Szczęśliwi, uduchowieni ateiści

Permalink Autor: vendee, data postu: Saturday, June 19, 2010 01:16
Ateizm prowadzi do solipsyzmu :)

Polecam: http://www.photoblog.pl/vendee/66604118/dawkins-urojony.html
Treść dodana do postu 19-06-2010 o godzinie 01:22
Cytat alcalion
aaah... przykład bardzo ciekawy, ale mamy już wiek dwudziesty pierwszy (jak ten czas leci, prawda?)

to tak samo jakby teraz katolikom wypominać inkwizycję

Ależ ja się do Świętej Inkwizycji w 100% przyznaję! I do wszystkich 9 tysięcy heretyków, którzy dzięki jej czujności przez te kilka wieków spłonęli na stosie.

Co do wieku XXI - nie dalej jak kilkadziesiąt lat temu komuniści [taka sekta ateistyczna] również masowo mordowali w celu stworzenia lepszego jutra. Na naszych oczach powstaje nowy Związek Sowiecki, tym razem z siedzibą w Brukseli - i jest nadzieja, że tym razem obejdzie się bez mordowania, bo dzięki telewizji ludzie są zajęci, a dzięki technice będzie można ich kontrolować w stylu Wielkiego Brata. Ateistyczny raj na ziemi opisany jest u Orwella w Roku 1984, polecam.

"Jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie przyszłość, Winston, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz, wiecznie."
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Saturday, June 19, 2010 11:45
Materializm może prowadzić do solipsyzmu, może prowadzić nawet do uznania wszechświata za jedną z nieskończenie wielu interpretacji liczby 0. Jeżeli istnieje sama materia, to każdy jeden przedmiot istnieje co najwyżej z dokładnością do izomorfizmu;)

Na szczęście istnieje coś więcej niż sama materia; istnieje świadomość, czy tam niematerialny "duch", jak zwał tak zwał;) I to niezależnie czy istnieje jakaś osobowa wszechwładna superjednostka, czy nie;)

Btw, zarówno pogaństwo, ateizm, jak i kult "wielkiego brata", to nie "odrzucenie wszelkiej wiary i Boga/Bogów", a raczej postawienie materii w jego/ich miejsce. Dzisiejsi ludzie często wierzą w moc pieniądza o wiele mocniej, niż starożytni Rzymianie w moc swoich bogów, nawet jeśli deklarują się ateistami;)
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: vendee, data postu: Saturday, June 19, 2010 20:14
Tak, każdy ma swojego boga :) Słuszne spostrzeżenie - dowodzące, że potrzeba wyznawania boga wpisana jest w ludzką psychikę. Jeśli przyjmiemy, że pochodzi ona stąd, że Bóg ludzką psychikę stworzył, to zrozumiemy dlaczego w de facto niewierzących sercach zieje pustka, którą tylko On może zapełnić :)
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Sunday, June 20, 2010 12:20
dowodzące, że potrzeba wyznawania boga wpisana jest w ludzką psychikę.[/quot]
Być może potrzeba wiary, na pewno nie "wyznawania Boga".
[quote]Jeśli przyjmiemy, że pochodzi ona stąd, że Bóg ludzką psychikę stworzył

Moim zdaniem ludzka(nie, nie psychika) świadomość jest częścią tego, co można by nazwać Bogiem. W tym sensie człowiek jest podobny Bogu, a nawet od niego pochodzi. Inna sprawa, że sam Bóg nie ma jako takiej "osobowości".
to zrozumiemy dlaczego w de facto niewierzących sercach zieje pustka, którą tylko On może zapełnić :)

Ilu znasz niewierzących, że tak mówisz? Bo ja trochę znam, i nie mogę powiedzieć, żeby ich serca ziały jakąś szczególną pustką:]
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: vendee, data postu: Sunday, June 20, 2010 22:56
Bo sobie zapełniają tą pustkę prowizorycznymi bożkami ;) Niewierzących zaś znam sporo... chociaż hardkorowych ateistów niewielu. Raczej agnostyków i straszliwie rozwodnionych katolików. Wierzących niepraktykujących i praktykujących też znam sporo, choć drugiego takiego fanatyka jak ja osobiście nie znam - tylko przez internet ;)
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Monday, June 21, 2010 12:39
Bo sobie zapełniają tą pustkę prowizorycznymi bożkami ;)

W takim razie, co robią muzułmanie, buddyści, żydzi, i cała reszta z ponad 4.5 mld* niechrześcijan(lub też 5.5 mld* niekatolików).
Chyba mi nie powiesz, że to ludzie z pustką w sercu zapełnioną prowizorycznymi bożkami?
praktykujących też znam sporo, choć drugiego takiego fanatyka jak ja osobiście nie znam

Zaraz się pewnie okaże, że jesteś ostatnim sprawiedliwym w tym podłym bezbożnym świecie...

*ilu z tych 1.13 mld(wikipedia) katolików może o sobie powiedzieć "prawdziwy katolik"?
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: alcalion, data postu: Monday, June 21, 2010 15:12
Cytat vendee
Ależ ja się do Świętej Inkwizycji w 100% przyznaję! I do wszystkich 9 tysięcy heretyków, którzy dzięki jej czujności przez te kilka wieków spłonęli na stosie.



cieszy mnie to bardzo, że przyznajesz się do chorych poczynań jakie sprawowała inkwizycja
"Święta Inkwizycja"
dziwne pojęcie świętości... hmmm...

całe szczęście ja mam czyste sumienie- jakoś nie stresują mnie morderstwa dokonane przez komunistów
nigdy nie byłem komunistą i nie zostanę :)
moje sumienie jest czyste
z postów wynika, że Twoje sumienie ma chyba jednak jakąś rysę

ale to oczywiście moje skromne przemyślenia
pozdrawiam
alcalion Postów: 65
Konto od: 1.10.2008
Miasto: Sobótka
Permalink Autor: vendee, data postu: Tuesday, June 22, 2010 19:59
Cytat xpl0173r
W takim razie, co robią muzułmanie, buddyści, żydzi, icała reszta z ponad 4.5 mld* niechrześcijan(lub też 5.5 mld*niekatolików).

Chyba mi nie powiesz, że to ludzie z pustką w sercu zapełnioną prowizorycznymi bożkami?

No, nie wszyscy "prowizorycznymi" - niektóre z tych bożków są wielce wyrafinowane i mają długą tradycję :D

Cytat xpl0173r
Zaraz się pewnie okaże, że jesteś ostatnim sprawiedliwym w tym podłym bezbożnym świecie...

Bynajmniej, daleko mi do takiego, głównie z powodu grzechu lenistwa :)

Cytat xpl0173r
*ilu z tych 1.13 mld(wikipedia) katolików może o sobie powiedzieć "prawdziwy katolik"?

To pytanie do Boga, bo on zna ich wnętrze :)

Cytat alcalion
cieszy mnie to bardzo, że przyznajesz się do chorych poczynań jakie sprawowała inkwizycja

"Święta Inkwizycja"

dziwne pojęcie świętości... hmmm...

Święta Inkwizycja wyszukiwała i osądzała heretyków - ludzi chcących zniszczyć społeczne panowanie Chrystusa, jakie miało miejsce w Europie, gdy jeszcze istniała tu Cywilizacja Łacińska, dzięki której niezliczone rzesze ludzi przeżyły swoje życie w sposób gwarantujący im wejście do Raju. Gdy herezje przemogły, społeczne panowanie Chrystusa upadło, a dzisiaj widzimy jak zdziczali potomkowie Europejczyków bawią się i ucztują na ruinach Cywilizacji Łacińskiej - ilu z nich wejdzie do Nieba? Można Inkwizycję porównać do pasterza odganiającego kijem wilki próbujące zaatakować jego owce. Pan ma pretensje o to, że parę wilków dostało po łbie kijem - ale w ogóle nie obchodzi Pana lost owych owieczek :)

Cytat alcalion
całe szczęście ja mam czyste sumienie- jakoś nie stresują mnie morderstwa dokonane przez komunistów

nigdy nie byłem komunistą i nie zostanę :)

Och, przecież nie każdy ateista jest komunistą :) Ateista może być kim chce - wolnorynkowcem, nazistą, czy demokratą.

Cytat alcalion
moje sumienie jest czyste

A może ono jest po prostu zakneblowane i nie słyszy Waszmość jego głosu? :)

Cytat alcalion
z postów wynika, że Twoje sumienie ma chyba jednak jakąś rysę

Ma mnóstwo rys, jak każde inne sumienie ludzkie - gdyż każdy zgrzeszył przeciw Bogu. Jeśli kogoś sumienie nie oskarża, jeśli ktoś nie potrafi sobie wyobrazić z czego miałby się spowiadać, to znaczy, że sumienie swoje zakneblował :)
~M~E~M~E~N~T~O~M~O~R~I~
vendee Postów: 133
Konto od: 17.03.2010
Miasto: Poznań
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Wednesday, June 23, 2010 00:06
No, nie wszyscy "prowizorycznymi" - niektóre z tych bożków są wielce wyrafinowane i mają długą tradycję :D

Warto by dodać, że niektóre rozwijały się całkowicie osobno bez jakiejkolwiek styczności z chrześcijaństwem(a nawet judaizmem), inne zaś są od niego sporo starsze. Chyba, że wierzyć w powstanie świata 6000 z hakiem lat pne.
Święta Inkwizycja wyszukiwała i osądzała heretyków - ludzi chcących zniszczyć społeczne panowanie Chrystusa

Nie Chrystusa, a Watykanu.
istniała tu Cywilizacja Łacińska, dzięki której niezliczone rzesze ludzi przeżyły swoje życie w sposób gwarantujący im wejście do Raju.

Jeżeli uznać, że do raju wchodzą ludzie głębokiej wiary, niezależnie od czynów i moralności - owszem. Poza tym, co zrobić z licznymi wojnami? Czy morderstwo człowieka za inne kolory na fladze nie jest dalej morderstwem? Czy morderca może trafić do raju?
dzisiaj widzimy jak zdziczali potomkowie Europejczyków bawią się i ucztują na ruinach Cywilizacji Łacińskiej - ilu z nich wejdzie do Nieba?

Tylu, ilu na to zasłuży:]
Jeżeli Bóg miałby karać potępieniem każdego, kto nie jest katolikiem(lub też każdego, kto nim nie jest a zetknął się z tą religią - dla mnie na jedno wychodzi, chyba że "zetknięcie" oznacza szczegółową analizę), szatan byłby zachwycony pełnym piekłem:] Zarówno teraz, jak i w średniowieczu:)
Dla mnie jedyna trzymająca się kupy wizja osobowego Boga - sędziego to wizja Boga sądzącego po moralności, czynach i wierze w dobro, nie wierze w niego samego i odprawionych rytuałach - nie wiem, czy to co mówię jest herezją, wiem natomiast, że takie stanowisko kłóci się z interesem własnym państwa Watykan.
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: alcalion, data postu: Wednesday, June 23, 2010 13:37
[quote=vendee]Och, przecież nie każdy ateista jest komunistą :) Ateista może być kim chce - wolnorynkowcem, nazistą, czy demokratą.


nazistą? ponury przykład :(
ciekawe czemu akurat nazizm tu wtrącasz
a jest kilka ciekawych spraw wiązących religię katolicką z nazizmem

ale nie będę przeczył samemu sobie i nie będę wygarniał przeszłości



co do tego kneblowania sumienia... cóż takiego mogłoby mi kneblować moje biedne sumienie?
masz jakiś ciekawy pomysł?
chętnie się o tym przekonam :)
alcalion Postów: 65
Konto od: 1.10.2008
Miasto: Sobótka
Permalink Autor: malykruk, data postu: Wednesday, August 18, 2010 22:57
Zwrócicie mi kasę na bilet (w obie strony) do Warszawy- a spalę ten krzyżyk!! albo urządzę sabbath ;-)zabawny jest krzyżyk i kółko wkoło niego ;-) mnie osobiście zastanawia to fanatyczne i dziwne podejście samych broniących- bezmózgie yeti ? a może przed śmiercią chcą zabłysnąć? a młodzi ? na CO wyrosną ? z jednej strony rozwija się emo, aseksualizm, reality schow z drugiej fanatycy, firmowcy JP na 100%, hardcor- maniacy

zombi atakują ! gińcie maszkary (mohery)  - jeszcze trochę a wam zamiast kupy z dupy będzie wychodzić sperma księdza
malykruk Postów: 2
Konto od: 3.12.2009
Miasto: Śliwice
Permalink Autor: alcalion, data postu: Saturday, August 21, 2010 21:37
Cytat malykruk
Zwrócicie mi kasę na bilet (w obie strony) do Warszawy- a spalę ten krzyżyk!! albo urządzę sabbath ;-)zabawny jest krzyżyk i kółko wkoło niego ;-) mnie osobiście zastanawia to fanatyczne i dziwne podejście samych broniących- bezmózgie yeti ?


bezmózgie yeti? określenie dość trafne
to co się dzieje przed pałacem prezydenckim to jeden wielki burdel na kółkach :(
a dookoła niego zmęczeni emeryci i emerytki podżegani przez prawicowcow
tanczą pogo wokół drewnianego krzyża jak Indianie dookoła totemów...
śmieszne, ze to właśnie ci z łaski bożej obrońcy wiary przypominają dzikusow

smutne, że w kraju takim jak Polska górę nad zdrowym rozsądkiem bierze fanatyzm
alcalion Postów: 65
Konto od: 1.10.2008
Miasto: Sobótka
Permalink Autor: sveritas, data postu: Monday, August 23, 2010 09:14
Niechaj, że i ja się wypowiem... JPII nie był humanistą a ateizmu nie należy łączyć z aborcją, eutanazją, in vitro... ponieważ każdy ateista ma własane, indywidualne zdanie.

* większość ateistów to antyklerykałowie;

Tak, to prawda... gdy się już przekonamy, że Boga nie ma, zaczynamy dostrzegać wady kościoła których oszołomy nigdy nie zauważą.
* w większości przypadków bieżące informacje o Kościele ateiści czerpią z niedoinformowanych i stronniczych mediów (o mediach można powiedzieć wiele, ale nie to, że przekazują fakty i prawdziwe informacje);

A wej g**no prawda pisane przez duże G! Nawet czytać nie trzeba umieć, by w Boga przestać wierzyć!
* większość ateistów (i mediów) opiera wiedzę na temat przeszłości Kościoła o wiedzę przekazaną nam przez ateistyczny system komunistyczny;

Phii... ateizm to nie jest ruch religijny o którym trzeba coś "wiedzieć". To nawet filozofia nie jest... A swoje argumenty najlepiej czerpać z kościoła i pisma świętego. Was katolików nie trzeba ośmieszać, wystarczy was posłuchać!
* nie da się nie wierzyć w nic - nawet ateiści w coś wierzą;

A wiesz że, można ze swojego słownika wykluczyć wyraz "wiara" jako nielogiczny?
* wiara ateistów zwykle jest egoizmem;
To jest głupie stwierdzenie. Jeżeli ateizm to egoizm, to czym będzie teizm który odrzuca ewolucję a popiera kreacjonizm?
* dla większości ateistów człowiek wierzący choćby miał spory dorobek naukowy będzie przedstawicielem ciemnogrodu i propagatorem zacofania;
Tak! Możesz podawać przykłady ale większość naukowców to ateiści.
* wydaje się, że największym problemem ateistów jest to, że Kościół ma swoje wewnętrzne zasady moralne i nimi stara się kierować;
Nie rozumiem stwierdzenie "kościół ma swoje wewnętrzne zasady moralne" i to wcale nie oznacza że jestem głupi lub niedouczony. Moralność to taki konik który z kościołem nigdy nie szedł w parze. Może, gdybyście w szkole uczyli się etyki zamiast religii to zrozumielibyście co mam na myśli!
* wydaje się, że większość ateistów odczuwa jakąś więź z Kościołem skoro uważają, że nakazy moralne Kościoła ograniczają ich wolność (a może to tylko sumienie gryzie?);
Kolejna durnota...
* większość ateistów zdaje się być przekonana, że Kościół powinien być wspólnotą ludzi świętych - w ich mniemaniu popełniać błędy może każdy tylko nie ksiądz;
Wielu katolików na wieść że jakiś "n" ksiądz jest pedofilem stara się go bronić argumentami że "ksiądz to też człowiek". Wszystko na zasadzie "klapki na oczy i chec do przodu".
* większość ateistów zdaje się uważać, że mają monopol na prawdę, a jednocześnie uważają, że taki monopol przypisuje sobie Kościół.
Wiesz... nie ma czegoś takiego jak monopol na prawdę. Nauka to dowód i wypowiadanie się za bardziej prawdopodobnymi tezami. Teza istnienia Boga nie ma żadnych dowodów więc jest odrzucona.

„Czy Hitler też był wierzący?”
Katolikiem nie był, ale w swoich działaniach na pewno kierował się fanatyzmem... i to takim religijnym. Sam dla siebie stał się koniem napędzającym... jeżeli są na forum psycholodzy to na pewno wyjaśnią to lepiej ode mnie.

Hym... tolerancja religijna to coś czego się wystrzegam. Tolerując waszego Boga musiałbym tolerować, szanować Pismo Święte które jest nafaszerowane nienawiścią. Ja bym tej książki zabronił. Katolicy czasami próbują mi wmówić jak bardzo powinienem żałować że nie wierzę w Boga. Możliwe że na początku mojej przemiany żałowałem, ale teraz każdy dzień jest piękniejszy od poprzedniego. Odrzucając tą ektoplazmę, nauczyłem się doceniać ekologię, naukę, filozofię, etykę i mogę z przekonaniem powiedzieć że "religia mnie ograniczała". To było jak wrzód na tyłku!

Oczywiście możemy ten temat ciągnąć do kolejnych os**n*ch świąt, ale po co... skoro ja i tak mam rację. Jeżeli w naukowy sposób nie jesteście mi w stanie udowodnić doświadczenia pośredniego lub bezpośredniego z Bogiem to wasza wiara jest pusta i przytłaczająca... ja pasożyt :-) Księdzu się to nie udało, więc wam tym bardziej. A problem polega na tym że, albo nie chcecie znać prawdy albo się jej boicie (piekło, cirpienie, itp.).
sveritas Postów: 2
Konto od: 23.08.2010
Miasto: Bydgoszcz
Permalink Autor: sveritas, data postu: Monday, August 23, 2010 09:52
Polecam temat z forum Focusa, jest bardziej na poziomie niż wasze dywagacje

http://www.focus.pl/forum/przegladaj/posty/temat/kosciol-a-bog/
sveritas Postów: 2
Konto od: 23.08.2010
Miasto: Bydgoszcz
Permalink Autor: xpl0173r, data postu: Sunday, October 10, 2010 23:30
Cytat sveritas

A wiesz że, można ze swojego słownika wykluczyć wyraz "wiara" jako nielogiczny?

Niestety nie można, wierzysz w więcej spraw, niż Ci się wydaje. Wierzysz w istnienie atomów, choć nigdy ich nie widziałeś. Wierzysz, że obracając głowę, po ponownym obróceniu zobaczysz dokładnie to, co wcześniej. Wierzysz w istnienie fal radiowych i promieniowania. Wierzysz naukowcom i własnym zawodnym zmysłom.
Cytat sveritas

Jeżeli ateizm to egoizm, to czym będzie teizm który odrzuca ewolucję a popiera kreacjonizm?

Lepsze pytanie, jak można nie być egoistą, wierząc w zbawienie i wieczne potępienie, kreowane tak jak kreuje je kościół katolicki. A fakt, że wielu ateistów jest egoistami, nie znaczy wcale, że egoizm wiąże się z ateizmem - kiedy muzułmanin wysadza się w centrum handlowym, jest on jednocześnie osobą głęboko wierzącą, prawie że świętą(z punktu widzenia ich religii), i bardzo egoistyczną - gdyż perspektywa rychłego zbawienia sprawia, że nie myśli o potencjalnym zbawieniu osób, które zabija(umierając w "grzechach przebrzydłej cywilizacji zachodniej" w myśl Islamu nie będą mieć na to szans).
Cytat sveritas

Wiesz... nie ma czegoś takiego jak monopol na prawdę. Nauka to dowód i wypowiadanie się za bardziej prawdopodobnymi tezami. Teza istnienia Boga nie ma żadnych dowodów więc jest odrzucona.

Boga osobowego, antropomorficznego owszem. Jednak na nic nie masz bardziej namacalnych dowodów, niż na istnienie własnej świadomości;)
  
God gave us people to love and things to use, where the hell does babylon get it to use people and love things?
xpl0173r Postów: 152
Konto od: 13.01.2010
Miasto: Lubin
Permalink Autor: radogost, data postu: Thursday, July 5, 2012 11:42
Cytat xpl0173r
Wierzysz w istnienie atomów, choć nigdy ich nie widziałeś. Wierzysz, że obracając głowę, po ponownym obróceniu zobaczysz dokładnie to, co wcześniej. Wierzysz w istnienie fal radiowych i promieniowania. Wierzysz naukowcom i własnym zawodnym zmysłom.



Dlatego tak skrajny indywidualizm metodologiczny do niczego nie prowadzi. Istnienie atomów jest sprawdzalne, konkretna praktyka doświadzcalna może być w ramach społeczeństwa przeprowadzona i w ten sposób tworzy pewną społeczną wiedzę, z której wynikają praktyczne wnioski. Bez wiedzy o atomach nasze życie wyglądałoby inaczej. Gdyby nie istniały atomy, nasze życie musiałoby wyglądać inaczej. To są rzeczy, których wprawdzie nigdy nie możemy być zupełnie pewni, ale są one na tyle prawdopodobne, że wystarczy nam to do funkcjonowania. Po co nam coś więcej? Jaki sens miałaby wiedza-sama-w-sobie, gdyby takowa mogła istnieć w całym bogactwie rzeczywistości? Świadomości też nie możemy być pewni. Dostrzegamy jedynie mnóstwo oderwanych przejawów czegoś co nazywamy świadomością (a co niekoniecznie w ogóle substancjalnie istnieje), czy to będzie samo postrzeganie, czy odczucia, wspomnienia, wolę, wyobraźnię, a nawet rozmaite role jakie przyjmujemy wobec innych, czy samą potrzebę, by ten mętlik postrzegać jako jakąś jedność naszej tożsamości.
radogost Postów: 118
Konto od: 7.11.2008
Miasto: Kraków