na temat epok, zwyczajów (w tym językowych, stylistyki) itp. Ma też zachęcać do samodzielnej aktywności, motywować do chęci zdobywania wiedzy, nowych umiejętności. Między innymi powinna motywować i zachęcać do nauki czytania oraz sięgania po książkę bez żadnego przymusu. Faktem jest, że na sam dźwięk słowa "lektura" młodzież reaguje przeważnie odruchami wymiotnymi;] A gdyby tak wciągnąć do kanonu lektur jakieś współcześniejsze pozycje, może nawet te tzw. modne, być może to zachęciłoby do czytania i może w końcu jeden uczeń z drugim powiedzą sobie "Ej, to czytanie jest nawet fajne! I nie boli!" ;]

Inna sprawa, że program szkolny jest tak przeładowany, że i tak większość szkół z nim nie nadąża, więc nie wiem czy w praktyce dołączenie tych lektur coś by dało :/ Choć z tego, co wiem, to i tak zostały dołączone jakieś nowe "fajne" lektury... Których ja dajmy na to nie miałam, np. książki pani Musierowicz, albo Hobbit, więc na dobrą sprawę, nie ma co narzekać ;D
sleepynarcoleptic Postów: 152
Konto od: 27.05.2007
Miasto: Jelenia Góra
Permalink Autor: izquierda, data postu: czwartek, luty 14, 2008 12:42
Ostatnio rozmawiałam z bibliotekarką z mojej szkoły i ona ma takie samo zdanie na temat kanonu lektur jak ja, mianowicie:
Lektury mają czegoś nas uczyć i zmuszać nas do myślenia ale czy ktoś nauczył się czegoś po przeczytaniu Krzyżaków albo Potopu. To są wybitne dzieła ale nie na nasze realia. te książki powinny być w spisie lektur dodatkowych. Tak samo nie widze sensu czytania tylko książek z okresu romantyzmu. w zamian powinni dodać kilka książek które naprawde dotykają ważnych dziedzin życia. Świetnym przykładem takiej książki jest "Oskar i pani Róża" (autora niestety nie pamiętam). jest to książka która opowiada o śmiertelnie chorym chłopcu i jego przemyśleniach na temat życia. Jest wiele tego typu książek...
No ale cóż... Mamy dość kulawy system edukacji i nikt nie będzie słuchał nastolatków co mają do powiedzenia w tej sprawie, a powinni :)
"mimo, że zgubiłem się...
mimo, że zabrnąłem w mrok...
wymieszałem z błotem krew...
ocaleje mimo to...
trzeba uprzytomnić sobie, że...
nawet kiedy wszystko traci sens...
znajdziesz przestrzeń gdzie...
wielka wiara tłumi lęk!!!"
izquierda Postów: 21
Konto od: 27.05.2007
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: dejwid, data postu: czwartek, luty 14, 2008 14:13
a przepraszam, to czego się uczycie na matmie czy biologii też byście sobie wybierali? na matmie można przecież rozwiązywać łamigłówki logiczne albo sudoku - taka przyjemna nauka, nie? na biologii można zbierać listki i piórka i je podpisywać. tylko to trochę śmieszne, szkoła to szkoła a nie plac zabaw, nikt nikomu nie broni czytać innych książek oprócz lektur tak jak nie zabrania rozwiązywać sudoku.
jest pewne minimum kulturalne jakie uczeń powinien posiadać, czytaniem romansów i harrego pottera naprawdę nie osiąga się wysokiego poziomu znajomości własnej kultury.
N a j m ą d r z e j s z y  w e d ł u g  m n i e  j e s t  t e n,  k t o  c h o ć  r a z  n a  m i e s i ą c  s a m  s i e b i e  n a z w i e  d u r n i e m.
dejwid Postów: 125
Konto od: 23.06.2005
Miasto: Wrocław
Permalink Autor: patusienka12, data postu: czwartek, luty 14, 2008 15:09
Jeżeli z kanonu lektur zostaną usunięte 'Krzyżacy'; 'Dziady'; 'Kamienie na szaniec'; 'Potop', oraz inne dzieła - nie pójdę do szkoły, bo stwierdzę że ona zwariowała. Choć jako typowy uczeń z miłą chęcią bym poczytała książki współczesne, nie jestem anty-fanką lektur. Może i rzeczywiście warto by było dodać książki współczesne, uważam że te dzieła, które czytali nasi dziadkowie, rodzice: są jak najbardziej na miejscu. Gdyby co rusz zmieniano kanon lektur, istnieje bardzo duża możliwość że o Sienkiewiczu wieść by przepadła bez śladu, Mickiewicza znalibyśmy tylko z wierszy zawartych w podręczniku... choć cały czas zrzędzimy, że lektury są nudne jest co po nich wspominać. Najlepszym przykładem jest konkurs odbywający się w jednym z gimnazjum, (do którego niestety nie uczęszczam. powód: mama nie chciała mnie tam wysłać.) gdzie uczniowie prezentują swoje własne prace, wzorując się na dziełach Sienkiewicza. Naprawdę, świetnie można się bawić opisami i językiem, a to o dziwo wcale nie boli. Osoba którą znam, powiedziała mi że dzięki twórczości autorów lektur szkolnych nauczyła się pisać dobre wypracowania, zaciekawiła ją historia i sama zaczęła tworzyć  prawdopodobnie swoją pierwszą książkę. Moja rozmówczyni przyznała się że gdyby nie lektury i zawziętość pani polonistki prawdopodobnie w życiu nie robiła by tego co robi teraz ze swoją twórczością pisaną. Więc jak widać lektury wpływają na człowieka w sposób dobry. Bynajmniej w moim przypadku jest podobnie. W dużym stopniu zaciekawienie lekturą wiąże się z przeprowadzonymi przez nauczyciela lekcjami. Jak dotąd w nowej szkole, żadna lekcja z lektur nie zaciekawiła mnie. Dobrze pamiętam panią polonistkę z podstawówki, takie lekcje mieliśmy, że teraz porównując je z gimnazjalnymi można stwierdzić porażkę mojej nowej szkoły. Każda lektura z podstawówki jest prze zemnie mile wspominana. Mam nadzieje że omawiani na lekcji już nie długo 'Krzyżacy' zainteresują mnie bardziej niż godziny z 'Zemsty' i 'Opowieści Wigilijnej'.

P.S. Tak mówiąc po cichu, nigdy nie lubiłam sudoku - wolę tradycyjne wyrażenia algebraiczne. :)
Herbata stygnie, znów pada deszcz...
patusienka12 Postów: 93
Konto od: 25.01.2007
Miasto: Aleksandrów Kujawski
Permalink Autor: , data postu: czwartek, luty 14, 2008 16:20
Nie przeczę, że lektury są po to, żeby uczyć. Nie przeczę, że są potrzebne. Ale naprawdę nic by się nie stało, gdyby dodać choćby po dwie luźniejsze pozycje. Z tego co wymieniacie, nie macie nic przeciwko lekturom, bo omawiacie np. książki M.Musierowicz. U mnie się tak złożyło, że mam takie lektury, które mi nie przypadły do gustu (z małymi wyjątkami), więc byłabym wdzięczna za jedną luźniejszą książkę. A poza tym nie zapominajcie, że współczesne powieści też mogą być wartościowe.
Postów: 36
Konto od:
Miasto:
Permalink Autor: patusienka12, data postu: czwartek, luty 14, 2008 16:25
Oczywiście że współczesne książki mogą być świetnymi lekturami! Moja szkoła pozbawiła mnie niestety Hobbita, którego wielokrotnie czytam.
Herbata stygnie, znów pada deszcz...
patusienka12 Postów: 93
Konto od: 25.01.2007
Miasto: Aleksandrów Kujawski
Permalink Autor: kaliaeea, data postu: czwartek, luty 28, 2008 18:59
ja się przyznam że wiele zależy od nauczyciela: przez pierwsze dwa lata liceum miałam swietną polonistkę, cała klasa ją SZANOWAłA, i przez ten szacunek (i może troszkę obawy) czytaliśmy każdą lekturę. Za to w klasie trzeciej... porażka!!! nauczycielka, mimo że miała wiedzę, nie potrafiła jej nam przekazać i przed maturą przeczytałam chyba ze 4 książki przez cały rok;/ a lektury najbardziej współczesne z całego liceum...
Pod paznokciami mam resztki snów... sunra.bloog.pl
fabula-rasa.bloog.pl
kaliaeea Postów: 33
Konto od: 15.02.2008
Miasto: Marstal-Dania
Permalink Autor: lombard, data postu: niedziela, kwiecień 6, 2008 19:50
no tak tylko trzeba od czegos zaczac, mam na mysli ksiazki ktore od lat sa w kanonie lektur. z tego co wiem to wspolczesne ksiazki tez dodaje sie jako lektury. przykladowo alchemik p. coelho
lombard Postów: 106
Konto od: 30.11.2007
Miasto: jarosław
Permalink Autor: veryoriginal, data postu: niedziela, kwiecień 6, 2008 21:10
zgadzam się z dejwid. o.
leżę tu, leżeć chcę, aż zredukuję się,

do ostatniego z tchnień '
veryoriginal Postów: 166
Konto od: 9.11.2007
Miasto: Lublin
Permalink Autor: hacii, data postu: sobota, kwiecień 12, 2008 15:19
moim zdaniem lektura obowiazkowa powinien byc
"Rok 1984" G.Orwella.
ksiazka jest rewelacyjna, a z tego co sie orientuje
jest tylko lektura dodatkowa i bardzo rzadko przerabiana. niestety.
hacii Postów: 4
Konto od: 8.09.2007
Miasto: kraków